Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co warto wygłuszyć?

ostronos 14 Lut 2009 01:12 13976 15
  • #1 14 Lut 2009 01:12
    ostronos
    Poziom 9  

    Szukałem trochę, ale nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, co tak naprawdę w samochodzie warto wygłuszyć?

    :arrow: Przyjmijmy samochód typu sedan :D

    Wiem, że wygłuszenie przedniej pary drzwi to podstawa, ale:

    Czy wygłuszenie również tylnej pary drzwi da dużo lepszy efekt, czy można się bez tego obejść?

    Dalej czy wygłuszenie bagażnika, również dużo daje? Zakładam, że blachy od bagażnika nie latają, a plastiki również są na swoim miejscu.

    Czy duży efekt da wygłuszenie od strony silnika?

    Czy wiele pomoże wygłuszenie podłogi i nadkoli?

    Myślę, nad wygłuszeniem samochodu, celem słuchania przyjemnie muzyki podczas jazdy i nie wiem, czy warto dokładać w sumie to nie mało pieniędzy na dodatkowe wygłuszenie ww.

    Mam jeszcze takie dodatkowe pytanie, czym wytłumić plastiki w środku, głównie osłona w koło kierownicy, złożona z dwóch części skręconych na śrubkę strasznie trzeszczy podczas jazdy.

    Pozdrawiam serdecznie :D :D :D

    0 15
  • #2 14 Lut 2009 07:58
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    ostronos napisał:
    złożona z dwóch części skręconych na śrubkę strasznie trzeszczy podczas jazdy
    rozkręć, krawędzie łączenia osłony pokryj cienką warstwą silikonu.

    Głuszenie całego auta, to świetna sprawa, eliminuje w znacznym stopniu odgłosy z zewnątrz, no i oczywiście tłumienie blach.
    Pamiętaj tylko, że wygłuszenie całości auta, to kilka dodatkowych kg

    0
  • #3 14 Lut 2009 13:08
    ostronos
    Poziom 9  

    Zapewne auto całe wygłuszone brzmi sporo lepiej niż z tylko, wygłuszonym przodem, ale czy warto dopłacać?
    Tzn. rozchodzi mi się o stosunek wrażenia dosłuchowe/cena materiałów

    0
  • #4 14 Lut 2009 22:00
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    Wszystko zależy jakiej klasy masz sprzęt w aucie. Jeśli jest to budżetowe granie, to samo głuszenie drzwi w zupełności wystarczy.

    0
  • #5 16 Lut 2009 22:33
    kobigf9600gt
    Poziom 11  

    Dokładnie, zależy to od budżetu. Jeśli chcesz przeznaczyć dużo, opłaca się wygłuszyć całe autko. Jeśli tego nie zrobisz, bardzo się zdziwisz, że wydając dużo pieniędzy na sprzęt on nie będzie grał, jak Ty tego oczekujesz.

    0
  • #6 19 Lut 2009 23:16
    vvoyteckk
    Poziom 14  

    Warto tez wygluszyc przestrzen miedzi drzwiami a boczkiem, np. wata syntetyczna, naprawde duzo daje

    0
  • #7 20 Lut 2009 00:34
    Czaku89
    Poziom 24  

    Podstawą jest wygłuszenie przednich drzwi. Jeżeli w tylnych cię coś znajduje to także można się pokusić o wygłuszenie. Poza tym nie ma sensu inwestować przy niskiej/średniej klasie sprzętu.

    0
  • #8 20 Lut 2009 16:57
    piateka
    Poziom 10  

    Czaku89 napisał:
    podstawą jest wygłuszenie przednich drzwi. jeżeli w tylnych cię coś znajduje to także można się pokusić o wygłuszenie. Poza tym nie ma sensu inwestować przy niskiej/średniej klasie sprzętu.


    Calkowicie sie nie zgadzam. mysle ze podstawa dobrego audio to przede wszystkim pozadne wygluszenie, nawet na starych alphardach robi piorunujace wrazenie.

    0
  • #9 20 Lut 2009 18:36
    Runcajs
    Poziom 25  

    piateka napisał:
    Czaku89 napisał:
    podstawą jest wygłuszenie przednich drzwi. jeżeli w tylnych cię coś znajduje to także można się pokusić o wygłuszenie. Poza tym nie ma sensu inwestować przy niskiej/średniej klasie sprzętu.


    calkowicie sie nie zgadzam. mysle ze podstawa dorego audio to przede wszyystkim pozadne wygluszenie, nawet na starych alphardach robi piorunujace wrazenie

    A wg mnie masz racje ale.. pomysl ze wychodzac z takiego zalozenia by trzeba bylo najlepsze materialy gluszace uzywac by uzyskac najlepszy efekt, hmm.. dac 3tys zl na wygluszenie i 500zl na sprzet? Dla mnie bezsens jesli ma sie tani sprzet to wygluszenie drzwi + tego co wpada w rezonans w zupelnosci wystarczy badz ostatecznie blache miedzy kabina a silnikiem jesli nasz silnik dosc mocno halasuje.

