Nie stosować Rsc w przetwornicy pracującej w trybie prądowym PFM? Nie wiem, co za kretyn to napisał ale za takie bazgraninę powinien mieć dożywotni zakaz pisania czegokolwiek na publicznych forach.
Najgorsze jest to, że ludzie biorą poważnie takie "rady" i potem jest płacz i zgrzytanie zębów (spaliło się!) i powszechne przekonanie, że przetwornice są be, bo zakłócają. A jak mają nie zakłócać, kiedy zamiast pilnować prądu dławika, żeby nie dochodziło do nasycania rdzenia wywala się element za to odpowiedzialny, kosztujący 3 grosze (!) i dopuszcza do generowania przez układ impulsów prądowych często przekraczających możliwości układu.
Taki układ pracuje nieoptymalnie, sieje zakłóceniami, żre prąd podgrzewając siebie i atmosferę i może ulec uszkodzeniu. Warto dla 3 groszy?
Na samym początku miałeś poprawnie wyliczone zarówno indukcyjność jak i Rsc. Oczywiście te obliczenia nie uwzględniają sprawności i - jak zwykle w tym kalkulatorze - zaniżają wartość Ct. Myślę, że dławik rzędu 1-2 mH/100+ mA i Rsc rzędu 4R7 będą odpowiednie.
Nie udzielam prywatnych porad technicznych czy korepetycji via e-mail/PW. Jeśli szukasz pomocy - pytaj innych na forum. W sprawach komercyjnych kontakt ze mną zawsze da się znaleźć.
Zapraszam na stronę wieloletniego redaktora naczelnego czasopisma Elektronika dla Wszystkich - Piotra Góreckiego, wydającego obecnie czasopismo w formie elektronicznej, pod tytułem Zrozumieć Elektronikę:
https://patronite.pl/Zrozumiec-Elektronike