Witam. Mam audi b4 1.9tdi 90KM 1995r już 5 lat. Przebieg 202 tys. Wszystko było w porządku, az zauwazyłem w aucie nadmierne kopcenie, na wysokich obrotach to juz nie mówie, dym leci czarny, a kiedy stoi odpalona w miejscu na małych obrotach, to na glebie/betonie zostaje czarna sadza. Samochód nie starcił mocy, ale czasami <bardzo rzadko> dosłownie jakby złapał muła, konkretnie nie chce isc. Wtedy wystarczy raz go przegazowac i spowrotem ożywa, ale wewnątrz słysze jakis swist przy przyspieszaniu. Wczesniej tego nie było. A na turbinie pojawił sie olej. No i jeszcze odpalanie z rana sie pogorszyło, jeszcze teraz w zimie to potrzebuje jakies 5 s. moze 7 czasami. Wydaje mi sie ze juz nie pali tak jak kiedys na trasie 5 litrów, tylko troche szybciej w zbiorniku ubywa. Jedni twierdzą ze to turbo pada inni ze przepływomierz. Moze u Was działo sie cos podobnego? Bede wdzieczny za info. pozdrawiam:D