Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak naprawiać płyty główne?

Leszek P 28 Lis 2002 11:20 3827 10
  • #1 28 Lis 2002 11:20
    Leszek P
    Poziom 12  

    Witam,
    Czy ktos może mi poradzić jak sprawdzać i ew. naprawiać płyty główne?
    Pewnie są jakieś praktyczne sposoby postępowania.
    Mam tych nie działających płyt juz sporo...

    Pzdr

    0 10
  • #2 28 Lis 2002 16:39
    Masster
    Poziom 32  

    Najpierw spróbuj je uruchomić z kartą graficzną na ISA. Jeżeli któraś ruszy to tylko biosa wgraj. Jeżeli nie to spróbuj wymienić elki obok procesora i posprawdzaj stabilizatory napięcia.

    0
  • #3 28 Lis 2002 16:45
    Leszek P
    Poziom 12  

    Czy elki sprawdzać na płycie czy wylutowywać? A może wymieniać jak leci...

    0
  • #4 28 Lis 2002 17:07
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    BIOS, elki, stabilizatory napięć to tylko 5% uszkodzeń. Pozostałe 95% to uszkodzenie któregoś z 2 mostków, praktycznie nienaprawialne (brak ekonomicznego uzasadnienia naprawy). Te bajki o biosach i elkach wymyślili naqciągacze hurtem ściągający szrot, jak masz ich 50 to może 1 uda ci się ożywić. Sam jestem bardzo ciekaw, może ktoś ma odmienną opinie o możliwościach napraw płyt głównych?

    0
  • #5 28 Lis 2002 20:46
    Lukalago
    Poziom 26  

    Hmm..., mi trafiały się często płyty (np. ABIT-y) ze spuchniętymi elkami.
    Elki takie często na omomierz zachowują się normalnie, ale jak zasili sie je napięciem z dowolnego zasilacza wtedy robia się gorące, zwierają i... puchną. Mało tego, czasami usterki kondensatora nie widać golym okiem i należy taką plyte podłączyć do zasilacza i macać kondensatory koło procesora, wymienić te ktore robią się najcieplejsze. Płyta, która ma uszkodzone elki lubi się resetować sama przy np. mocniejszym obciązeniu grafiki, lub przy ładowaniu sterowników (urządzenia zaczynają wtedy pobierać więcej prądu).
    Odnośnie stabilizatorów na płycie, mogą się uszkadzać właśnie ze względu na zwieranie elek.

    Odwrotne włożenie RAM-u (jest możliwe), powoduje upalenie ścieżek zasilających (szukać koło stab i proca aż do gniazda zasilania płyty)

    Reszta płyt to faktycznie zły bios - często pomaga powrót do starszego biosu. Miałem takie przypadki, że nowy bios powodwał zwis kompa przy zwykłym klepaniu w klawiaturę w DOS-ie.

    Powodzenia
    Lukalago

    0
  • #6 28 Lis 2002 21:23
    kodd
    Poziom 32  

    jak naprawiać płyty główne?
    -wiedza ;
    -możliwość zdobycia części;
    -narzędzia manualne i diagnostyczne.
    90% płyt jest naprawialnych,pozostałe 10% to znaczne uszkodzenia mechaniczne i spalenia.
    Elki-na 3475 płyt naprawianych w bieżącym roku tylko 1% to elki(abit,MSI te ze slot1 poj.przypadki socket7 100Mhz,
    tranzystory-najczęściej (nie elki) slot1 MSI, prokomp niszczą je PIII najczęściej slotowe oraz nieserwerowe płyty w serwerach(moda na sieci w blokach);
    20% płyt miało uszkodzone mostki (wymiana opłacalna w płytach o znacznej wartości;
    regulatory napięcia 40% płyt często połączone z tranzystorami,najwięcej w płytach MSI(SC1153)
    największy problem-brak mostków (815EP),inne jak na lekarstwo
    pozostałe szkodzenia raczej proste.Czas naprawy płyty 1-osoba od 20min do 2 godz.Koszt naprawy - atrakcyjny widać po ilości

    1
  • #7 28 Lis 2002 22:10
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    -->KODD: zbyt optymistycznie to ująłeś, ale jak przeczytałem do końca to pojąłem, w końcu z tego żyjesz. Ale twoje naginanie jest ewidentne: piszesz że 90% naprawiasz -chyba że wybierasz już na początku co można naprawić, wkładając kartę diagnostyczną, to mostki najczęściej padają w wyniku manipulowania na płycie przy kompie wyłączonym do stby, pozostaje wtedy na płycie 5v stby i wyjmowanie lub podłączanie czegokolwiek je uśmierca.

    0
  • #8 29 Lis 2002 10:39
    Leszek P
    Poziom 12  

    Witam wszystkich,

    Serdeczne dzieki za odpowiedź(i). Dziwi mnie trochę taka rozpiętość ocen, ale nic to. Ważne że cokolwiek można zrobić.
    Istotnie zgadzam sie z tezą iz wymiana mostków jest nieopłacalna, a nawet w prymitywnych warunkach jakie posiadam niemożliwa. Natomiast interesuje mnie samo "ożywianie" totalnych padalców, najczęściej po przejściach typu: fleszowanie lub experymentowanie pod napięciem. Niestety, nie jestem mocny w elektronice:-(. Mam w z wiązku z tym pytania:

    1. Jak można ratowac płytę po złym fleszowaniu bez ISA-slot?
    2. Co najczęściej pada (jak to stwierdzić) po podaniu za wysokich napięć na płytę np przy padającym zasilaczu?
    3. Co leci przy grzebaniu pod napięciem (przy RAM to już wiem:-))?

    Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dzieki za życzliwość

    0
  • #9 01 Gru 2002 14:02
    tedd
    Poziom 25  

    sporo odpowiedzi i podpowiedzi jest na tym forum. Od kiedy 100% płyt zwracano mi z serwisu z napisem "brak części", szukam i czytam dzięki czemu unikam kosztownego serwisu,a szczególnie kosztów przesyłek.
    Polecam grzebać w stecz.

    0
  • #10 05 Gru 2002 14:38
    Leszek P
    Poziom 12  

    Witam,
    Czytam to forum "dogłębnie", ale czasami brakuje mi pewnych informacji. Na przykład gdzie mozna dostać elementy do montażu powierzchniowego typu diody tranzystory. Ostatnio szukałem MJD3055 i nigdzie we wrocku nie znalazłem! Obiecano mi sprowadzic z usa za 3 tygodnie, ale musiałbym zamówić ich z 50.
    Inna sprawa jest z ustaleniem niesprawności danego elementu. o ile w typowej elektronice mozna sobie sprawdzać wyluty, to na płycie kompa takie numery nie wydają. Nie mam takiej wprawy w lutowaniu:)) i wole nie grzac płyty bez uzasadnionej potrzeby. Za wszystkie wskazówki dzięki.

    0
  • #11 05 Gru 2002 17:17
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeszcze raz przytoczę swoją opinię: jeśli jesteś pierwszym naprawiaczem możesz mieć szansę na uratowanie płyty, bo to może być bios. Ale co dalej, jeśli to nie bios? Kompletna kiszka panowie. Tylko spuchnięte elki można jeszcze podstawić i w tym przypadku padnięte stabilizatory można naprawiać. Jeśkli elki były ok a stabilizatry padają, to w ilu procentach jest winny padniętry procek? 5? 10? a co z resztą? otóż reszta ma walnięte mostki przez grzebanie pod napięciem (dyski w kieszeniach, dokładanie pamięci, wyjmowanie kart) taki mostek nie panuje nad zasilaniem i zawyżona jego wartośc wali stabilizarory (i procki). A co np oznacza potoczne powiedzenie płyta martwa? walnięty mostek! nie zgłasza się grafa i umarł w butach -zapomnijcie o naprawie. A za każdym razem ryzykujesz życie pamięci i procka, czy warto?

    0