Witam.
Nie wiem od czego zacząć, więc zacznę od początku.
Samochód kupiony w salonie z fabryczną instalacją gazową. Problemy z nią były zawsze. W końcu na gazie jeździć się nie dało, gasł kiedy mu się podobało, dusił się itp. . Większość "gazownicy" że reduktor do wymiany i wogóle że to syf montowali w lanosach.
Olałem ich dobre rady i zregenerowałem ten reduktor. Problemy z duszeniem się zniknęły, ale nie zmieniło to faktu, że na wolnych gasł, szczególnie, gdy dojeżdżało się do skrzyżowania i schodził z wolnych, na postoju zazwyczaj pochodził kilkanaście sekund na wolnych obroty nagle rosły i gasł.. Pojechałem do gazownika ( dopiero 3 z kolei się zainteresował, reszta mówiła że "tym się nie zajmują") podłączyłł analizator spaliny i okazało się że wszystko jest ok, ale gasł, więc odłączył sterowanie silniczka krokowego, który jest na przewodzie gumowym między reduktorem, a mikserem i jest ok nie gaśnie i jeździ się dobrze. Powiedział, że komputer sterujacy jest "uwalony" i że tak można jeździć.
Mam pytania:
1 Czy ktoś już się z czymś takim spotkał
2 Jaki komputer był montowany w lanos i czy jest możliwość podpięcia go do PC i samodzielnej regulacji.
Dodam, że żaden gazownik nie podpinał się do komputera gazowego, bo jak to oni mówili nie mają softu.
Nie wiem od czego zacząć, więc zacznę od początku.
Samochód kupiony w salonie z fabryczną instalacją gazową. Problemy z nią były zawsze. W końcu na gazie jeździć się nie dało, gasł kiedy mu się podobało, dusił się itp. . Większość "gazownicy" że reduktor do wymiany i wogóle że to syf montowali w lanosach.
Olałem ich dobre rady i zregenerowałem ten reduktor. Problemy z duszeniem się zniknęły, ale nie zmieniło to faktu, że na wolnych gasł, szczególnie, gdy dojeżdżało się do skrzyżowania i schodził z wolnych, na postoju zazwyczaj pochodził kilkanaście sekund na wolnych obroty nagle rosły i gasł.. Pojechałem do gazownika ( dopiero 3 z kolei się zainteresował, reszta mówiła że "tym się nie zajmują") podłączyłł analizator spaliny i okazało się że wszystko jest ok, ale gasł, więc odłączył sterowanie silniczka krokowego, który jest na przewodzie gumowym między reduktorem, a mikserem i jest ok nie gaśnie i jeździ się dobrze. Powiedział, że komputer sterujacy jest "uwalony" i że tak można jeździć.
Mam pytania:
1 Czy ktoś już się z czymś takim spotkał
2 Jaki komputer był montowany w lanos i czy jest możliwość podpięcia go do PC i samodzielnej regulacji.
Dodam, że żaden gazownik nie podpinał się do komputera gazowego, bo jak to oni mówili nie mają softu.