Opalarka G...WNIANA, ale niestety porzyczona i trzebaby oddac w całości
Kumpel porzyczył i popsuła mu się, dokładnie zjarało silnik. Teraz ma problem bo nigdzie takiej nie może dostać, a i tą naprawić to niezły kłopot. Przewinałem silniczek, o dziwo 2 uzwojenia były ok i policzyłem zwoje. Załatwiłem drucik jaki trzeba i do dzieła 40 min roboty i silnik DZIAŁA!!! Męczyłem go na zasilaczu przez ok 30min i spoko. Wlutowałem do opalarki i jedno z uzwojeń po 15 sek poleciało. Od nowa żmudny proces nawijania
Teraz już mam silnik gotowy, ale wole nie eksperymentować. Silnik zasilany jest przez mostek graetza podłączony do zasilnania, a w szeregu jest jeszcze drut oporowy, ze względu na bieg załącza on opór 46,6 Ohma lub 33,3. Jakby nie patrzeć dla silnika 17V/2A prądy w tym obwodzie nieco duże. Co zrobić aby to działało? czekam na odpowiedzi. Temat dość pilny:!:
Acha możeby te uzwojenia nawinąc cieńszym drutem ale więcej zwojów (większa oporność) <=> mniejszy prąd
Zaczynam kombinować chyba 
Acha możeby te uzwojenia nawinąc cieńszym drutem ale więcej zwojów (większa oporność) <=> mniejszy prąd