Witam.
Radio jak w temacie. Mam z nim taki problem że właściewie się nie włącza. Ale nie do końca. Gdy podłącze radio pod zasilanie rado jest martwe. Gdy radio nie ruszane jest zasilane jakis czas zaczyna "ożywać" tzn. przycisk open opuszca winde, przycisk SRC załącza radio i wszystko podswietla. Dodam ze nc w tym czasie nie jest manipulowane w elektronice. Po chwili radio wyłacza sie i winda idzie w góre . Kilka prób włączenia i rado ożywa na nowo. Gdy jest długopodłązcone to gra OK. ciągle opuszczanie windy nica radiu ne szkodzi wiec domniemam że taśma OK.
Wymeniłem wszystkie elektrolity w przetwornicy, przelutowałem wszystkie układy i tranzystory, Przelutowałem tez układy SMD na płycie. I ciągle to samo.
Gdy radio juz po jakiś czasie odpali jest ok. Można bawić sie winda, uzywac funkcji i jest ok. Jednak odłączenie zasilania unieruchamia radio i znów trzeba radio "rozgrzewać".
Ma ktoś jakiś pomysł ??
Radio jak w temacie. Mam z nim taki problem że właściewie się nie włącza. Ale nie do końca. Gdy podłącze radio pod zasilanie rado jest martwe. Gdy radio nie ruszane jest zasilane jakis czas zaczyna "ożywać" tzn. przycisk open opuszca winde, przycisk SRC załącza radio i wszystko podswietla. Dodam ze nc w tym czasie nie jest manipulowane w elektronice. Po chwili radio wyłacza sie i winda idzie w góre . Kilka prób włączenia i rado ożywa na nowo. Gdy jest długopodłązcone to gra OK. ciągle opuszczanie windy nica radiu ne szkodzi wiec domniemam że taśma OK.
Wymeniłem wszystkie elektrolity w przetwornicy, przelutowałem wszystkie układy i tranzystory, Przelutowałem tez układy SMD na płycie. I ciągle to samo.
Gdy radio juz po jakiś czasie odpali jest ok. Można bawić sie winda, uzywac funkcji i jest ok. Jednak odłączenie zasilania unieruchamia radio i znów trzeba radio "rozgrzewać".
Ma ktoś jakiś pomysł ??