    0
  • #10 20 Lut 2009 19:42
    trance84
    Poziom 28  

    Koledzy mają rację z wygłuszaniem.
    Ja sam to praktykuję w każdym moim samochodzie.
    Obecnie posiadam TICO ( wiem pewnie teraz każdy pęka ze śmiechu że ktoś inwestuje w takie gówno ale powiem wam że w obecnych ciężkich czasach, nie jest szpanem mieć 2.0 pod maską które żłopie w zimie nawet 14l/benzyny jak co niektórzy się tutaj żalą ,płacić niebiańskie OC za niego , ja wolę mieć mały ekonomiczny samochód a miałem okazję go kupić o dbającego o auto kierowcy więc jest prawię jak nowe mimo że ma 10lat i tylko 36000km przebiegu) i poprawiłem fabryczne wytłumienie a praktycznie to jego namiastkę.
    Wykorzystałem do tego wytłumienia z pod tylnej kanapy i oparcia z fiata 126p.Mam je za friko ze złomowania samochodów.
    Fakt są trochę grube ale po oderwaniu tej gumowej/smołowej warstwy tłumiącej dają się wyginać i kształtować w każdym kierunku.
    Idealnie tłumią , zatrzymują ciepło w aucie.
    Narazie wytłumiłem :
    -ścianę grodziową od strony kabiny
    -nadkola przednie
    -całą podłogę
    -blachy pod tylnym siedzeniem
    -bagażnik
    -nadkola tylne

    Efekt słyszalny zaraz po odpaleniu i przejechaniu paru km w aucie odrazu ciszej i jakby "przytulniej" :D:D:D

    A z wiosny zabieram się za dach drzwi i tylną klapę wytłumiając to wszystko matami APP.
    W maluchu mam wyklejony dach i drzwi tymi matami i już 3 rok nic im nie jest a wiem to bo jeżdzę bez podsufitki i wszystko się trzyma.
    Jedna zasada przy klejeniu mat.
    Trzeba PORZĄDNIE odtłuścić blachy rozcieńczalnikiem nitro lub acetonem.

    Naprawdę warto wygłuszysz samochód nawet tymi tanimi matami.
    Na podłogę można dawać te wytłumienia z malucha owszem trochę będzie wyżej tapicerka ale z czasem się uleży i nie będzie to widoczne.

    0
  • #11 20 Lut 2009 19:53
    Czaku89
    Poziom 24  

    Cytat:
    calkowicie sie nie zgadzam. mysle ze podstawa dorego audio to przede wszyystkim pozadne wygluszenie, nawet na starych alphardach robi piorunujace wrazenie

    Uważam że lepszy efekt uzyska się wydając 3000 na sprzęt, a 500 na wygłuszenie niż odwrotnie. Nie ma sensu inwestować w wygłuszenie całego auta mając stare alphardy. Wszystko trzeba robić z głową. w miarę wzrostu klasy sprzętu poprawiamy wygłuszenie. Wszystko stopniowo.

    0
  • #12 20 Lut 2009 19:57
    trance84
    Poziom 28  

    Kolega czaku89 ma rację.
    Dlatego ja staram się to robić po kosztach.
    Poprostu czasem warto ruszyć tym czymś co nosimy na szyji i zaoszczędzić parę złotych.
    Wystarczą dobre chęci i inwencja własna.

    0
  • #13 21 Lut 2009 14:56
    ostronos
    Poziom 9  

    Dzięki wielkie za odpowiedzi... Jak na razie sprzęt posiadam i nie zamierzam prowadzić w nim zmian, więc zainwestuję w wygłuszenie.

    Aczkolwiek dalsze opinie mile widziane :D:D:D

    Mam jeszcze pytanie odnośnie wygłuszania od strony silnika, czy macie jakiś link (instrukcję) jak to wykonać? (w miarę uniwersalną, albo gdyby ktoś miał konkretnie do Renault 19)

    Pozdrawiam :D

    0
  • #14 23 Lut 2009 08:38
    vvoyteckk
    Poziom 14  

    Cytat:
    uważam że lepszy efekt uzyska się wydając 3000 na sprzęt, a 500 na wygłuszenie niż odwrotnie. nie ma sensu inwestować w wygłuszenie całego auta mając stare alphardy. Wszystko trzeba robić z głową. w miarę wzrostu klasy sprzętu poprawiamy wygłuszenie. wszystko stopniowo.


