logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak odzyskać dane z uszkodzonego dysku WD 120GB ATA?

ViP3R 04 Cze 2008 21:28 1986 13
REKLAMA
  • #1 5214119
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    Witam sprawa wygląda pokrótce jak w temacie a teraz dokładny opis problemu.
    Najpierw przedstawię historię :)

    Posiadam dysk WD 120GB na ATA. Od pewnego czasu dysk miał chwile słabości ale po szeregu zabiegów zawsze udawało mi się go namówić do współpracy. W pewnym momencie kielich goryczy się przelał(tak, wiem: użytkownicy komputerów dzielą się na 2 grupy, na tych którzy robią kopie zapasowe danych i na tych którzy nigdy nie mieli awarii dysku)
    Dysk odmawiał posłuszeństwa w sposób następujący: Zaczynały stukać głowice, windows się wieszał. Czasem nie wykrywał go bios. Odłączałem delikwenta na jakiś czas lub podłączałem go pionowo i jakoś ruszał.
    W pewnym momencie siadając do kompa zauważyłem, że widoczna jest tylko jedna partycja. Druga była jakby pusta. Total commander nie widział żadnych danych. Intuicyjnie postanowiłem zrestartować komputer i to był ostatni raz kiedy zobaczyłem dysk pod windowsem.
    Od tej chwili widzę go tylko w biosie.

    Po długich staraniach udało mi się zdobyć dysk o identycznej pojemności seagate w celu stworzenia kopii 1:1.
    Uszkodzony dysk jest ustawiony na master, dysk przeznaczony na kopię na slave. Uruchomiłem copyr'a z bootowalnej płytki i zaczęło się!
    Program owszem działa ale w "oszałamiającym" tempie! Minęło prawie 24h od momentu rozpoczęcia operacji i mam skopiowane nieco ponad 6 milionów sektorów. Wszystkich jest 234 miliony. W takim tempie operacja klonowania dysku będzie trwała około miesiąc. Tak to wygląda na chwilę obecną:

    Jak odzyskać dane z uszkodzonego dysku WD 120GB ATA?

    Co jakiś czas kopiowanie sektorów jakby przyśpiesza. Następuje to około pół godziny, czasem dłużej. Wtedy w "jednej chwili" skopiowanych zostaje około 100 tys sektorów. Następnie wszystko wraca do "normy" i kopiowanych jest około 50, 80 sektorów na 2 sekundy (tak przynajmniej zmienia się licznik).

    Na koniec chyba najgorsza informacja. Na dysku są (lub jak kto woli były) 2 partycje. Obie są zaszyfrowane DriveCrypt'em. Do zaszyfrowania każdej partycji został użyty inny klucz. Klucze oczywiście mam.

    Czy można w jakiś sposób przyśpieszyć proces klonowania dysku? Dane są dla mnie dość ważne ale miesiąc bez dostępu do komputera to trochę za dużo..
    Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 5214200
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 5214590
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    Dziękuję za odpowiedź :)
    Niestety jestem laikiem w tych sprawach. Przeczytałem FAQ HDD i jedyne co mi przychodzi do głowy to wykonanie testu powierzchni za pomocą MHDD. Nie wiem natomiast jak zdiagnozować stan głowic. Może użyć chek_wd
    Być może pomocny też będzie bardziej dokładny opis dysku:

    Jak odzyskać dane z uszkodzonego dysku WD 120GB ATA?

    Jeszcze jedno, copyr'a uruchomiłem z bootowalnej płyty. Czy dla któregokolwiek z narzędzi diagnostycznych ma znaczenie sposób bootowania? Nie mam stacji dyskietek i tworzę bootowalną płytę z zawierającą odpowiednie programy.

    Pozdrawiam :)
  • #4 5214658
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #5 5214684
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    No cóż. Nie pozostaje mi chyba nic innego jak pożegnanie się z danymi. Niestety nie stać mnie na wydanie kilkuset złotych.
    Na chwilę obecną jedyne co mi przychodzi do głowy to pożyczenie jakiegoś starego kompa, podłączenie dysku i czekanie miesiąc na wykonanie kopii 1:1.
    Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

    PS. Wszystkiego najlepszego :)
  • #6 5214718
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #7 5214834
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    Najprawdopodobniej tak zrobię ponieważ niedługo będę zmuszony do oddania dysku na którym miała być kopia 1:1.

    Mam jeszcze pytanie teoretyczne (na chwilę obecną):
    Jeśli zostawiłbym dyski w takim stanie jak w tej chwili i po kilkudziesięciu dniach copyr odczytałby wszystkie sektory z dysku (zakładam ze liczba error'ów nie wzrosłaby znacząco) to byłaby duża szansa na odzyskanie danych?

    Jeśli miałbym kopię dysku z mała ilością błędnie (lub w ogóle nie odczytanych) sektorów to po podłączeniu takiego dysku pod Windowsa da sie skopiować dane? Oczywiście uruchomiłbym DriveCrypt'a i wczytał klucze szyfrujące od tego dysku.

    Innymi słowy czy przynajmniej w teorii nawet tak długotrwały proces tworzenia kopii 1:1 miałby sens?
  • #8 5214918
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 5215073
    BIGOLSEN
    Poziom 31  
    Posty: 1495
    Pomógł: 151
    Ocena: 45
    W tej chwili najważniejsza jest kopia posektorowa 1:1 , całej zawartości dysku . Warunek powodzenia , czy jak kto woli prawidłowego odzysku danych , to sprawne wszystkie głowice . Tylko to cię ratuje . Inaczej dane nie zostaną odkodowane po podaniu klucza .

    Pozdrawiam .
  • #10 5216107
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    BIGOLSEN wiem, dlatego tak sie upierałem przy pozostawieniu copyr'a nawet na miesiąc (na innym kompie). Dziś rano zresetowałem komputer, kiedy wstając zobaczyłem wynik 11,5 miliona skopiowanych sektorów.
    Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie mnie stać na wykonanie kopii 1:1 przez jakąś firmę..

    W chwili wolnego czasu poczytam więcej o translatorze w dyskach WD. Na stronie okzo są informacje na ten temat. Być może po przyswojeniu wiedzy zaryzykuję i spróbuję sam naprawić translator.

    Właśnie dzwoniłem do jednej z Łódzkich firm.. Po opisaniu sytuacji (podałem dokładny opis zachowania programu copyr - a pracownik stwierdził, że program jest kiepski :) ) usłyszałem cenę 2000 PLN. Pozostaje grać w totka :)

    Pozdrawiam.
  • #11 5217820
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #12 5217888
    ViP3R
    Poziom 20  
    Posty: 409
    Pomógł: 34
    Ocena: 19
    Nie chiało mi sie dokładnie rozpisywać na temat wypowiedzi pracownika tej firmy ale po Twoim poście aż sie na usta ciśnie :)
    Człowiek ten stwierdził, że skoro u mnie sektory kopiują się tak wolno to w firmie będzie tak samo (tu już uważam, że sam sobie zaprzeczył oczerniając copyr'a). Ponadto stwierdził, że do takiej operacji potrzebny jest komputer z procesorem 2-rdzeniowym, który musi pracować pełną parą (tu o mało co sie roześmiałem w czasie rozmowy) i zajmując takie stanowisko na ponad 2 tygodnie cena musi być odpowiednio wysoka ;)

    Jeśli chodzi o analizę to mógłbym prosić o jakieś linki opisujące sposób przeprowadzenia takowej? Język PL lub EN. Być może po lekturze i głębszym poznaniu tematu będę w stanie ją przeprowadzić.
  • #13 5217904
    msthhk
    Poziom 29  
    Posty: 1045
    Pomógł: 138
    Ocena: 46
    Powiedz proszę, że Ty żartujesz... On faktycznie tak powiedział? Żal nie napisać nazwy firmy ;)

    EDIT:
    Nazwę firmy dostałem na PW, szanuję wolę autora o niepublikowaniu jej ;)
  • #14 5218336
    BIGOLSEN
    Poziom 31  
    Posty: 1495
    Pomógł: 151
    Ocena: 45
    Tak jak napisał ci to już kolega msthhk , problem nie dotyczy translatora .
    Co do firmy i kwoty 2000 zł. , to pozostawiam pod ocenę ogółu . Serwisant , nie mógł większych bzdur powiedzieć zarówno o programie , jak i o wymaganiach co do sprzętu .
    Tak jakby to od procesora komputerowego , zależało jak szybko uda się wykonac kopię dysku ?
    Aż przykro takich wypowiedzi słuchać/czytać . Tacy ludzie jak on , wyrabiają markę całej rzeszy ludzi zajmujących się tą profesją .

    Pozdrawiam .

Podsumowanie tematu

✨ Dysk WD 120GB ATA wykazywał objawy uszkodzenia głowic, co objawiało się stukaniem, zawieszaniem systemu i problemami z wykrywaniem dysku przez BIOS. Po utracie dostępu do danych w systemie Windows dysk był widoczny tylko w BIOS. Próby diagnostyki i odzysku danych obejmowały użycie narzędzi takich jak MHDD, copyr oraz analiza stanu głowic i mapy LBA. Kluczowe dla odzysku jest wykonanie posektorowej kopii 1:1 całego dysku przy sprawnych wszystkich głowicach, gdyż uszkodzenia translatora lub głowic skutkują błędami odczytu i utratą danych. Próby samodzielnego odzysku są ryzykowne i wymagają specjalistycznej wiedzy, zwłaszcza dotyczącej działania translatora dysku WD. Koszty profesjonalnego odzysku danych mogą być wysokie (ok. 2000 PLN), a niektóre firmy mogą nie posiadać odpowiedniej wiedzy, co wpływa na skuteczność i cenę usługi. Długotrwałe próby kopiowania sektorów uszkodzonego dysku mogą nie przynieść efektu, jeśli uszkodzenia są poważne. W dyskusji podkreślono, że problem nie dotyczy samego translatora, lecz uszkodzeń głowic i błędów odczytu z konkretnych powierzchni dysku. Zalecane jest pozostawienie dysku w stanie niezmienionym do czasu profesjonalnej analizy i odzysku danych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA