Witam, zrobiłem zasilacz z układem LM350 i nie wiem od czego sam się spalił :/ napięcie z transformatora to 40V (po wyprostowaniu i kondensatorze) a max napięcie dla tego układu to chyba 35V ? mogło to być przyczyną ? prąd jaki brałem to było ok. 200-300mA... chodził z takim obciążeniem chwile, wyłączyłem go i gdy włączyłem ponownie napięcie było od razu maksymalne (przy potencjometrach ustawionych tak, że powinno być ok. 6V) a regulacja wahała się w granicach 37-40V...
Jak obniżyć napięcie z transformatora? żeby było dobre dla tego układu ?
Jak obniżyć napięcie z transformatora? żeby było dobre dla tego układu ?