    Ale kolega Piateka wcale nie mowil, zeby pakowac w to 3tys! Da sie w miare dobrze (dla normalnego uzytkownika - sluchacza) wygluszyc autko za przyzwoite pieniadze! Po taniosci polecam, jesli znajdziecie w markecie budowlanum taka jakby welne zrobiona z przetworzonych butelek plastikowych. Kupilem takie cos za 5 funtow rolka 70cm x 5m x 10cm. Powiem tak - super! Kupilem ja do wylozenia suba a jak tylko bede mial chwile czasu to powtykam reszte gdzie tylko sie da! Juz miedzy plastik drzwi a blache (wytlumiana tasma dekarska) poszlo i ofekt slyszalny i odczuwalny. Koszt niewielki, latwo sie ja wycina, rozrywa, uklada i jest plastikowa wiec nie wchlania wody. Prawie identyczne mam fabryczne wygluszenie pod wykladzinami w Hondzie Accord. pozdrawiam

    0
  • #15 23 Lut 2009 09:51
    Runcajs
    Poziom 25  

    Dobrze ale jesli ktos chce jak najmniejszymi kosztami uzyskac jakis efekt to juz nie chodzi tylko o pieniadze ale pomysl zeby wygluszyc cale auto (sciane grodziowa, dach, podloge, drzwi, nadkola, klape bagaznika, boczki z tylu) to ile czasu bedzie auto stalo zeby sie sie z tym wszystkim wyrobic i ile pracy bedzie trzeba na to poswiecic, fakt w aucie bedzie ciszej no ale sory kladac radio za 300zl i glosniki na przod za 200 to chcac wygluszyc cale auto nie zmiescisz sie w kwocie rzedu 500zl na wygluszenie. Dla mnie bezsens choc kazdy robi swoja miara, jesli glownym celem jest cisza w aucie a przy okazji czasem wlaczysz radio to ok ale jesli chcesz posluchac muzyki za male pieniadze to wg mnie tak jak koledzy wyzej pisali lepiej wygluszenie robic stopniowo w miare polepszania sie sprzetu w aucie ale jak juz pisalem punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia wiec kazdy niech robi tak jak jemu to odpowiada.

    0
  • #16 23 Lut 2009 14:04
    vvoyteckk
    Poziom 14  

    Runcajs, nie mowie, ze sie mylisz, ale nie przyznam ci tez racji ;)
    nawet jezeli ma sie sprzet za "tylko" 500zl - wcale nie uwazam, zeby to bylo malo, jakos sie tak w car-audio utarlo, ze trzeba przeznaczyc na granie tysiace, zeby dalo sie tego sluchac... - To i tak uwazam, ze wygluszenie auta ma jak najbardziej sens! Chyba mnie troszke zle zrozumiales - nie mowie tu o profesjonalnym wygluszeniu calosc od podlogi po dach matami za 50zl sztuka, tlylko o wykombinowaniu czegos, co moze to zastapic. Nie wiem jakim autem jezdzi kolega(wlasnie doczytalem - moj blad), ale w wiekszosci samochodow nie jest duza filozofia wytlumienie drzwi (np. tasma dekarska) odgiecie dywanikow i podklejenie troszke podlogi, czy podlogi w bagazniku(np. w hatchbacku czy kombi), czy np. powpychanie waty plastikowej w puste miejsca w desce czy tunelu srodkowym. Jak sie dobrze pokombinuje, to mozna to zrobic naprawde niewielkim nakladem pracy i przy niewielkich kosztach.
    Jak trafnie zauwazyles, w aucie zrobi sie ciszej, a jak zrobi sie ciszej, to nie trzeba tak glosno sluchac muzy ze sprzetu za 500zl aby usluszec wiecej detali, wiec mniej sie go wysila wprowadzajac mniej zaklucen.
    Poza tym, jaka masz przyjemnosc w sluchaniu sprzetu za 1000 czy 2000zl jezeli w aucie sluchac silnik, kazdy wyboj, a jak zacznie deszcz padac to odglosy wody spod kol i deszczu na dachu skutecznie zagluszaja ten caly sprzet. Jak dla mnie to troche tak jakbys w domu chcial posluchac zobie dobrego Jazzu na sprzecie za powiedzmy 10000zl przy otwartym oknie wychodzacym na plac budowy.
    Ostatnia rzecz, wiadomo, ze nikt nie bedzie pakowal 500zl w wygluszenie jezeli ma cale audio za 500zl. Ale moim skromnym zdaniem da sie, moze nie wygluszyc ale nieco dogluszyc autko za niewielkie pieniadze osiagajac bardzo pozytywny efekt. Nie jest to tylko gdybanie, bo widze po swoich autach naprawde wielka roznice.

    Pozdrawiam!


    ale napmieszlaem z tym editem ;P

    1