Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik zasilany DC

MAAKX 25 Wrz 2008 19:14 10137 23
  • #1 25 Wrz 2008 19:14
    MAAKX
    Poziom 12  

    Mam pytanie do kogoś co naprawia falowniki
    Ogólnie wiadomo że falowniki zasilane są 1-3 fazowym AC
    Falownik prostuje AC napięcie na stałe DC i dalej przekształca na częstotliwość AC
    Czy to znaczy że można praktycznie pominąć prostownik i zasilić taki falownik napięciem DC?

    0 23
  • #2 25 Wrz 2008 20:19
    harlejowiec
    Poziom 25  

    Oczywiście że tak przecież do tego zostały stworzone.:)

    0
  • #3 25 Wrz 2008 20:23
    FALOWNIKI.info
    Poziom 13  

    MAAKX napisał:
    Mam pytanie do kogoś co naprawia falowniki
    Ogólnie wiadomo że falowniki zasilane są 1-3 fazowym AC
    Falownik prostuje AC napięcie na stałe DC i dalej przekształca na częstotliwość AC
    Czy to znaczy że można praktycznie pominąć prostownik i zasilić taki falownik napięciem DC?


    Teoretycznie tak
    Ale skąd weżmiesz wysokie napięcie DC i pytanie poco ?

    0
  • #4 25 Wrz 2008 20:46
    MAAKX
    Poziom 12  

    Tak też myślałem, tylko nie jestem pewny czy część elektroniki nie ma osobnego zasilacza z AC
    Tak 220V DC to spore napięcie chociaż prąd jest mniejszy, dlatego mam następne pytanie czy sa dostępne na naszym rynku jakieś falowniki o zasilaniu 110V?
    Prawdopodobnie USA, Japonia , Anglia mają 110V

    0
  • #5 25 Wrz 2008 20:46
    harlejowiec
    Poziom 25  

    A jak są zbudowane przetwornice 12/230V? Jest zasilanie z akumulatora, następnie jest falowane (modulowany sinus) a później to transformator robi swoją robotę.

    0
  • #6 25 Wrz 2008 21:02
    MAAKX
    Poziom 12  

    Największą przetwornicę jaką widziałem to 2000W tylko ze przetwornica nie ma płynnej regulacji częstotliwości na której mi zależy
    Pewnie już koledzy się domyślają do jakiego zastosowania

    0
  • #7 25 Wrz 2008 21:07
    FALOWNIKI.info
    Poziom 13  

    MAAKX napisał:
    Tak też myślałem, tylko nie jestem pewny czy część elektroniki nie ma osobnego zasilacza z AC
    Tak 220V DC to spore napięcie chociaż prąd jest mniejszy, dlatego mam następne pytanie czy sa dostępne na naszym rynku jakieś falowniki o zasilaniu 110V?
    Prawdopodobnie USA, Japonia , Anglia mają 110V


    Jest seria falowników Lenze
    ESMD
    Na specjalne życzenie można ściągnąć . Są produkowane na rynek europejski do 2,2 kW z zasilaniem 1x230 V
    Na rynek USA są nawet do 4 kW zasilane 1-fazowo

    0
  • #8 25 Wrz 2008 21:11
    Darek_290TD
    Poziom 12  

    MAAKX napisał:
    Tak też myślałem, tylko nie jestem pewny czy część elektroniki nie ma osobnego zasilacza z AC
    Tak 220V DC to spore napięcie chociaż prąd jest mniejszy, dlatego mam następne pytanie czy sa dostępne na naszym rynku jakieś falowniki o zasilaniu 110V?
    Prawdopodobnie USA, Japonia , Anglia mają 110V


    Niektóre falowniki mają wentylatory, jedno lub trójfazowe AC i wtedy trzeba by je zasilić zewnętrznie. Niektóre falowniki mają też prostownik sterowany, zbudowany z tyrystorów i wtedy jego pominięcie odpada...

    Dodano po 3 [minuty]:

    FALOWNIKI.info napisał:

    Jest seria falowników Lenze
    ESMD
    Na specjalne życzenie można ściągnąć . Są produkowane na rynek europejski do 2,2 kW z zasilaniem 1x230 V
    Na rynek USA są nawet do 4 kW zasilane 1-fazowo


    Każdy renomowany producent ma takie w ofercie...

    0
  • #9 25 Wrz 2008 21:12
    harlejowiec
    Poziom 25  

    Pewnie chcesz zasilić silnik o mocy 2kW i regulować prędkość? Napisz jaką wartość napięcia ma źródło z którego chcesz to zasilić. Bo jeżeli to akumulator samochodowy o napięciu 12V, to nie uwzględniając sprawności wartość prądu wyniesie 167A.

