Walcze z licznikiem na Atmega 32 inicjacja wyglada tak :
Caly problem polega na tym ze nie wiem czmu bez ustawienia w PORTB0 bitu 0 nie chce liczyc zewnetrznych impulsow.
Pin jest podciagniety zewnetrznie drabinka 4k7 i elektrolit 1u od pina do masy .
Max czestotoliwosc to ok. 20Hz
Bez podciagniecia wewnetrznego licznik zwieksza sie tylko o 1 (wartosc 201) i dalej nie liczy.
Za to z podciagnieciem potrafi zliczyc kilka-kilkadziesiat impulsow na raz.
Prosilbym o pomoc w tej sprawie.
Wole jednak uczyc sie pisac programy w C niz w Bascom.
Moze to jest problem z aplikacja i zle dobranym filtrem RC ale na innych elementach wcale nie jest lepiej.
Pozdrawiam
Bartłomiej Zimoń
DDRB = 0xff; // DDRB jako wyjscie
// t0 JAKO LICZNIK
PORTB |= _BV(0); // BEZ PODCIAGNIECIA NIE CHCE LICZYC
TCCR0 = _BV(CS01)|_BV(CS02); //_BV(CS00)| cs0 rosnace/~opadajace zbocze
TCNT0 = 200;
TIMSK |= _BV(TOIE0); // T0 wywoluje przerwanie
Caly problem polega na tym ze nie wiem czmu bez ustawienia w PORTB0 bitu 0 nie chce liczyc zewnetrznych impulsow.
Pin jest podciagniety zewnetrznie drabinka 4k7 i elektrolit 1u od pina do masy .
Max czestotoliwosc to ok. 20Hz
Bez podciagniecia wewnetrznego licznik zwieksza sie tylko o 1 (wartosc 201) i dalej nie liczy.
Za to z podciagnieciem potrafi zliczyc kilka-kilkadziesiat impulsow na raz.
Prosilbym o pomoc w tej sprawie.
Wole jednak uczyc sie pisac programy w C niz w Bascom.
Moze to jest problem z aplikacja i zle dobranym filtrem RC ale na innych elementach wcale nie jest lepiej.
Pozdrawiam
Bartłomiej Zimoń