Witam forumowiczów.
Zamierzam uszyć mały, lampowy ocieplacz dźwięku (i powietrza w obudowie preampu) w oparciu o ECC85 (a może ECC83 - nie wiem jeszcze). Podstawą projektu jest dobrze znany wtórnik http://www.audioton.republika.pl/bufor.html, zasilany z prostowanego (a nie powielanego) 200V. Nie posiadam żadnego doświadczenia w technice lampowej, stąd kilka pytań.
Założenia są następujące:
1. Możliwość regulacji poziomu i charakteru zniekształceń. W założeniu mają to być 3 potencjometry.
Pierwszy z nich to amplituda sygnału wysterowującego (przesterowującego) lampę - zwykły wzmacniacz nieodwracający na pojedyńczym ne5534. Nie uwzględniam go na rysunkach, gdyż jego działanie jest oczywiste.
Drugi to przesunięcie punktu pracy lampy. Chciałbym, by pracowało to dość szeroko - od zatkania lampy, aż do pracy na górnym zakrzywieniu charakterystyki, powyżej nasycenia. Spotkałem się z rozwiązaniem polegającym na skokowej zmianie napięcia anody, ale to będzie zmieniać amplitudę sygnału na wyjściu. Inne rozwiązanie to wyprowadzenie na potencjometr regulacji punktu pracy (na schemacie z audiotonu R4) ale to IMHO będzie miało wpływ na amplitudę wejścia i wyjścia. Pomysł polega na tym, by wprowadzić dodatkową polaryzację napięcia siatki między plusem a minusem zasilania symetrycznego (wykorzystywanego do zasilania opampów) i regulować ją potencjometrem. Czy takie rozwiązanie ma sens? Czy będzie działać?
Trzeci potencjometr to balans między sygnałem "zlampionym " a bezpośrednim. Tu też przytoczę schemat poglądowy, bo nie jestem pewien czy dobrze kombinuję...
Czy za lampą też powinienem umieścić wtórnik na opampie, jeżeli lampa już jest wtórnikiem? (Różnice impedancji w kanale czystym i "zlampionym" chyba nie będą wielkie...)
2. Drugie założenie polega na wyseparowaniu śmieci dodanych przez lampę i wyrzucenia tego na wskaźnik poziomu w oparciu o EM84. Pomyślałem, że wrzucę sygnał czysty i "zlampiony" na wejście odwracające i nieodwracające jakiegoś opampa, który przy okazji wzmocni różnicę i wyślę na siatkę EM84 poprzez "dopalacz" napięcia na zwykłym BC-ku (rozwiązanie znalezione gdzieś w sieci).
Wyglądałoby to mniej więcej tak:
Sprzężenia zwrotnego w opku jeszcze nie liczyłem, ale przy zasilaniu opka +/- 15V powinno się udać dobrze wysterować układ wskaźnika, tak by pasek zamykał się przy nasyceniu ECC.
Będzie to działać? Może jakieś sugestie?
edit: Z rozpędu podłączyłem odwrotnie siatki w magicznym oczku, ale jak mają być podłączone - wiadomo.
Zamierzam uszyć mały, lampowy ocieplacz dźwięku (i powietrza w obudowie preampu) w oparciu o ECC85 (a może ECC83 - nie wiem jeszcze). Podstawą projektu jest dobrze znany wtórnik http://www.audioton.republika.pl/bufor.html, zasilany z prostowanego (a nie powielanego) 200V. Nie posiadam żadnego doświadczenia w technice lampowej, stąd kilka pytań.
Założenia są następujące:
1. Możliwość regulacji poziomu i charakteru zniekształceń. W założeniu mają to być 3 potencjometry.
Pierwszy z nich to amplituda sygnału wysterowującego (przesterowującego) lampę - zwykły wzmacniacz nieodwracający na pojedyńczym ne5534. Nie uwzględniam go na rysunkach, gdyż jego działanie jest oczywiste.
Drugi to przesunięcie punktu pracy lampy. Chciałbym, by pracowało to dość szeroko - od zatkania lampy, aż do pracy na górnym zakrzywieniu charakterystyki, powyżej nasycenia. Spotkałem się z rozwiązaniem polegającym na skokowej zmianie napięcia anody, ale to będzie zmieniać amplitudę sygnału na wyjściu. Inne rozwiązanie to wyprowadzenie na potencjometr regulacji punktu pracy (na schemacie z audiotonu R4) ale to IMHO będzie miało wpływ na amplitudę wejścia i wyjścia. Pomysł polega na tym, by wprowadzić dodatkową polaryzację napięcia siatki między plusem a minusem zasilania symetrycznego (wykorzystywanego do zasilania opampów) i regulować ją potencjometrem. Czy takie rozwiązanie ma sens? Czy będzie działać?
Trzeci potencjometr to balans między sygnałem "zlampionym " a bezpośrednim. Tu też przytoczę schemat poglądowy, bo nie jestem pewien czy dobrze kombinuję...
Czy za lampą też powinienem umieścić wtórnik na opampie, jeżeli lampa już jest wtórnikiem? (Różnice impedancji w kanale czystym i "zlampionym" chyba nie będą wielkie...)
2. Drugie założenie polega na wyseparowaniu śmieci dodanych przez lampę i wyrzucenia tego na wskaźnik poziomu w oparciu o EM84. Pomyślałem, że wrzucę sygnał czysty i "zlampiony" na wejście odwracające i nieodwracające jakiegoś opampa, który przy okazji wzmocni różnicę i wyślę na siatkę EM84 poprzez "dopalacz" napięcia na zwykłym BC-ku (rozwiązanie znalezione gdzieś w sieci).
Wyglądałoby to mniej więcej tak:
Sprzężenia zwrotnego w opku jeszcze nie liczyłem, ale przy zasilaniu opka +/- 15V powinno się udać dobrze wysterować układ wskaźnika, tak by pasek zamykał się przy nasyceniu ECC.
Będzie to działać? Może jakieś sugestie?
edit: Z rozpędu podłączyłem odwrotnie siatki w magicznym oczku, ale jak mają być podłączone - wiadomo.