logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zabezpieczyć ogródek przed seterem? Pomysły na strefy chronione i detekcję

tarnowski 10 Mar 2004 17:55 10624 33
Najlepsze odpowiedzi

Jak zrobić elektroniczną strefę chronioną w ogrodzie, która ostrzeże psa, gdy wejdzie w zakazany obszar?

Najbardziej konkretne rozwiązanie z wątku to pętla indukcyjna: płytko zakopać kabel telefoniczny wokół chronionego miejsca, zasilić go z wzmacniacza jako cewkę nadawczą, a psu założyć na obrożę cewkę odbiorczą ze wzmacniaczem i przetwornikiem piezo, żeby przy zbliżeniu słyszał narastający, nieprzyjemny dźwięk [#574449] [#576108] Jeśli chcesz mocniejszego zniechęcenia, autor proponuje po kilku sekundach sygnału dołożyć pojedynczy impuls wysokiego napięcia o bardzo małym prądzie do elektrod w obroży [#574449] [#574957] Inna wersja tego pomysłu to odbiór na antenie ferrytowej lub małej cewce i generowanie kilku różnych, „pływających” częstotliwości, żeby pies szybko kojarzył obszar z nieprzyjemnym bodźcem [#580994] Jako gotową alternatywę ktoś poleca też urządzenie typu „dazzer”, czyli nadajnik ultradźwięków ok. 25 kHz używany do tresury i odstraszania [#580659] Padła również uwaga, że klasyczny elektryczny pastuch lub ogrodzenie warto stosować tylko tam, gdzie naprawdę trzeba chronić rośliny, bo bezpośrednia tresura lub nadzór są bezpieczniejsze i mniej ryzykowne dla psa [#542448] [#574866]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 541139
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Jestem od roku posiadaczem setera. Kopie wszędzie gdzie popadnie i gryzie wszystko co wystaje.Napomnień otrzymał milion na każde merda ogonem że rozumie iiiiiiiiiiiiiiii dalej robi to samo,tylko jeszcze dokładniej.
    Pomyślałem że może coś wspólnie wykombinujemy, bo czuję że nie tylko ja mam ten problem. Pomyślałem o rodzaju "stref chronionych" na takiej zasadzie że płytko w ziemi zakopujemy kabelek wokół obszaru chronionego, natomiast pieskowi wieszamy na obroży jakiś unit który po wejściu w strefę coś niemiłego mu w ucho wyemituje. Celowo nie doprecyzowuję sposobu detekcji zostawiając wszystkim pole do popisu.
    Podejmiecie rękawicę??? :?
  • REKLAMA
  • #2 541243
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    Nie zazdroszczę też zamierzam za niedługo mieć psa.
    Konkretnej odpowiedzi ci nie podam bo nie wiem.
    Dla "odzwyczajenia" psa, żeby nie podnosił z ziemi np pożywienia robiłem na zamówienie coś takiego
    cewkę zapłonową od samochodu zasilałem z baterii (2x3R12 czyli 9V) poprzez wyłącznik - przerywacz.
    Np. do kawałka kiełbasy dołącza się cienki przewód od takiej cewki dlugi na kilkanaście metrów, drugą stronę cewki zapłonowej się oczywiście uziemia (np długi gwóźdź do ziemi), i rzuca się kiełbasę psu. Pies podbiega chwyta i wtedy należy naciśnąć wyłącznik - Podobno jest to metoda tresowania psów w Policji. Oczywiście wielkość prądu należy maksymalnie obniżyć.
    Gdybyś coś takiego umieścił w dołku gdzie zaczyna kopać pies, zagadać go na stronę podłożyć w międzyczasie i niech sobie kopie i dowie co za to grozi .
    Czy jestem godny rzuconej rękawicy?
  • #3 541304
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Jestes godny jak najbardziej ,też uważam że lepsze są jednoznaczne sygnały niż 2lata gadania bez efektu (w stosunku do dzieci też).Czasami jak patrzę na znajomych i ich psy to się zastanawiam czy to pies ma pana,czy odwrotnie. Człowiek reaguje na wiele więcej psich sygnałów niż pies naszych. Dzięki za propozycję, poczekajmy jeszcze jak się temat rozwinie :)
  • #4 541995
    fiLEM0Nik
    Poziom 14  
    Posty: 132
    Ocena: 12
    zgadzam sie z thalexem,taki patencik jest stosowany na tresurach,rowniez takie induktorki na korbke,poza tym rzuca sie w psa lancuszkiem,podobno nie lubia tego dzwieku,udeza gazeta zwinieta,tez podobno nie lubia,karci sie slowem "fe" lub "fuj" .....ogolnie jak to na tresurze,ale podejrzewam ze ten twoj piesek niestety w taki sposob wyraza zew natury i po pierwsze ciezko bedzie tego oduczyc,po drugie wyrzadzisz mu tym wielka przykrosc-wiec jako jego przyjaciel...;)
    proponuje ogrodzic czesc ogrodu i jakies wazniejsze krzaczki plotkami ,takimi do kolan,moze ciut wyzsze,i za naruszenie tego terenu ostro karcic,natomiast na reszcie trawy...niestety musisz miec pobojowisko,moze kiedys z tego wyrosnie
    aha,jak dajesz mu kosci to po ogryzieniu zabieraj,zeby nie zakopywal.
    to mowilem ja,posiadacz owczarka ktory szczeka do kamieni
  • REKLAMA
  • #5 542444
    lukaala
    Poziom 14  
    Posty: 178
    Pomógł: 1
    Ocena: 20
    Czy to forum dla elektroników czy ogrodników?
  • REKLAMA
  • #6 542448
    rzuber
    Poziom 20  
    Posty: 545
    Pomógł: 3
    Ocena: 19
    lukaala napisał:
    Czy to forum dla elektroników czy ogrodników?

