Witam. Proszę o pomoc przy wymianie łożysk. Zgodnie z opisami, które znalazłem na elektrodzie, wymontowałem bęben poza pralkę. Wybiłem nawet jedno z łożysk (to mniejsze od strony koła napędowego), lecz drugie niezbyt wiem jak usunąć.
Zastanawia mnie, po co są tam 4 śruby imbusowe. Wygląda to tak jakby cały układ łożysk można było wymontować z tej połowy kołnierza bębna. Jednak delikatne próby usunięcia po odkręceniu tych śrub (tak jak widać na wcześniejszym zdjęciu) nic nie dały. Być może trzeba nieco mocniej - 11 lat eksploatacji bez żadnej ingerencji daje swój efekt, tu prosiłbym o poradę.
Drugi wariant, który rozważam to, że te śruby trzymają metalowe przykrycie, w którym był simering od strony bębna.
Simering, który był (podkreślam niestety był) założony trzymał się bardzo mocno. Musiał to być albo jakiś klej albo lata eksploatacji zrobiły taki efekt. Niestety bezpowrotnie go zniszczyłem i trochę się martwię czy idąc drugim tokiem myślenia nie był on w jakiś sposób stałym elementem przykrywającym łożyska wraz z tą blach od strony bębna.
Na elektrodzie znalazłem zestaw łożysk, które powinny pasować. Małe jest zgodne z podawanym, dużego jeszcze nie wiem, ale simering podawany był 28x55x7 i taki kupiłem, ale na oko wygląda zupełnie inaczej niż ten zniszczony. Proszę o poradę, co do rodzaju tego simeringa, na oryginale zapisane było 12 NC 4619 710 315 71 (jedynki mogły być pionowymi kreskami oddzielającymi jakieś cześci, czyli /2 NC 46/9 7/0 3/5 7/), oraz nr 580375C Whirlpool.
Zastanawia mnie, po co są tam 4 śruby imbusowe. Wygląda to tak jakby cały układ łożysk można było wymontować z tej połowy kołnierza bębna. Jednak delikatne próby usunięcia po odkręceniu tych śrub (tak jak widać na wcześniejszym zdjęciu) nic nie dały. Być może trzeba nieco mocniej - 11 lat eksploatacji bez żadnej ingerencji daje swój efekt, tu prosiłbym o poradę.
Drugi wariant, który rozważam to, że te śruby trzymają metalowe przykrycie, w którym był simering od strony bębna.
Simering, który był (podkreślam niestety był) założony trzymał się bardzo mocno. Musiał to być albo jakiś klej albo lata eksploatacji zrobiły taki efekt. Niestety bezpowrotnie go zniszczyłem i trochę się martwię czy idąc drugim tokiem myślenia nie był on w jakiś sposób stałym elementem przykrywającym łożyska wraz z tą blach od strony bębna.
Na elektrodzie znalazłem zestaw łożysk, które powinny pasować. Małe jest zgodne z podawanym, dużego jeszcze nie wiem, ale simering podawany był 28x55x7 i taki kupiłem, ale na oko wygląda zupełnie inaczej niż ten zniszczony. Proszę o poradę, co do rodzaju tego simeringa, na oryginale zapisane było 12 NC 4619 710 315 71 (jedynki mogły być pionowymi kreskami oddzielającymi jakieś cześci, czyli /2 NC 46/9 7/0 3/5 7/), oraz nr 580375C Whirlpool.