mam passata b5 116KM 99r. Mam pytanie odnośnie obecności oleju w intercolerze.czy powinien on tam się znajdowac?słyszałem że jesli nie jest to wyrażna ilosc to nie jest to problem.wiem także ,że mam małą dziurke w intercolerze wyrobiła ją osłona ! czy to też wymaga nie zwłocznego remontu i czy ma to jakiś wpływ na wydajnośc turbiny?z uzasadnionej ciekawości zdjełem też gumowy przewód idący górą od intercoolera tuz przy "zaworku lub przepustnicy"(nie znam fachowej nazwy),który jest przy kolektorze dolotowym powietrza do silnika zauważyłem że jest tam jakby pył lub piach raczej pył z olejem zaniepokoiło to mnie.dodam że nie mam problemów z silnikiem tzn wiem że turbina jest na "zejściu" ale silnik ma jeszcze moc(5 osób 190km/h ale to nie był jeszcze koniec jego możliwości w dodatku to kombiak) nie dymi ani na czarno ani na szaro niebiesko-no może minimalnie ale to znikoma ilosc bardzo.prosze o opinie-porady!