Witam,
Mam bezprzewodowy zestaw klawiatura + mysz. Jest to niemiecki sprzęt, raczej dość stary (myszka kulkowa, całość na PS/2).
Chciałem wykorzystać klawiaturę do pewnej przeróbki, niestety klawiatura nie działa (z myszką jest wszystko ok).
Sprzęt sprawdzałem i na akumulatorkach Energizer'a i na nowych Duracellach.
Zawsze z takim samym skutkiem, mianowicie:
Zaraz po podłączeniu mogę napisać parę znaków i jest niby ok. , ale to wszystko. Potem już klawiatura nie działa.
Co udało mi się zaobserwować:
Często jest tak, że po napisaniu paru znaków ostatni znak powtarza mi się x razy - zupełnie tak jak gdy się przytrzyma klawisz dłużej, jednak nie robię tego.
Na odbiorniku mam 4 diodki: Num Lock, Caps Lock, Scroll Lock oraz Rx (do czego służy Rx - nie wiem).
Mając równolegle podłączoną drugą klawiaturę (przez kabel) i wciskając klawisze num, caps i scroll lock diody na odbiorniku reagują odpowiednio na każdą zmianę, więc jest w porządku.
Diody na odbiorniku działają dopóki nie napiszę tych paru znaków na klawiaturze bezprzewodowej.
Wtedy też - co mnie dość dziwi i zastanawia - mimo, że klawiatura bezprzewodowa przestaje działać, to klawisz num lock jest wyjątkiem i działa (tj. dioda na odbiorniku reaguje na wciśnięcia klawisza num lock)
Jeszcze takie spostrzeżenie - może głupie, ale zawsze coś - gdy zaraz po podłączaniu wcisnę na klawiaturze bezprzewodowej jeden znak, np. jakąś literkę i będę ją trzymał przez jakiś czas to mogę nią zapełnić dość duży fragment ekranu w Notatniku, ale wtedy już innych znaków nie napiszę.
Czy da się z tego coś wywnioskować i ewentualnie naprawić?
Pozdrawiam,
Bartek
Poprawiłem TONI_2003
Mam bezprzewodowy zestaw klawiatura + mysz. Jest to niemiecki sprzęt, raczej dość stary (myszka kulkowa, całość na PS/2).
Chciałem wykorzystać klawiaturę do pewnej przeróbki, niestety klawiatura nie działa (z myszką jest wszystko ok).
Sprzęt sprawdzałem i na akumulatorkach Energizer'a i na nowych Duracellach.
Zawsze z takim samym skutkiem, mianowicie:
Zaraz po podłączeniu mogę napisać parę znaków i jest niby ok. , ale to wszystko. Potem już klawiatura nie działa.
Co udało mi się zaobserwować:
Często jest tak, że po napisaniu paru znaków ostatni znak powtarza mi się x razy - zupełnie tak jak gdy się przytrzyma klawisz dłużej, jednak nie robię tego.
Na odbiorniku mam 4 diodki: Num Lock, Caps Lock, Scroll Lock oraz Rx (do czego służy Rx - nie wiem).
Mając równolegle podłączoną drugą klawiaturę (przez kabel) i wciskając klawisze num, caps i scroll lock diody na odbiorniku reagują odpowiednio na każdą zmianę, więc jest w porządku.
Diody na odbiorniku działają dopóki nie napiszę tych paru znaków na klawiaturze bezprzewodowej.
Wtedy też - co mnie dość dziwi i zastanawia - mimo, że klawiatura bezprzewodowa przestaje działać, to klawisz num lock jest wyjątkiem i działa (tj. dioda na odbiorniku reaguje na wciśnięcia klawisza num lock)
Jeszcze takie spostrzeżenie - może głupie, ale zawsze coś - gdy zaraz po podłączaniu wcisnę na klawiaturze bezprzewodowej jeden znak, np. jakąś literkę i będę ją trzymał przez jakiś czas to mogę nią zapełnić dość duży fragment ekranu w Notatniku, ale wtedy już innych znaków nie napiszę.
Czy da się z tego coś wywnioskować i ewentualnie naprawić?
Pozdrawiam,
Bartek
Poprawiłem TONI_2003