logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wkrętarka Maktec 2004 - czy warto kupić z 14-dniową gwarancją?

Graffy 31 Mar 2008 15:10 7949 2
  • #1 4976763
    Graffy
    Poziom 10  
    Posty: 33
    Ocena: 3
    Witam szanownych forumowiczów.

    Po przewertowaniu google już prawie zdecydowałem się
    na zakup wkrętarki MAKTEC z allegro z 14-dniową gwarancją :
    http://www.allegro.pl/item336550756_wkretarka_wiertarka_makita_2_aku_waliza_f_vat.html
    Dowiedziałem się, że sprzęt jest nowy tyle że produkcji 2004.
    No i tu nasuwa mi się pytanie jak taki okres czasu wpłynął na akumulatory ?? Pochodzi to jakiś czas ??
    Sprzęt będzie używany typowo amatorsko czyli więcej będzie leżał w futerale jak pracował.Raz na jakiś czas skręci kilka mebelków...

    Może lepiej kupić coś Boscha lub B&D ew. Skill, Graphite z 2-letnią gwarancją ??
    Jakieś konkretne modele ??

    Cena tak jak ten Maktec około 200 - 220 zł

    Z góry dzięki za odpowiedź.
  • #2 4976863
    Przemek_Kuchta
    Poziom 20  
    Posty: 449
    Pomógł: 47
    Ocena: 37
    Ja się kiedyś nadziałem i kupiłem niebieskiego boscha za okazyjną cenę 40zł z ładowarką i 2 przełożeniami. Po zakupie okazało się ze troche akumualtor nie domaga. Jak poszedłem do servisu to już wiedziałem czemu ten sprzęt tak tanio schodzi. Akumulator 1 sztuka to 250zł!!! Dałem akumulatory do regeneracji za 120zł i teraz jest git (regeneracja = rozciecie obudowy wywalenie starych akumulatorów i wsadzenie nowego pakietu)
  • #3 4976884
    trebuch1
    Poziom 26  
    Posty: 823
    Pomógł: 84
    Ocena: 131
    Do podobnych zastosowań kupiłem wkretarkę za 57 zł z ładowarką
    i zapasowym akumulatorem.
    Kupisz Makitę (owszem bardzo precyzyjna i trwała mechanicznie) i co ci za oszczędność skoro za niedługo wybulisz na serwisiwą wymianę akumulatorów bo nie kupisz ich w sklepie.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Uwaga na podróbki. Sasiad - z racji zamieszkania- poprosił mnie o pomoc w dostarczeniu jego "niebieskiej Makity" (szlifierka kątowa) do serwisu.
    Wyśmiali mnie w serwisie ponieważ była to podróbka a ja o tym nawet nie pomyślałem. Nie wierzyłem że jest to nienaprawialne i pojechałem do następnego serwisu. To samo. Sąsiad był nieświadomy tego co mu obwoźny handel zaproponował. Okazyjny zakup znalazł miejsce w śmietniku mimo iż pracował niecałą godzinę netto.
REKLAMA