Witam w samochodzie ojca jest taki problem,gdy wyciągnie mu ssanie samochód odpali i niby jest ok,ale jak cofnie ssanie (samochód jest juz rozgrzany) do momentu w którym zgaśnie kontrolka od ssania samochód odrazu gaśnie, temperatura skacze poza skale na maks zamek centralny waruje,to samo sie dzieje jak ruszam ssaniem na postoju z przy włączonym zapłonie, wył ssanie temp na maks,gdy trąbie to przybywa temperatury na wskaźniku a klaksonu nie słychać, odłączyłem te kabelki co idą od czujnika ssania i na ssaniu chciałem samochód odpalić ale bez zapalonej tej kontrolki nie chciał. Samochód to CC 700 z 94 roku gaźnik FOS posiada alarm, czytałem że na forum fiata ktoś miał ten sam problem ale niestety nie udzielono odpowiedzi
Pozdrawiam
Pozdrawiam