Mnie ten temat "gnębi" od dłuższego czasu. Silnik C12NZ Corsy gubi
zapłony na wolnych obrotach.Serwis Opla podłączyl tester (potocznie
kompa) żadnych usterek nie wykazał. To samo robiłem po roku w prywatnym warsztacie diagnostycznym- brak kodów błędów, wszystko ok.
tulko,że silnik dalej "szatkuje". Podmieniałem od kolegi u którego w aucie
jest wszystko ok: cewkę, moduł wzmocnienia , kopułkę z wiązką przewodów w/n, palec rozdzielacza. Cały czas gubił zapłony. Aha wymieniłem ze trzy komplety swiec zapłonowych, -bez skutku.
Może te neonówki będą ostatecznym rozwiązaniem problemu.
Piszesz -Uaz :"Uwaga - przebicia końcówek przy świecach dają mylny odczyt" jak to rozumieć?
PZDR