Witam!
Problem z pralką zaczął się od popiskiwania przy praniu. Wymiana łożysk itp nie pomogła. Dzieki temu forum dotarłem do żródła usterki a mianowicie w programatorze urwany został styk.
Po rozebraniu programatora, naprawieniu styku, i złożeniu go do kupy, właczam pralke, a tu niestety cos jest nie tak jak być powinno.
Przy programie D nalało znacznie za duzo wody, efektem było przelanie jej na zewnątrz. Na innych programach zauważyłem jakby były przesunięte (z opóźnieniem) tam gdzie np powinno być wirowanie ona jeszcze dolewa wodę , a tu gdzie program ma koniec dopiero wiruje .
Rozbierałem programator kilkakrotnie i nie mam pojęcia co mogłem tam źle złożyc. Podejrzewam tylko ostatnią cele w której są te trybiki. Może ktoś z was rozbierał ten programator albo zna dokładnie zasadę jego działania i wie jak pozbyć się tej usterki.
Na początku myslalem ze to przesuniecie w sumie nie bedzie miało wpływu na pranie ale okazuje sie ze nie zgrywa sie z zębatką, która otwiera poszczególne komory wodne.
Problem z pralką zaczął się od popiskiwania przy praniu. Wymiana łożysk itp nie pomogła. Dzieki temu forum dotarłem do żródła usterki a mianowicie w programatorze urwany został styk.
Po rozebraniu programatora, naprawieniu styku, i złożeniu go do kupy, właczam pralke, a tu niestety cos jest nie tak jak być powinno.
Przy programie D nalało znacznie za duzo wody, efektem było przelanie jej na zewnątrz. Na innych programach zauważyłem jakby były przesunięte (z opóźnieniem) tam gdzie np powinno być wirowanie ona jeszcze dolewa wodę , a tu gdzie program ma koniec dopiero wiruje .
Rozbierałem programator kilkakrotnie i nie mam pojęcia co mogłem tam źle złożyc. Podejrzewam tylko ostatnią cele w której są te trybiki. Może ktoś z was rozbierał ten programator albo zna dokładnie zasadę jego działania i wie jak pozbyć się tej usterki.
Na początku myslalem ze to przesuniecie w sumie nie bedzie miało wpływu na pranie ale okazuje sie ze nie zgrywa sie z zębatką, która otwiera poszczególne komory wodne.