W pierwszej kolejności sprawdź czystość optyki, może być tak, że po bokach jest brudna a na środku nie. UWAGA!!! Proponuję obejrzeć optykę b. dokładnie świecąc lampą i patrząc z bliska na każde lustro. Kilka razy spotkałem się (co dziwne tylko w Canonach, starych analogach właśnie ) z takim zabrudzeniem luster, którego nie dało się usunąc płynem do szyb. Zabrudzenia były na tyle mocne, że kopie były fatalne, optyka czyszczona kilka razy z rzędu i dopiero dokładne obejrzenie luster i wyczyszczenie tego brudu delikatnym rozpuszczalnikiem rozwiązało sprawę!!!
Druga sprawa to "gryzienie" się tonerów. Jest b. wielu producentów tego toneru, zmieszanie niektórych powoduje nierównomierne nanoszenie na wałek magnetyczny. Samo czyszczenie nie pomaga, należy opróżnić całą wywoływaczkę, najlepiej przemyć (odtłuścić) wałek, zdjąć i wyczyścić listwę (doctor blade) i zasypać świeżym tonerem, któru ma być używany docelowo. Proponuję nieeksperymentować i możliwie rzadko zmieniać producenta.
Ostatnia rzecz do sprawdzenia ale też b. ważna i typowa dla tych maszyn to "wywoływaczka" (developing unit) a konkretniej materiały eksploatacyjne. Z mojego doświadczenia wynika, że czasem czyszczenie kompletnie nic nie daje, wtedy wymieniam w komplecie łożyska w. magnetycznego, collar-y (dystanse), uszczelniacze i jak to nie pomaga to wałek magnetyczny.
Powodzenia!!!