    przede wszystkim forum jest da ludzi, którzy w postach wnoszą cos sensownego

    -------------------------------------------
    co do pieska, to może zrobić coś typu osłabiony elektrczny pastuch wokół kwiatuszków czy czegotam... podejzewam, że po kulku "zmierzeniach się" z pastuchem wystarczy potem sam drucik wokół tego co chciałbyś chronić.
    pozdrawiam
    Bartek
  • #7 542522
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    -------------------------------------------
    co do pieska, to może zrobić coś typu osłabiony elektrczny pastuch wokół kwiatuszków czy czegotam... podejzewam, że po kulku "zmierzeniach się" z pastuchem wystarczy potem sam drucik wokół tego co chciałbyś chronić.
    pozdrawiam
    Bartek[/quote]

    Uważam, że to jest b. dobry pomysł.
  • #8 542675
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Ogrodzony teren na którym go zamknę to prawie tak jak bym go potraktował łańcuchem a tego zdecydowanie niechcemy obydwaj, pastuch też nie podziała bo dla niego skok 120cm to małe piwo. Wiem że problem jest niełatwy ale może wrócimy do mojej pierwszej sugestii. Może coś bliżej sklepowych klipsów z modyfikacją????
  • #9 542681
    rzuber
    Poziom 20  
    Posty: 545
    Pomógł: 3
    Ocena: 19
    bo to co zaproponowałem to raczej by tyczyć się miał omałego psa... który raz zapamiętawszy pewnie cały czas czuł by respekt do "druta" :)
  • #10 548992
    0rych0
    Poziom 12  
    Posty: 17
    8O a może odrazu go uśpić?! Pies jest bardziej wrażliwy na porażenia prądem niż człowiek, krowa czy też owca. Proponuje ogrodzić /BEZ PRĄDU/ tereny gdzie masz cenniejsze roślinki i po problemie.
  • #11 549187
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    0rych0 napisał:
    8O a może odrazu go uśpić?! Pies jest bardziej wrażliwy na porażenia prądem niż człowiek, krowa czy też owca. Proponuje ogrodzić /BEZ PRĄDU/ tereny gdzie masz cenniejsze roślinki i po problemie.


    O nic takiego nie prosiłem. Przeczytaj mój post i zapoznaj się w kolejnych z możliwisciami mojego sweterka.Nie sugeruj że mam zamiar znęcać się nad psem. To że bardzo się lubimy nie oznacza jednak że może robić co chce. Prosiłem w swoim poście o pomoc w skonstruowaniu urządzenia które bez uszczerbku dla żadnej ze stron pomogło by zachować prawidłowe relacje miedzy nami... Alternatywą jest łańcuch bo poszatkowanie ogrodu 1,5m płotkami raczej odpada. Jak myślisz czy wtedy będzie szczęśliwy? :?
  • #12 549895
    0rych0
    Poziom 12  
    Posty: 17
    Przepraszam Cię może i toszkę sie uniosłem. Nie do końca zrozumiałem wszystko, ale jak słyszę o zabezbieczeniach podprądem dla psów to mnie szlak trafia. Kiedyś mój sąsiad wymyślił coś takiego i niechciałbym być świadkiem takiej sytuacji ponownie. Przepraszam :oops:
  • #13 549914
    emeryt
    Poziom 22  
    Posty: 535
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    Wiem że są tego typu urządzenia produkcji fabrycznej. Nazywane są elektrotreserami. Wykorzystywane są właśnie przez zawodowych treserów. Niestety szczegółów nie znam. Pies ma założone urządzenie które generuje impuls napięciowy po zasterowaniu z pilota. Jk pies zrobi coś nie tak - to dostaje lekkiego kopa w zadek. Niestety szczegółów nie znam, ale z posiadanej wiedzy wynika że urządzenie nie jest szkodliwe ani zbyt uciążliwe (coś jak elektryczny pastuch). Może poszukasz gdzieś szczegółów w tym kierunku. Urządzenie jest wyzwalane pilotem przez tresera. Inna rada - to zamień psa na kota. Ja mam kota i mi żadnych szkód w ogrodzie nie robi, wręcz przeciwnie, bo tepi wszelkie myszy i krety. U sąsiadów pełno kopców w ogrodach a u mnie ani jednego.
    Pozdrawiam
  • #14 549945
    BJSusel
    Poziom 18  
    Posty: 349
    Pomógł: 2
    Ocena: 26
    Hehe. Tak kot na pewno załatwi sprawę. A najlepiej dwa - wykończą przy okazji wszystkie sikorki i wróble w okolicy ;).
    Może jeszcze się wstrzymaj z tresurą - piesek zwykle sam przestaje kopać. Nie ma chyba dobrej metody oprócz bata nad głową. Musiałbys porozkładać te czujniki po całym podwórku chyba że piesek kopie ciągle w tych samych miejscach.
  • #15 550017
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Ja nie mam nic przeciwko kopaniu,rozumiem że to zew natury.Jest kilka miejsc gdzie może to robić i nie jest za to karcony .Problem w tym że wybiera te najbardziej exponowane. Próbowałem polewać octem i różnymi wynalazkami - kwiaty padły-pies kopie dalej. Pomyślałem wtedy o zrobieniu pętli z zakopanego przewodu i o umieszczeniu psu na szyji urządzenia które po wejściu wewnatrz pętli wzbudzi się i wyemituje coś czego nie bedzie lubił (Impuls,ultradźwięki,mój karcący głos) To dam radę zrobić sam.Problem w metodzie datekcji bo nic nie przychodzi mi do głowy. Może jakiś nadajnik ultradżwieków o kierunkowej charakterystyce i małej mocy??? teren na którego ochronie mi zależy nie jest duży,a zresztą pętle lub nadajniki można by powielać z tym że tolerancja urządzenia na szyi psa na wzbudzenie musiała by być taka by urządzenie uruchamiały różne wielkości pętli(bąź możliwosc zestrojenia pętli). Może jakiś fachman z Radiotechniki się wypowie czy to jest realne :)
  • #17 550131
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    mmm777 napisał:
    Może spróbować zakopywać coś smacznego, tam gdzie może kopać?


    Kurczaczki,- Bliżej elektroniki prosze bo nas w końcu stąd wywalą,a mnie naprawdę na tym zależy. Obiecuję natychmiast po sukcesie z wszystkimi zainteresowanymi się podzielić. Oświadczam uroczyscie że wykorzystałem juz wszystkie tzw metody tradycyjne(Howgh!) Panowie mamy XXI w,ratujcie. Tracę autorytet u zwierzaka.Gdzie normalna ludzka solidarność??? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
  • #18 550162
    remiorn
    Poziom 18  
    Posty: 316
    Pomógł: 9
    Ocena: 28
    A moze w ogrodek powkopywac jakiec zelastwo a psu w formie obrozy zrobic detektor metalu -tez petla - nie powinno psu zaszkodzic
    w momencie jak sie pies zblizy to bedzie piszczec albo cóś.
    Wadą bedzie ze pies nie bedzie sie zblizal do zadnego metalu pozniej.

