logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lampowy ocieplacz dźwięku na ECC85 (ECC83) i EM84

ugi 11 Sty 2009 19:53 6393 9
  • #1 5984407
    ugi
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 4
    Witam forumowiczów.

    Zamierzam uszyć mały, lampowy ocieplacz dźwięku (i powietrza w obudowie preampu) w oparciu o ECC85 (a może ECC83 - nie wiem jeszcze). Podstawą projektu jest dobrze znany wtórnik http://www.audioton.republika.pl/bufor.html, zasilany z prostowanego (a nie powielanego) 200V. Nie posiadam żadnego doświadczenia w technice lampowej, stąd kilka pytań.

    Założenia są następujące:
    1. Możliwość regulacji poziomu i charakteru zniekształceń. W założeniu mają to być 3 potencjometry.
    Pierwszy z nich to amplituda sygnału wysterowującego (przesterowującego) lampę - zwykły wzmacniacz nieodwracający na pojedyńczym ne5534. Nie uwzględniam go na rysunkach, gdyż jego działanie jest oczywiste.

    Drugi to przesunięcie punktu pracy lampy. Chciałbym, by pracowało to dość szeroko - od zatkania lampy, aż do pracy na górnym zakrzywieniu charakterystyki, powyżej nasycenia. Spotkałem się z rozwiązaniem polegającym na skokowej zmianie napięcia anody, ale to będzie zmieniać amplitudę sygnału na wyjściu. Inne rozwiązanie to wyprowadzenie na potencjometr regulacji punktu pracy (na schemacie z audiotonu R4) ale to IMHO będzie miało wpływ na amplitudę wejścia i wyjścia. Pomysł polega na tym, by wprowadzić dodatkową polaryzację napięcia siatki między plusem a minusem zasilania symetrycznego (wykorzystywanego do zasilania opampów) i regulować ją potencjometrem. Czy takie rozwiązanie ma sens? Czy będzie działać?

    Lampowy ocieplacz dźwięku na ECC85 (ECC83) i EM84

    Trzeci potencjometr to balans między sygnałem "zlampionym " a bezpośrednim. Tu też przytoczę schemat poglądowy, bo nie jestem pewien czy dobrze kombinuję...

    Lampowy ocieplacz dźwięku na ECC85 (ECC83) i EM84

    Czy za lampą też powinienem umieścić wtórnik na opampie, jeżeli lampa już jest wtórnikiem? (Różnice impedancji w kanale czystym i "zlampionym" chyba nie będą wielkie...)


    2. Drugie założenie polega na wyseparowaniu śmieci dodanych przez lampę i wyrzucenia tego na wskaźnik poziomu w oparciu o EM84. Pomyślałem, że wrzucę sygnał czysty i "zlampiony" na wejście odwracające i nieodwracające jakiegoś opampa, który przy okazji wzmocni różnicę i wyślę na siatkę EM84 poprzez "dopalacz" napięcia na zwykłym BC-ku (rozwiązanie znalezione gdzieś w sieci).
    Wyglądałoby to mniej więcej tak:

    Lampowy ocieplacz dźwięku na ECC85 (ECC83) i EM84

    Sprzężenia zwrotnego w opku jeszcze nie liczyłem, ale przy zasilaniu opka +/- 15V powinno się udać dobrze wysterować układ wskaźnika, tak by pasek zamykał się przy nasyceniu ECC.

    Będzie to działać? Może jakieś sugestie?

    edit: Z rozpędu podłączyłem odwrotnie siatki w magicznym oczku, ale jak mają być podłączone - wiadomo.
  • #2 5984464
    Futrzaczek

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7824
    Pomógł: 538
    Ocena: 522
    Pomijając niektóre błędy na schematach trzeba powiedzieć, że błędne jest samo założenie: bufor (czyli wtórnik katodowy) nie zmienia dźwięku! Zmniejsza jedynie impedancję wyjściową źródła sygnału. Na ten temat było już wiele dyskusji, wystarczy poszukać.
    Konto firmowe:
    F-TECH Michał Kurzela
    Zacisze 20B, Serock, 05-140 | Strona WWW: https://elektronika.top/
  • Pomocny post
    #3 5984525
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    ugi napisał:

    Drugi to przesunięcie punktu pracy lampy. Chciałbym, by pracowało to dość szeroko - od zatkania lampy, aż do pracy na górnym zakrzywieniu charakterystyki, powyżej nasycenia. Spotkałem się z rozwiązaniem polegającym na skokowej zmianie napięcia anody, ale to będzie zmieniać amplitudę sygnału na wyjściu. Inne rozwiązanie to wyprowadzenie na potencjometr regulacji punktu pracy (na schemacie z audiotonu R4) ale to IMHO będzie miało wpływ na amplitudę wejścia i wyjścia. Pomysł polega na tym, by wprowadzić dodatkową polaryzację napięcia siatki między plusem a minusem zasilania symetrycznego (wykorzystywanego do zasilania opampów) i regulować ją potencjometrem. Czy takie rozwiązanie ma sens? Czy będzie działać?


