generalnie licznik asynchroniczny jako rewersyjny jest dosc trudno zrealizowac. ale w przypadku licznika modulo 4 jest to ułatwione.
polecam uklad '76 są to przerzutniki JK z zanegowanymi RS - łączysz do jedynki
zliczanie w przód: łączysz wyjścia Q poprzedniego z CLK następnego, a wyjścia też patrzysz na Q
aby liczyć w tył, możesz:
połączyć CLK następnego z zanegowanym wyjściem Q poprzedniego, lub połączenie jak dla liczenia w przód, ale jako wyjścia patrzysz na Qzanegowane
jeśli się dobrze przyjrzysz chodzi o negację wyjść Q na zyczenie - w zależności od sygnału sterującego.
są takie fajne bramki jak EX-OR, lub EX-NOR i musisz je wykorzystać.
wstawiasz je albo do negowania wejść zegarowych, albo tuż przed diodami, które sąTwoim wyjściem w taki sposób, że na 1 nóżkę łączysz sygnał który wchodził na zegar (lub diodę) a na drugą nóżkę sygnał sterujący, tym sposobem w zależności od tego czy podasz jedynkę czy zero, sygnał będzie negowany lub nie.
mam nadzięję, że pomogłem, pozdrawiam