Mam problem z GF6800GT AGP
Krzaki na ekranie w biosie i windowsie.
Win odpala tylko w trybie vga i po próbie zmiany odświeżania, rozdzielczości lub kolorów czarny ekran.
Po podłączeniu monitora przez wyjście vga odpala na 8bitach i obraz jest fioletowy(wszystko fioletowe)!
Po podłączeniu przez DVI odpala na 32bitach i kolory sa normalne, same krzaki!
Okazało się że ten najmniejszy kondensator był odlutowany od +sa. Dolutowałem i to nic nie pomogło, objawy identyczne. Myślałem że zrobiłem zimny lut(bo trochę na pewno jest zimny;P) ale sprawdziłem napięcie na kondensatorze dotykając tego lutu i jest!
Karta się raczej nie przegrzewa. Krzaki stoją w miejscu nie zmieniają się, nie mrugają. Mają zawsze taką samą pozycje w biosie, później zmieniają się przy ładowaniu systemu i już po starcie, ale zawsze w tych 3 pozycjach wygląda to identycznie(jakby wg schematu). Zdemontowałem chłodzenie karty i wtedy jak pochodziła to pokazywały się nowe krzaki mrugające, zmieniające pozycje! Więc wnioskuję że te nie są od przegrzewania.
Jakieś pomysły/ sugestie jak NAPRAWIĆ kartę?
Co wypadało by na niej sprawdzić? Ma ktoś taką?(może porównamy napięcia w różnych miejscach).
Czemu przez vga jest fioletowo a przez dvi nie??
Myślę że pamięci na niej są sprawne bo jak już pisałem krzaki nie mrugają i nie zmieniają pozycji, miałem już kilka kart z uwalonymi pamięciami i objawy wyglądały inaczej.
Karta była sprawdzana na 3 różnych zestawach i awaria innych podzespołów jest wykluczona!
Pozdrawiam
Krzaki na ekranie w biosie i windowsie.
Win odpala tylko w trybie vga i po próbie zmiany odświeżania, rozdzielczości lub kolorów czarny ekran.
Po podłączeniu monitora przez wyjście vga odpala na 8bitach i obraz jest fioletowy(wszystko fioletowe)!
Po podłączeniu przez DVI odpala na 32bitach i kolory sa normalne, same krzaki!
Okazało się że ten najmniejszy kondensator był odlutowany od +sa. Dolutowałem i to nic nie pomogło, objawy identyczne. Myślałem że zrobiłem zimny lut(bo trochę na pewno jest zimny;P) ale sprawdziłem napięcie na kondensatorze dotykając tego lutu i jest!
Karta się raczej nie przegrzewa. Krzaki stoją w miejscu nie zmieniają się, nie mrugają. Mają zawsze taką samą pozycje w biosie, później zmieniają się przy ładowaniu systemu i już po starcie, ale zawsze w tych 3 pozycjach wygląda to identycznie(jakby wg schematu). Zdemontowałem chłodzenie karty i wtedy jak pochodziła to pokazywały się nowe krzaki mrugające, zmieniające pozycje! Więc wnioskuję że te nie są od przegrzewania.
Jakieś pomysły/ sugestie jak NAPRAWIĆ kartę?
Co wypadało by na niej sprawdzić? Ma ktoś taką?(może porównamy napięcia w różnych miejscach).
Czemu przez vga jest fioletowo a przez dvi nie??
Myślę że pamięci na niej są sprawne bo jak już pisałem krzaki nie mrugają i nie zmieniają pozycji, miałem już kilka kart z uwalonymi pamięciami i objawy wyglądały inaczej.
Karta była sprawdzana na 3 różnych zestawach i awaria innych podzespołów jest wykluczona!
Pozdrawiam