    Ta polaryzacja nic nie da. W momencie gdy napięcie stałe siatki będzie odpowiednio wysokie (tak aby to napięcie plus ujemne połówki sygnału nie zatykały lampy). sygnał na wyjściu będzie przenoszony praktycznie bez zniekształceń i tłumienia, w końcu jest to wtórnik. Gdy napięcie stałe będzie za małe sygnał będzie obcinany coraz bardziej od dołu. W przypadku wtórnika zmiana napięcia anodowego ma niewielki wpływ, zmiana opornika katodowego także, głównie na amplitudę.
  • #4 5984527
    ugi
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 4
    Zapomniałem zaznaczyć: nie chcę tu flame-ów na temat istnienia lub nieistnienia lampowego brzmienia. Naczytałem się już tego wystarczająco wiele.

    Jeżeli chodzi o błędy na schematach - właśnie o to mi chodzi, by ktoś mi pomógł.

    Co do zmieniania dźwięku - oki, powiedzmy że nie zmienia, ja chcę poprostu wykorzystać krzywą nasycającej się lampy.

    Dodano po 6 [minuty]:

    tszczesn napisał:


    Ta polaryzacja nic nie da. W momencie gdy napięcie stałe siatki będzie odpowiednio wysokie (tak aby to napięcie plus ujemne połówki sygnału nie zatykały lampy). sygnał na wyjściu będzie przenoszony praktycznie bez zniekształceń i tłumienia (...) Gdy napięcie stałe będzie za małe sygnał będzie obcinany coraz bardziej od dołu.


    Dokładnie o to mi chodzi by móc dowolnie przesuwać punkt pracy lampy od zatkania do pełnego nasycenia.
  • #5 5984630
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    ugi napisał:
    Zapomniałem zaznaczyć: nie chcę tu flame-ów na temat istnienia lub nieistnienia lampowego brzmienia. Naczytałem się już tego wystarczająco wiele.


    Bo wiesz, to jest tak, jakbyś przyszedł się pytać o przepis na podróże w czasie - pewne rzeczy nie maja sensu :)

    ugi napisał:

    tszczesn napisał:

    Ta polaryzacja nic nie da. W momencie gdy napięcie stałe siatki będzie odpowiednio wysokie (tak aby to napięcie plus ujemne połówki sygnału nie zatykały lampy). sygnał na wyjściu będzie przenoszony praktycznie bez zniekształceń i tłumienia (...) Gdy napięcie stałe będzie za małe sygnał będzie obcinany coraz bardziej od dołu.

    Dokładnie o to mi chodzi by móc dowolnie przesuwać punkt pracy lampy od zatkania do pełnego nasycenia.


    Tyle, że o ile do zatkania dojdziesz bez problemu, to wtórnika nie nasycisz, prędzej doprowadzisz do zniszczenia lampy. Jeżeli już chcesz nasycić wtórnik to zmniejsz napięcie anodowe i zwiększ opornik katodowy.
  • #6 5985111
    ugi
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 4
    tszczesn napisał:

    Jeżeli już chcesz nasycić wtórnik to zmniejsz napięcie anodowe i zwiększ opornik katodowy.


    Jakim więc napięciem zasilać lampę i przez jaki (mniej więcej) opór połączyć katodę, bym miał szansę ją nasycić, jeżeli mówimy o ECC85?
  • #7 5990199
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    ugi napisał:
    tszczesn napisał:

    Jeżeli już chcesz nasycić wtórnik to zmniejsz napięcie anodowe i zwiększ opornik katodowy.


    Jakim więc napięciem zasilać lampę i przez jaki (mniej więcej) opór połączyć katodę, bym miał szansę ją nasycić, jeżeli mówimy o ECC85?


    Nasycić możesz dowolnym, tak jak tranzystor. Nasycenie jest wtedy, gdy przez lampę płynie najwyższy możliwy prąd, z jego policzeniem jest trochę gorzej niz przy tranzystorze. W tym drugim przypadku napięcie nasycenia jest stałe i niewielkie (0.2 - 2V), czyli reszta napięcia musi zostać na oporniku emiterowym. Z tego prosty wniosek że p¶ad nasycenia to (Uz - Ucesat)/Re. Dla lampy jest podobnie, z tym, że napięcie nasycenia jest sporo większe i zależne od prądu katody, analitycznie jest to trudne do policzenia, da się wyznaczyć z charakterystyk. Niestety prąd maksymalny katody lampy jest ograniczony (i podany w katalogach), jego przekroczenie skutkuje szybkim zużyciem lampy.
    Dlatego jeżeli chcesz nasycić lampę w układzie wtórnika musisz ten prąd ograniczyć, albo poprzez duży opornik w katodzie, albo poprzez małe napięcie zasilania, albo poprzez opornik w anodzie na którym wytraca się nadmiar napięcia (albo przez kombinację tych metod).
  • #8 5994259
    ugi
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 4
    tszczesn napisał:

    Dlatego jeżeli chcesz nasycić lampę w układzie wtórnika musisz ten prąd ograniczyć, albo poprzez duży opornik w katodzie, albo poprzez małe napięcie zasilania, albo poprzez opornik w anodzie na którym wytraca się nadmiar napięcia (albo przez kombinację tych metod).


