Witam,
Nie jestem specjalistą od AGD i dlatego tutaj zwracam się o pomoc.
Posiadam starszą kuchenkę gazowo-elektryczną Amica Comfort (nie znam dokładniejszej nazwy - kuchenka poniżej na zdjęciu)
Część gazowa jak i piekarnik jest nieużywana (nie mam gazu w mieszkaniu). Po czterech latach użytkowania zrobiłem mały remont w kuchni i przesunąłem kuchenkę metr w bok. Po włączeniu kuchanki wywaliło mi korki.
Kuchenka od tyłu wygląda tak jak na poniższym zdjęciu (jest to jej prawy dolny róg):
Zastanawia mnie ten do niczego nie podpięty brązowy kabelek, który na zdjęciu zaznaczyłem strzałką. Czy ja go mam gdzieś podpiąć (gdzie?) czy on już był tak luzem, tylko w skutek przesunięcia kuchenki dotknął jej i spowodował zwarcie?
Proszę poradźcie co ma zrobić z tym brązowym kabelkiem, aby moja kuchnia znów zaczęła grzać. Głodny jestem
--
Pozdrawiam,
Marcin
]Link[/url]
Nie jestem specjalistą od AGD i dlatego tutaj zwracam się o pomoc.
Posiadam starszą kuchenkę gazowo-elektryczną Amica Comfort (nie znam dokładniejszej nazwy - kuchenka poniżej na zdjęciu)
Część gazowa jak i piekarnik jest nieużywana (nie mam gazu w mieszkaniu). Po czterech latach użytkowania zrobiłem mały remont w kuchni i przesunąłem kuchenkę metr w bok. Po włączeniu kuchanki wywaliło mi korki.
Kuchenka od tyłu wygląda tak jak na poniższym zdjęciu (jest to jej prawy dolny róg):
Zastanawia mnie ten do niczego nie podpięty brązowy kabelek, który na zdjęciu zaznaczyłem strzałką. Czy ja go mam gdzieś podpiąć (gdzie?) czy on już był tak luzem, tylko w skutek przesunięcia kuchenki dotknął jej i spowodował zwarcie?
Proszę poradźcie co ma zrobić z tym brązowym kabelkiem, aby moja kuchnia znów zaczęła grzać. Głodny jestem
--
Pozdrawiam,
Marcin
]Link[/url]