    drugi pomysl to zamontowac pieskowi nadajnik radiowy, w newralgicznych punktach ogródka wkopac odbiorniki (byl na elektrodzie taki prosty uklad ktory mial pomoc w odnalezieniu samochodu na parkingu) calosc odpowiednio zestroic i w odpowiednim momencie wlaczas "sygnał zniechęcający" - tu z podanych pomysłów najbardziej skuteczne powinno byc odtworzenie nagrnego głosu właściciela
  • #19 550637
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    Bał bym się tresować psa bez bezpośredniego nadzoru bo pies może zrobić sobie szkodę. Jeżeli zbliży się obcy to pies może się różnie zachować.
    Dlatego to co proponuje emeryt jest chyba pomysłowe np radiolinia (dwa piloty i odbiornik) z elmesa kosztuje w granicach 83zł netto. mały elektryzator lub głośniczek przjacielowi na plecy i do nauki.
    Również druty pastucha elektrycznego gdybyś podłączył napięcie to tylko gdy masz to wszystko na oku a gdy nie muszą być wyłączone.
    Namawiam do drutów bo zwierzęta to długo zapamiętują i potem tylko mogą pozostać fragmenty takiej instalacji w miejscach gdzie nie będą przeszkadzały a piesek będzie miał na nie oko.

    Obserwuję ten wątek bo niedługo może i ja będę miał brata Twojego przyjaciela dlatego gdybyś miał jakieś efekty w tym temacie to się odezwij
  • REKLAMA
  • #20 557824
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    Niedawno słuszałem, że są w sprzedaży obroże na pilota, piesek nosi cały czas taka obrożę a kiedy coś robi nie tak pan naciska przycisk pilota i po kilku takich naciśnięciach piesek pamieta długo czego nie należy robić.
    Czy ktoś mógby potwierdzić możliwość kupna takiej obroży?
  • #21 573075
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 573378
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    zulusczaka napisał:
    też mam cweterka prawie rocznegi. Można kupić taką obroże to jest cacko i kosztuje 1300 pln. Jeśli cię stać to kup bo inaczej nie wyszkolisz setera prawie na pewno. Więc tak jeśli chcesz namiar to napisz mi meila na adres autookazje(_at_)poczta.onet.pl a najlepiej staraj się zrobić coś takiego ja już nad tym pracuje ..........


    sewter 1800pln,wapas 300pln,żarcie ok 200pln(miesięcznie).Weterynarz,treser, Myślisz że kim ja jestem ,jasne że chcę to zrobić sam. Zacząłeś już?
  • #23 573534
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    Temat znowu ruszył, fajnie ale żeby obroża kosztowała ponad 70% ceny psa?? to chyba tylko świadczy o głębokim kryzysie gospodarczym państwa :cry:

    Obroża mogłaby chyba się składać z łańcucha w którym część ogniw byłoby plastikowych, wtedy łatwo można uzyskać ogniwa o "różnych" chwilkowo potencjałach.
    Do obroży u doły podwieszony odbiorniczek,,,,,

    ale na niego nie mam pomysłu, ostatecznie jakaś radiolinia z elmes,a.

    Imulsatorem mógłby być chyba zwykły przekażnik+mały trafo (przekażnik ten który jest fabrycznie montowany w odbiorniku)

    A jakie wy macie pomysły?
  • #24 574359
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Radio to nie problem, no chyba że chcesz go tresować z odległości większej niż 150m. Jeżeli nie to wystarczy zwykła hybryda i pilot na 433.Są takie z małym poborem prądu. Pomyśl nad małą zasilaną z 12v paluszka przetwornicą. :)