    0
  • #11 25 Wrz 2008 22:00
    MAAKX
    Poziom 12  

    Ponieważ nie nawiedzę wymiany szczotek przy silnikach DC
    Popaczcie tu
    http://www.evalbum.com/2030
    To na razie rozważanie jakie rozwiązanie tańsze

    Dodano po 8 [minuty]:

    Tu jest 180V chyba najwięcej ile widziałem, do 220V trochę brakuje
    http://www.evalbum.com/2026

    Dodano po 11 [minuty]:

    A są takie falowniki 3 fazowe zasilane o napięciu między fazowym 220V?

    0
  • #12 25 Wrz 2008 22:43
    Darek_290TD
    Poziom 12  

    MAAKX napisał:

    A są takie falowniki 3 fazowe zasilane o napięciu między fazowym 220V?


    Oczywiście ! Wiele falowników z zasilaniem 1x230V, można zasilić również 3x230V

    Ale pamiętaj, że na wyjściu trójfazowego mostka prostowniczego, wartość napięcia wynosi 1,35 x wartość skuteczna napięcia międzyfazowego. Przy falowniku 3 x 230V potrzebujesz ok. 300V DC, a przy falowniku 3x 400V, ok. 550V DC.

    0
  • #13 28 Wrz 2008 13:36
    MAAKX
    Poziom 12  

    OK dzięki Darek_ITD. rozumiem że masz doświadczenie z falownikami i sprawdzałeś to praktycznie?

    Czyli falowniki zasilane międzyfazowe 230V są a jednofazowy na 110V nie udało mi się znaleźć, czy takich nie produkują na jedną fazę, napięcie DC za prostownikiem było by ok. 150V

    Lepszą cenę mają akumulatory z niższym napięciem a z większym prądem odwrotnie wychodzi drożej ale za to jest mniejszy prąd i za tym idzie cieńsze kabelki

    Przydała by się też informacja które na pewno z falowników firmowych mają diody żeby nie trafić na falownik w prostowniku?

    0
  • #14 01 Paź 2008 12:28
    Darek_290TD
    Poziom 12  

    Falowniki na 110V raczej nie są produkowane. Będziesz więc potrzebował te 300V DC. Tyrystory w prostowniku ma niewiele przetwornic. Jedną z nich jest np. Masterdrives Siemensa, ale to są falowniki z najwyższej półki...

    0
  • #15 02 Paź 2008 22:34
    Bynio22
    Poziom 13  

    Dołączam się do tematu i mam pytanie odnośnie tych falowników. Znalazłem taki schemacik prostownika z falownikiem Falownik zasilany DC. W związku z tym mam pytanko, czy na bramkę tego triaka mogę podać sygnał przemienny ale prostokątny, gdyż myślałem tu o wykorzystaniu układu NE555. Za pomocą tego układu można łatwo regulować częstotliwość, ale sygnał jest prostokątny. Można zamiast sinusa wykorzystać prostokąt??

    0
  • #16 04 Paź 2008 16:24
    Darek_290TD
    Poziom 12  

    Po 1. Ja w schemacie wyżej widzę tyrystory, a nie triaki
    Po 2. W falownikach (przetwornicach, przemiennikach częstotliwości) stosuje się tranzystory. Obecnie IGBT i modulację PWM, a dawniej Darlingtona. Tyrystory stosuje się raczej w regulatorach obrotów silników prądu stałego. Triaki natomiast w ściemniaczach i innych fazowych regulatorach prądu przemiennego.

    0
  • #18 06 Paź 2008 23:06
    web69
    Poziom 27  

    Dostałem ostatnio od znajomego uszkodzony L200 hitachi. Po rozebraniu okazało się: wywalone 2 tranystory w stopniu mocy i wystrzelony kondensator 1000µF 400v. tranzystory wymieniłem, ale kondensatora nigdzie nie mogłem znaleźć ( mały gabarytowo i do pacy impulsowej). Z czystej ciekawości zamiast tego kondensatora podłączyłem zasilacz stabilizowany anodowy i wiecie co? Działa! Falownik ma zasilanie 1x230v 0,75kw. Zasilacz ustawiłem na 310v, troszkę mało prądu bo dysponuję 2A, musiałem ustawić długi czas rozruchu silnika, ale to nie istotne, ważne że bez głębszych kombinacji ruszył z dc. Też myślałem o jakims elektrycznym pojeździe, ale bateria akumulatorów 300v... porażka, a na dodatek niezgodna z prawem (bateria trakcyjna pojazdu dopuszczonego do ruchu nie może mieć wyższego napięcia niż 80v)

