Witam wszyskich!
Mam problem taki jak w temcie. Mam dysk SATA WD 3200KS 320GB, którego przestaje widzieć po wyłączeniu komputera. Problem zaczął się w momencie instalacji XP, która przebiegała normalnie i kiedy instalator przeprowadzil restart PC instalacja rozpoczęła sie od nowa z tym, że juz nie było 320GB tylko ok. 130GB. Po wyłączeniu komputera dysk przestał być widoczny w BIOS'sie. Odpaliłem wiec KNOPPIX'a 5,3 i o dziwo dysk był ale tylko te 130GB. Po restarcie w BIOS'ie juz był widoczny ale nadal 130GB. Próbowałem różnych sposobów: HIRENS BOOT CD, ULTIMATE BOOT CD oraz miniPE-XP. Bawiłem sie w MBR, itd - próbowałem wielu rzeczy i nic.
Wywnioskowałem z HDAT2 i MHDD, że coś jest nie tak z HPA. HDAT2 widział, że 130GB i reszte 160GB jako ukryta. Próbowałem to zmienię przez komendę NHPA jednak wyskakiwał błąd i nie mogłem tego zmienić. W pracy udało mi się to zrobić i dysk już jest "w całości" jednak nadal gdy wyłaczę komputer i włączę go na nowo dysk jest niewidoczny w BIOS'ie (jest puste miejsce a nie np. NONE) a tym bardziej w XP. Gdy uruchomię UBUNTU na którym również czasem pracuje dysk jest widoczny - nawet go sformatowałem na partycje ntfs i fat32, moge na niego kopiować itd.
Wcześniej przed miałem na tym dysku kilka partycji: pod XP (ok. 15GB) , dwie ext3 (po ok. 15GB), linux-swap(2GB), NTFS (ok. 90GB) i FAT32(ok. 160GB).Dane odzyskałem. Teraz boli mnie to, że nie mogę korzystać z tego dysku. Wydaje mi sie, że dysk jest sprawny w sensie elektroniki, skoro moge na niego kopiować itd.
Tak w skrócie ujmując nie mam pojęcia i pomysłów na to żeby naprawić ten dysk. Szukałem wszędzie, googlowałem i nic.
Jeśli któryś/aś z WAS, mili forumowicze, spotkaliście się z takim problemem to byłbym wdzięczny za podzielenie sie wiedzą na forum lub mail: sekuku(_at_)poczta.onet.pl . Czekam na jakieś propozycje, sugestie, porady, cokolwiek.
Dodam jeszcze, że na innych komputerach występuje to samo.
Serdcznie pozdrawiam.
grzegorz
Mam problem taki jak w temcie. Mam dysk SATA WD 3200KS 320GB, którego przestaje widzieć po wyłączeniu komputera. Problem zaczął się w momencie instalacji XP, która przebiegała normalnie i kiedy instalator przeprowadzil restart PC instalacja rozpoczęła sie od nowa z tym, że juz nie było 320GB tylko ok. 130GB. Po wyłączeniu komputera dysk przestał być widoczny w BIOS'sie. Odpaliłem wiec KNOPPIX'a 5,3 i o dziwo dysk był ale tylko te 130GB. Po restarcie w BIOS'ie juz był widoczny ale nadal 130GB. Próbowałem różnych sposobów: HIRENS BOOT CD, ULTIMATE BOOT CD oraz miniPE-XP. Bawiłem sie w MBR, itd - próbowałem wielu rzeczy i nic.
Wywnioskowałem z HDAT2 i MHDD, że coś jest nie tak z HPA. HDAT2 widział, że 130GB i reszte 160GB jako ukryta. Próbowałem to zmienię przez komendę NHPA jednak wyskakiwał błąd i nie mogłem tego zmienić. W pracy udało mi się to zrobić i dysk już jest "w całości" jednak nadal gdy wyłaczę komputer i włączę go na nowo dysk jest niewidoczny w BIOS'ie (jest puste miejsce a nie np. NONE) a tym bardziej w XP. Gdy uruchomię UBUNTU na którym również czasem pracuje dysk jest widoczny - nawet go sformatowałem na partycje ntfs i fat32, moge na niego kopiować itd.
Wcześniej przed miałem na tym dysku kilka partycji: pod XP (ok. 15GB) , dwie ext3 (po ok. 15GB), linux-swap(2GB), NTFS (ok. 90GB) i FAT32(ok. 160GB).Dane odzyskałem. Teraz boli mnie to, że nie mogę korzystać z tego dysku. Wydaje mi sie, że dysk jest sprawny w sensie elektroniki, skoro moge na niego kopiować itd.
Tak w skrócie ujmując nie mam pojęcia i pomysłów na to żeby naprawić ten dysk. Szukałem wszędzie, googlowałem i nic.
Jeśli któryś/aś z WAS, mili forumowicze, spotkaliście się z takim problemem to byłbym wdzięczny za podzielenie sie wiedzą na forum lub mail: sekuku(_at_)poczta.onet.pl . Czekam na jakieś propozycje, sugestie, porady, cokolwiek.
Dodam jeszcze, że na innych komputerach występuje to samo.
Serdcznie pozdrawiam.
grzegorz