    Widział ktoś ostatnio, albo może ktoś ma taki breloczek do kluczy który po gwizdnięciu się odzywał??? :?
  • #25 574449
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6424
    Pomógł: 492
    Ocena: 1049
    Cześć!
    Niedawno straciłem przyjaciela! Miał 14 lat i był wielorasowcem z przewagą "wilka". Też chodziły mi po głowie takie pomysły, bo mieszkam w domu z rozległym ogrodem i to był właśnie teren jego "działalności". Zrezygnowałem jednak z tego, bo doszedłem do wniosku, że psu też od życia się coś należy. To była jego natura i "kochał" kopać a szczególnie jak mu "Pani" podpadła (bo widział, że ją to najbardziej denerwuje). Teoretycznie najprostszym sposobem oduczenia psa kopanie w niewłaściwych miejscach, jest zakopanie płytko pod ziemią kabla telefonicznego (np. 10 par) połączonego w pętlę induktofoniczną. Chodzi o to, żeby zrobić okrąg z połączonymi żyłami, które utworzą cewkę (20 zw.). Do takiej cewki podłączyć należy jakikolwiek wzmacniacz akustyczny o mocy ok. 10 W (dla psa może lepiej byłoby nadakustyczny) i do tego wzmacniacza sygnał (np. z generatora - taki "świergocący pasikonik" z przewagą ultradżwięków). Na obroży psa umieścić cewkę odbiorczą ze wzmacniaczem i przetwornikiem piezo. Pies biegając po ogrodzie, poza pętlą, nie słyszałby nic, ale zbliżając się do niej, słyszałby narastający i przykry dla niego dżwięk a szczególnie wewnątrz pętli. Gdyby to jeszcze chcieć zrobić bardziej skutecznym, to po kilku sekundach tego ostrego sygnału można by wyindukować jeden impuls wysokiego napięcia o bardzo małym prądzie ( setki mikroamperów), do elektrod metalowych umieszczonych wewnątrz obroży. Pies jako jednostka o wyjątkowej inteligencji spróbowałby najwyżej ze trzy razy zbliżyć się do takiej pętli a póżniej tylko przez zapomnienie, lecz przypominałby mu o tym, ten dżwięk i piesek omijałby te nieprzyjemne miejsca. Koszt całego urządzenia szacuje poniżej 100 zł a biorąc pod uwagę różne "szpeja" plączące się po szufladach elektronika, można to zrobić za przysłowiowe "grosze". Tym wszystkim, którzy ze wstrętem czytają o "potraktowaniu" psa prądem, chcę uświadomić, że często psy spotykają się z podobnym prądem, podczas przebywania w mieszkaniu narażone są na ładunki elektrostatyczne, z którymi pewnie wszyscy mieliśmy doświadczenia.
    Pozdrawiam!
  • #26 574649
    tarnowski
    Poziom 22  
    Posty: 633
    Pomógł: 25
    Ocena: 66
    Ciepło, ciepło właśnie o czymś takim myślałem. Gdybys to zechciał doprecyzować od strony praktycznej:)
  • #27 574866
    Wikipl
    Poziom 11  
    Posty: 50
    Miałem już w życiu 3 psy. Wszystkie sam trenowałem i całkiem nieźle mi to wychodzi. Każda z opisanych wyżej metod może się kiedyś obrócić przeciwko właścicielowi. Bo na przykład pies skojarzy sobie przykry dźwięk nie z określonym miejscem tylko zapachem lub czymś innym. Potem kogoś pogryzie, lub będzie się dziwnie zachowywał w nieoczekiwanych sytuacjach i każdy powie "głupi pies". Tak naprawdę jest tylko jedno wyjście. Jeśli komuś zależy i na psie i na ogródku powinien zarezerwować sobie ze cztery dni i spędzić je z psem na tresurze. Pies sam, nigdy nie przestanie kopać. A pozostałe metody szkolenia bez nadzoru mogą przynieść duże szkody. Pozdrawiam i miłego weekendu z pieskiem w ogródku :)
  • #28 574957
    thalex
    Poziom 16  
    Posty: 223
    Pomógł: 7
    Ocena: 42
    Nie chcę się upierać do obroży "elektrycznej" ale według mnie to byłoby najmniej roboty.
    Nie potrzeba robić nawet przetwornicy wystarczy tylko przekażnik i cewka o dużej indykcyjności rozwierając cewkę przekażnikiem (na chwilkę zał/wył przekażnik) wytwarza się pojedyńczy impuls VN i to wystarcza.
    Także zamiast przetwornicy można dać transformatorek impulsowy od palnika lampy błyskowej.
  • #29 576108
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6424
    Pomógł: 492
    Ocena: 1049
    tarnowski napisał:
    Ciepło, ciepło właśnie o czymś takim myślałem. Gdybys to zechciał doprecyzować od strony praktycznej:)

