Nie niszcząc sznurka do zwijania byłoby trochę trudniej, więc napiszę mój pomysł odnośnie lekko-kolizyjnego projektu
Rozwijasz roletę do połowy długości okna. Rozcinasz sznurek do zwijania tak żeby z mocowania rolety zwisały 2 niepołączone końce. Bierzesz 2 silniki, najlepiej DC, i mocujesz na ich końcach jakieś rolki o "przyzwoitych" średnicach (nie za małe, nie za duże

). Do tych rolek mocujesz końce sznurke i trochę nawijasz ręcznie. Dokładasz układ sterujący i mocowanie silników i powinieneś cieszyć się już automatycznymi roletami
PS. proszę o komentarze bo ten pomysł jest pisany z głowy