    I dokładnie tak zrobię.

    :arrow: tszczesn gratuluję strony internetowej, naprawdę poważna kopalnia wiedzy, której mi brakowało.
    Co do lampy - uszyję to wg danych katalogowych, a potem będę modyfikować.

    Mam jeszcze pytanie: czy lampa zużywa się bardziej, kiedy pracuje nieco powyżej nasycenia (czyli wtedy, kiedy zaczyna płynąć prąd siatkowy i spada Ia), czy zwiększone zużywanie następuje po przekroczeniu maksymalnego prądu anody?
    Inaczej mówiąc czy lampa może bez "uszczerbku na zdrowiu" pracować w obszarze nasycenia, ale w ramach nominalnego prądu anody?
  • Pomocny post
    #9 5997795
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    ugi napisał:

    Mam jeszcze pytanie: czy lampa zużywa się bardziej, kiedy pracuje nieco powyżej nasycenia (czyli wtedy, kiedy zaczyna płynąć prąd siatkowy i spada Ia), czy zwiększone zużywanie następuje po przekroczeniu maksymalnego prądu anody?
    Inaczej mówiąc czy lampa może bez "uszczerbku na zdrowiu" pracować w obszarze nasycenia, ale w ramach nominalnego prądu anody?


    Lampa się zużywa bardziej jak pracuje poza dopuszczalnym obszarem, czyli z przekroczonym maksymalny prądem katody, za dużymi napięciami na elektrodach, czy ze zbyt dużą mocą traconą na elektrodach. jej zużycie objawia się spadkiem emisji katody i/lub pogorszeniem próżni.
  • #10 6325372
    ugi
    Poziom 12  
    Posty: 56
    Ocena: 4
    No cóż... Wypadałoby jeszcze zamknąć temat, ale to za chwilę (gdyby jeszcze ktoś coś chciał dorzucić).
    Winien jestem rozwiązanie, do którego paradoksalnie musiałem sam dojść.
    Pani lampka bardzo miło mruczy, kiedy przesunąć jej punkt pracy, "odsuwając" siatkę od katody. Robimy to jednowatowym potencjometrem 10k wrzuconym w miejsce R4 i R5 - i dokładnie o ten efekt mi chodziło. Siatka jest więc polaryzowana napięciem "wybranym" ze spadku na potencjometrze, więc próby z polaryzowaniem siatki zewnętrznym napięciem sobie odpuściłem.
    Nawiązując do wypowiedzi kilka postów wyżej - mój wehikuł czasu od jakiegoś czasu działa i robi to przy dopuszczalnych prędkościach. :P

    Inna sprawa to wskaźnik zniekształceń - tutaj układ uległ pewnemu przekonstruowaniu (trzy opy w kanał zamiast jednego) ale że w tym wątku słynna EM84 nikogo nie zainteresowała, temat ten bezczelnie pominę.

    pozdrawiam

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy projektu lampowego ocieplacza dźwięku opartego na lampach ECC85 lub ECC83, wykorzystującego wtórnik katodowy zasilany prostowanym napięciem 200V. Podstawowym celem jest regulacja poziomu i charakteru zniekształceń za pomocą trzech potencjometrów: amplitudy sygnału wejściowego, przesunięcia punktu pracy lampy oraz trzeciego do dalszej regulacji. Wtórnik katodowy sam w sobie nie zmienia dźwięku, a jego zadaniem jest obniżenie impedancji wyjściowej. Regulacja punktu pracy lampy ma umożliwić przesunięcie od zatkania do nasycenia, jednak nasycenie wtórnika jest trudne do osiągnięcia bez ryzyka uszkodzenia lampy. Zaleca się ograniczenie prądu katody poprzez dobór odpowiedniego napięcia zasilania i rezystora katodowego, aby uniknąć przekroczenia maksymalnych parametrów lampy. Zużycie lampy wzrasta przy pracy poza dopuszczalnymi warunkami, zwłaszcza przy przekroczeniu maksymalnego prądu katody lub nadmiernych napięciach. W praktyce przesunięcie punktu pracy uzyskano przez wprowadzenie potencjometru 10kΩ w miejsce rezystorów polaryzujących siatkę, co pozwala na regulację polaryzacji siatki względem katody i uzyskanie pożądanego efektu nasycenia bez konieczności stosowania zewnętrznego napięcia polaryzującego. Projekt uwzględnia również wskaźnik zniekształceń, choć temat EM84 został pominięty w dyskusji.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA