Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WZMACNIACZ WS 502+Głośniki T6100 Creative Inspire 5.1

veupa 25 Lut 2008 16:12 4144 18
  • #1 25 Lut 2008 16:12
    veupa
    Poziom 10  

    Witam
    Mam pytanie: Czy da się w jakiś sensowny sposób połączyć następujące sprzęty:
    1) Tuner Diora AS 502
    2) Korektor Diora FS 502
    3) Wzmacniacz Diora WS 502
    4) Głośniki Creative Inspire 5.1 T6100
    5) do wzmacniacza do wejścia TAPE mam zamiar podłączyć laptopa
    6) do wzmacniacza do wejścia CD mam zamiar podłączyć DVD Manta

    Czy jest to możliwe do podłączenia? Oraz czy będzie dobry efekt? Chciałbym aby wszystkie sprzęty były dobrze i czysto słyszalne...

    0 18
  • #2 25 Lut 2008 23:04
    Micharlito
    Poziom 35  

    Masz na myśli te śmieszne satelitki w plastiku ? Chcesz je podłączyć pod ten wzmacniacz ? No kolego pomysł niebardzo się nadaję basu będzie zero a głośniki szybko upalisz jak głośniki są 4ohm to nawet wzmacniacz możesz szybko stracić.

    0
  • #3 26 Lut 2008 06:44
    Pawel S.
    Poziom 39  

    no ale przeciez te creativy maja wbudowany wzmacniacz - wiec jak sobie wyobrazasz ich podlaczenie?

    0
  • #4 26 Lut 2008 09:17
    veupa
    Poziom 10  

    W takim razie czy można kupić jakieś rozsądne kolumny za około 200 zł?

    0
  • #5 26 Lut 2008 09:49
    Pawel S.
    Poziom 39  

    napewno lepsze niz te creativy
    poszukaj na allegro - ale napewno VK i inna chinszczyzna odpada

    0
  • #6 26 Lut 2008 18:40
    Micharlito
    Poziom 35  

    Za 200zł ? No nie wiem wg mnie lepiej jeszcze poskładać i kupić coś dobrego choćby altona 80 w oryginalnym stanie a nie jakieś regenerowane bo nie będziesz z nich zadowolony.

    0
  • #7 29 Lut 2008 16:03
    veupa
    Poziom 10  

    Mogę kupić za 200 zł kolumny TONSIL - Mildton 170. Czy sprawdzą się w tym zestawieniu? I czy 200 zł to dobra cena jak za takie kolumny?

    0
  • #8 29 Lut 2008 18:15
    Pawel S.
    Poziom 39  

    jezeli sa oryginalne i w dobrym stanie to tak

    0
  • #9 29 Lut 2008 20:08
    lukas_gab
    Poziom 15  

    Ja mam podłączone dvd manta pod ws418 pod wejście mag1 i działa pięknie .

    0
  • #10 03 Kwi 2008 18:38
    veupa
    Poziom 10  

    Niestety nie udało mi się zakupić tych kolumn. Czy można kupić coś ciekawego do tego zestawu za cenę 250-300 zł. Dodam, że interesuje mnie nowy sprzęt.

    0
  • #11 03 Kwi 2008 18:59
    Gordon Commodore
    Poziom 15  

    No to dobrego, nowego za tą cenę chyba nie ma. Chyba, że ewentualnie DIY.

    0
  • #12 03 Kwi 2008 19:08
    Vitu
    Poziom 20  

    Za 250-300 zł to ty raczej nic dobrego NOWEGO nie kupisz. Polecić moge jak zawsze coś z Tonsila (tylko nie Altus 110 i 140) na Allegro sa obecnie SOLINDFINDER 130 za 300 zł , mogą być także PERFECT 150 za 200 zł są obecnie.

    0
  • #13 04 Kwi 2008 12:36
    sambor2
    Poziom 11  

    O ile jeszcze nie kupiłeś - możesz podłączyć próbnie w tym zestawie głośniki creative do wzmacniacza, tyle że nie do wyjścia mocy, ale do wyjścia na tape (cinche) we wzmacniaczu. W takim układzie wzmacniacz będzie służył wyłącznie jako przełącznik. Będziesz korzystał ze wzmacniacza wbudowanego w subwooferze, aż uzbierasz kasę na dobre kolumny. Moim zdaniem warto uzbierać 600-900 zł do markowych brytyjskich kolumn, a nie kupować ostrych Tonsilów (chyba że lubisz bum-cia-cia). Polecam marki Tannoy, Wharfedale, Prism, Paradigm. Np Wharfedale to 70 lat doświadczenia w produkcji kolumn. Słabe kolumny zupełnie nie radzą sobie ze średnimi tonami. A jak średnica jest nieczysta, to się podkręca na basach i sopranach, bo wtedy jest mniej średnicy, czyli mniej bólu uszu i głowy. Przez 10 lat miałem Tonsile, potem 10 lat Elestre i dopiero rok temu kupiłem Wharfedale. Dopiero teraz odkryłem muzykę, pokochałem średnie tony, piękne, czyste wokale, trąbki, akordeon.

    0
  • #14 04 Kwi 2008 15:45
    lukas_gab
    Poziom 15  

    skoro nie słyszysz średnich w tonsilach to jakie ty masz ?

    0
  • #15 04 Kwi 2008 16:43
    sambor2
    Poziom 11  

    Już nie pamiętam jakie miałem, to było 10 lat temu. To były 30-to albo 40-to watowe dwudrożne kolumny Tonsila.
    Nie o to chodzi, że nie ma średnich tonów - one są - tylko, że w kiepskich, popularnych kolumnach (panasy, sonki, phlipsy itd) w srednich tonach panuje bałagan. W pewnym zakresie średnicy oba głośniki odtwarzają to samo. Z natury rzeczy prowadzi to do konfliktów. Jak jest duży bałagan, brzmienie nieczyste, nierozpoznawalne umiejscowienie instrumentów - rozmyte, wokal chropawy - jakby łamiące się brzmienie. To cecha większości kiepskich głosników. Z tego powodu lepiej brzmi jak się podkręci niskie i soprany, wyciszając tym samym średnicę. Bo ta średnica to z reguły bałagan i ból głowy przy dłuższym słuchaniu.
    Nie jestem audiofilem i dotąd śmiałem się z nich uważając za dziwaków, ale kiedy kupiłem porządne kolumny zmieniłem zdanie. Teraz nic nie podkręcam na korektorze, bo jest po prostu naturalnie i czysto! Sam byłem tym zdziwiony! Teraz da się słuchać znacznie głośniej i nie drażni to uszu i głowa nie boli.

    0
  • #16 04 Kwi 2008 22:02
    lukas_gab
    Poziom 15  

    wiesz - korektor używa się według gustu a nie według kolumn ;p Więc to nie argument. Fakt w kiepskich kolumnach to akurat , może być chrapienie , co do tych tonsilków to podejżewam , że poprostu zawieszenie się pokruszyło i cewka haczyła o nadbiegunnik , bo zaręczam ci , że tonsile mają średnice i to lepsza od chińszczyzny . Sam mam A140 i tak średnica jest słyszalna . A tak btw to tonsile to dobre głośniki , jednak jest ich dużo starych na rynku i dlatego taka kiepska opinia - jak masz dobry wzmacniacz i utrzymane glosniki to dziwięk bedzie dobry ;p

    0
  • #17 05 Kwi 2008 00:22
    sambor2
    Poziom 11  

    No, chrapienie uszkodzonej membrany to ja potrafię rozróżnić.:D Taki defekt to już całkowita porażka :D
    Ja nie przeczę, że wyższe modele Tonsila były niezłe, np Altusy. Ale to były dobre kolumny w latach 80-tych, bo dawały kopa i ostry sopran, którego był wtedy deficyt z racji słabych w tym winyli i jeszcze słabszych taśm. Nie wiem, jak się to sprawuje w średnicy, być może daje czyste klarowne dziwięki. Ja porównywałem głównie do Philipsów, bo ostatnio je miałem i podobnych szajsów u znajomych - sonych i panasów.
    W każdym razie teraz w dobrych zestawach nie stosuje się już kopułek z membraną papierową, bo daje zbyt ostry, napastliwy dzwięk. Teraz mamy technikę cyfrową, gdzie syganały są bardzo strome, niemal pionowe i stosuje się miekkie mebrany tekstylne - uginają się przy dotyku jak gąbka. A jaką membranę ma Twój Tonsil?

    Dodano po 20 [minuty]:

    lukas_gab napisał:
    wiesz - korektor używa się według gustu a nie według kolumn

    Też tak myślałem. Przez 25 lat tak myślałem. Ze zdumieniem patrzyłem audiofilskie wzmacniacze bez żadnej regulacji sopranów i basów. Ze zdumieniem i pobłażaniem.
    Dopiero rok temu przekonałem się że mieli rację w sklepie mówiąc, że dobry sprzęt nie potrzebuje żadnej regulacji barwy. Mam w Denonie regulację i wcale jej nie używam!! Nie to żebym nie próbował! Po kilku tygodniach stwierdziłem, że nie ma takiej potrzeby. A w Philipsie robiłem to prawie do każdej piosenki. Sam jestem zaskoczony! Mało tego ostatnio często odsłuchuję z laptopa zapietego do wzmaka. W laptopie wspaniały korektor Winampa . Czesto jeszcze bawię się nim, poszukując lepszego brzmienia. W większości przypadków jednak najlepiej brzmi jak się wszystkie suwaki wyzeruje!
    Wniosek? Jeśli lepiej brzmi po podkręceniu tych,czy innych częstotliowości, to kolumny nie są neutralne. Często odcięcie rezonasowej głosnika poprawia brzmienie. Najczęściej jednak z doświadczenia wiem - podkręca się kontur, czyli niskie i wysokie, żeby zgubić złą, harmiderowatą średnicę. Jeśli macie taki symptom, to pomyślcie nad wymianą speakerów. Gwarancja zadowolenia!!

    0
  • #18 05 Kwi 2008 08:21
    lukas_gab
    Poziom 15  

    Hmmm jest prawda w tym co mówisz . Ja w górym przypadku mówiłem o zawieszeniu a nie membranie ;p No ja tonsile swoje regenrowałem i mam sztywne kopółki , jednak nie zapominajmny ze ja mam głośnik 30cmi on potrzebuje usztywnienia w postaci sztywnej kopółki , jak i mam średniaka 18cm , regenerowany i fakt ten już ma miękkszą kopółke . No wiadomo gwizdek to tubka , lecz to się zmieni ;p Mam w domu jeszcze philipsy z miękkimi kopółkami i powiem , że grają gorzej . Nie jestem żadnym fanatykiem tylko mówie to z doświadczenia - mam zaledwie 18 lat i w tym roku odkopałem stare kolumny starego zregenerowałem i mówie ' zaraz przecież to gra lepiej od philipsiaka !" Ale obecnie jestem też miłosnikiem winyli i powiem , że na brak wysokich i średnicy nie ma co nażekać - jedynie bas jest cienki i musze go doregulować zawsze . Jeśli chodzi o muzyke z kompa i cd , to owszem , reguluje tylko bass . Myślę , że to się zmieni jak kupie dobry wzmacniacz , jednak każdy ma inny słuch - tobie to się podoba a ja mogę przyjść i zupełnie inaczej ustawić ci korektor . A tak btw - wzmacniacze nie mają korektora ? Może ty mówisz o koncówkach mocy ? Pozdr.

    0
  • #19 05 Kwi 2008 10:52
    sambor2
    Poziom 11  

    lukas_gab napisał:
    A tak btw - wzmacniacze nie mają korektora ? Może ty mówisz o koncówkach mocy ? Pozdr.

    Mają tylko pokrętło głośności i włącznik :). Zajrzyj do jakiegość sklepu audiofilskiego a się przekonasz. Mój Denon wprawdzie ma regulację niskie/wysokie, ale nie są to osobne pokrętła jak zwykle, ale ukryte to jest w menu. I rzeczywiście nie ma potrzeby podkręcać.
    Kiedy pisałem o kopułkach to miałem na myśli głośnik wysokotonowy, czyli w obecnej terminologii tweteer. Mój tweteer to kopułka tekstylna - miękka jak gąbka. I to daje miękkość wysokich tonów.
    Jeśli piszesz o winylach, że mają sporo sopranu, to też się niestety mylisz. Po pierwsze sygnał z winyla nie jest tak stromy jak cyfrowy- a tym bardziej przydartego kilkukrotnym odsłuchem. Więc jest bardziej miękki. Nic się nie zdziera tak jak soprany. Po drugie nagrywano te płyty tak, że w praktyce wycinano częstotliwość powyżej 14 kHz. Jest tu mowa o tym na forum w wątku "jak nagłaśniano stare imprezy".
    Nie dziwię się więc, że wolisz zapuścić miekkiego winyla, bo lepiej brzmi na ostrych Tonsilach niż CD.

    0