Dzieje sie tak: Po uruchomieniu napiecie na sondzie powoli sie zwieksza, w tym momencie sqad spalin ok. 9% CO (cieply silnik) . Nastepnie sonda zaczyna przelaczac i sqad spada do 0,5%. To ok. Jednak przy podwyzszonych obrotach sonda juz nie przelacza, stabilnie na 0.9V. Rowniez po ok. 10min pracy na biegu jalowym przestaje pracowac i trzyma 0,9V. Squad oczywiscie ok. 9% CO. Wyglada to tak jakby przekroczyl granice adaptacji i wszedl w tryb awaryjny. Sonda lambda jest nowa, komputer podmieniony na inny.