To trzeba kupić w sklepie laminat miedziany jednostronny i do tego zestaw do trawienia płytek lub sam wytrawiacz. Wytrawiacz to zwykle jakaś granulowana substancja, którą rozpuszcza się w gorącej wodzie ściśle wg przepisu (dawniej był to chlorek żelazawy). Na laaminat, po jego wcześniejszym i dokładnym oczyszczeniu i odtłuszczeniu nanosi się rysunej ścieżek. I tutaj jest wiele metod. Najprostsza - ręczne rysowanie a w zasadzie malowanie i jest wiele substancji (lakierów) poczynając od specjalnych pisaków (są słabe bo ścieżki się podtrawiają) poprzez lakiery spirytusowe, olejne, roztopioną parafinę itp. Bywa też że się nakleja takie samoprzylepne ścieżki z punktami lutowniczymi (były kiedyś do kupienia ale można je samodzielnie wykonać z taśmy samoprzylepnej). Póżniej trawienie tzn. kąpiel w elektrolicie wykonanym j.w. Po całym procesie dokładnego wytrawienia (nie wolno przedłużać bościeżki się podtrawią i będą nierówqne) przemywa się płytkę wodą, zmywa odpowiednim rozpuszczalnikiem lakier, oczyszcza i poprawia (skrobakiem?) niedotrawienia, wierci otworki i już można lutować elementy. Jest to proces dość trudny i wymaga wielu ćwiczeń aby uzyskać jakość druku zbliżoną do fabrycznej. Nie podaję innych metod (fotograficznej, termograficznej itp.) z uwagi na zdecydowanie trudniejsze jej opanowywanie.