Jestem od roku posiadaczem setera. Kopie wszędzie gdzie popadnie i gryzie wszystko co wystaje.Napomnień otrzymał milion na każde merda ogonem że rozumie iiiiiiiiiiiiiiii dalej robi to samo,tylko jeszcze dokładniej.
Pomyślałem że może coś wspólnie wykombinujemy, bo czuję że nie tylko ja mam ten problem. Pomyślałem o rodzaju "stref chronionych" na takiej zasadzie że płytko w ziemi zakopujemy kabelek wokół obszaru chronionego, natomiast pieskowi wieszamy na obroży jakiś unit który po wejściu w strefę coś niemiłego mu w ucho wyemituje. Celowo nie doprecyzowuję sposobu detekcji zostawiając wszystkim pole do popisu.
Podejmiecie rękawicę??? :?
Pomyślałem że może coś wspólnie wykombinujemy, bo czuję że nie tylko ja mam ten problem. Pomyślałem o rodzaju "stref chronionych" na takiej zasadzie że płytko w ziemi zakopujemy kabelek wokół obszaru chronionego, natomiast pieskowi wieszamy na obroży jakiś unit który po wejściu w strefę coś niemiłego mu w ucho wyemituje. Celowo nie doprecyzowuję sposobu detekcji zostawiając wszystkim pole do popisu.
Podejmiecie rękawicę??? :?