    0
  • #19 07 Paź 2008 12:12
    MAAKX
    Poziom 12  

    A trolejbusy i tramwaje, pociągi mają V
    Wydaje mi się że chodzi tu o zwykłe zabezpieczenia porażeniowe takie jak mamy w domach muszą być zamknięte puszki, dekielki z informacja o niebezpieczeństwie porażenia prądem ( Naprawy mogą dokonywać tylko uprawnieni )
    6, 12, 24 80 V nie trzeba żadnych zabezpieczeń urządzenia są dostępne dla wszystkich
    Tu jest rekordzista V
    http://www.evalbum.com/1992
    http://www.evalbum.com/1997
    Sporo pojazdów po wyżej 100 V mają tablice
    Moim zdaniem powinna być jakieś przepisy promowania takich pojazdów w miastach o dużym zaludnieniu (ulgi podatkowe itd. żeby koszty utrzymania takiego pojazdu były tańsze
    W obecnym czasie koszty są minimalnie mniejsze od samochodów zasilanych gazem

    0
  • #20 11 Lis 2008 13:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    MAAKX napisał:
    http://www.allegro.pl/item451977357_akumulator_caca_12v_45ah_calkowicie_bezobslugowy.html
    30 (4500 zł) takich akumulatorów daje 320V DC
    1 miesięcy 75 zł + ładowanie 12 godz. 216 zł razem 291 zł
    Miesięcznie mozna przejechać 100 KM dziennie czyli 3000 KM
    Na 3000 KM trzeba ok 810 zł (spalinowy) - 291 zł (elektryczny) 519 zł taniej miesięcznie !!!

    Cena się trochę nie zgadza: na aukcji jest 160zł za akumulator + 30zł opłaty depozytowej, a nie 150zł.
    Rozumiem, że zakładasz 5-letnią trwałość tych akumulatorów - przy takim używaniu, wysiądą po roku.
    W rezultacie - koszt eksploatacji wyjdzie z grubsza taki sam, jak przy używaniu benzyny, drożej niż gaz.

    0
  • #21 11 Lis 2008 21:00
    marek_ka
    Poziom 26  

    Jak słusznie zauważył kol. _jta_ to są akumulatory rozruchowe i przy takiej pracy rok to bardzo optymistyczny wynik. Ale stosując akumulatory trakcyjne, to 5-letnia ich eksploatacja nie jest jakimś wyczynem i na pewno sporo kasy można zaoszczędzić na eksploatacji auta.

    0
  • #22 11 Lis 2008 22:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że na 5 lat nie ma szans - może 3 lata, przy założeniach: akumulatory trakcyjne, staranna konserwacja, jazda poniżej 20km/h.

    0
  • #23 12 Lis 2008 23:31
    marek_ka
    Poziom 26  

    Kol. _jta_ słyszałem żeś człek kształcony. Od wykształciucha wymaga się trochę więcej niż treści emocjonalnych i mocno tendencyjnych. Do jazdy z prędkością 90km/h potrzeba ok. 10kW a dalej to już trzeba liczyć ile akumulatorów itd. Jaka żywotność? Najlepiej spytać praktyka. Kol. Zbyszek Kopeć ile lat wytrzymują u ciebie akumulatory?

    0
  • #24 12 Lis 2008 23:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przyjąłem, że te 100km, na które ma wystarczyć naładowanie akumulatora, powinno się przejechać w ciągu 5 godzin
    - akumulatory nie lubią zbyt szybkiego rozładowywania, to im skraca żywotność. Uzyskiwano trwałość 1000-1500 cykli,
    ale dla akumulatorów stacyjnych, przy małych prądach ładowania i rozładowania, wymienianiu co jakiś czas elektrolitu.
    Akumulatory trakcyjne mają gorsze osiągi, więc 3 lata (a więc 1100 cykli) to jest raczej przesadny optymizm.

    Oczywiście to wszystko przy założeniu, że mamy tyle akumulatorów, żeby móc przejechać 100km dziennie, i tyle
    jeździmy. Można mieć więcej akumulatorów, dzięki temu większy zasięg, i na dłużej starczą przy takim samym
    używaniu samochodu. Ale będzie to drożej kosztować, zajmą więcej miejsca, i będą więcej ważyć.

    Z tego, co pamiętam, trwałość współczesnych akumulatorów ocenia się na 300 cykli. Prawdopodobnie zmieniły się
    kryteria - kiedyś mierzono trwałość do zupełnego zużycia, teraz do utraty określonej części pojemności.

    0