    Nie bardzo rozumię co masz na myśli pisząc o doprecyzowaniu? Jeśli chodzi o układ elektroniczny nadawczy, to jest zwykły wzmacniacz, do którego w miejsce głośnika, włączamy cewkę nadawczą z kabla telefonicznego. Kabel dobrze zabespieczamy izolacją przed wilgocią i zakopujemy płytko w ziemi. Wzmacniacz może być w mieszkaniu, tylko doprowadzenie do cewki musi być (także zakopane) wykonane grubszym kablem. Praktycznie radzę wykonać taką pętlę w pokoju, podłączyć ją do wzmacniacza i puścić jakąś muzykę lub radio. Wtedy robić odbiornik, którego podstawowym elementem jest cewka odbiorcza, wykonana na karkasie fi-50 - 100 mm i szerokości ok. 10 mm posiadająca od 3000 d0 10 000 zwojów drutu o średnicy w zasadzie dowolnej, lecz żeby jej wymiary były "przyzwoite", powina być poniżej 0,1 mm. Do tej cewki możemy bespośrednio podłączyć słuchawki wysokoomowe i powinno być słychać muzykę lub radio (z cewki nadawczej). Zastosowanie jakiegoś wzmacniacza, poprawi czułość i głośnośćtej muzyki, jak również zastosowanie głośniczka. Póżniej (w razie potrzeby) można popracować nad tym impulsem elektrycznym. Zrobić jakiś układ czasowy i detektor sygnału akustycznego, żeby po 2 sek od pojawienia się sygnału akustycznego, pojawił się impuls.
  • #30 580659
    bpiq
    Poziom 14  
    Posty: 127
    Pomógł: 2
    Ocena: 25
    Jest jeszcze urzadzenie które nazywa się dazzer emituje toto ultradźwięki o wysokiej mocy i częstotliwości 25 kHz. W USA i Wik. Brytanii należy ono często do wyposażenia listonoszy, mleczarzy, inkasentów... itd.
    To aparacik wielkości paczki papierosów który również słuzy do tresuru. Gdybyś kilka razy przyłapał pieska na kopaniu i "poświszczał" mu tym to odruchy pawłowa powinny załatwić sprawę? niestety nie wiem gdzie to w Polsce można dostać.

Podsumowanie tematu

✨ Posiadacz setera poszukuje elektronicznego rozwiązania do ochrony ogrodu przed kopaniem i niszczeniem roślin przez psa. Proponuje stworzenie stref chronionych za pomocą zakopanej w ziemi pętli przewodu, która po przekroczeniu przez psa aktywowałaby urządzenie na obroży emitujące nieprzyjemny sygnał (impuls elektryczny, ultradźwięki, dźwięk karcący). Dyskusja obejmuje różne pomysły: wykorzystanie cewki zapłonowej zasilanej bateryjnie do tresury, osłabionego elektrycznego pastucha, obroży z pilotem do generowania impulsów, detektorów metalu na obroży psa, nadajników radiowych i odbiorników rozmieszczonych w ogrodzie, a także pętli indukcyjnych z wzmacniaczem i generatorem ultradźwięków. Wspomniano o urządzeniu Dazzer emitującym ultradźwięki 25 kHz stosowanym w tresurze. Podkreślono konieczność ostrożności, by nie zaszkodzić psu i uniknąć negatywnych skojarzeń, a także znaczenie bezpośredniego nadzoru podczas tresury. Wskazano, że tradycyjne metody (karcenie, ogrodzenia fizyczne) są często nieskuteczne lub uciążliwe. Propozycje techniczne obejmują wzmacniacze audio do pętli nadawczej, cewki odbiorcze na obroży, przekaźniki i transformatory impulsowe do generowania sygnałów, a także wykorzystanie radiolinii na częstotliwości 433 MHz. Koszt komercyjnych obroży elektronicznych jest wysoki (ok. 1300-1800 PLN). Dyskusja podkreśla potrzebę rozwiązania elektronicznego, które będzie skuteczne, bezpieczne i możliwe do samodzielnej realizacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA