Najprostsze rozwiązanie:
w szereg z niebieskimi przewodami włączyć diody prostownicze.
Jedną - anodą do przewodu, a drugą katodą do przewodu.
Między drugie końce diod a biały przewód włączyć dwa kondensatory
elektrolityczne (pamiętając o właściwej biegunowości !!)
Jeżeli biały przewód podłączymy do masy, to na elektrolitkach względem
masy mamy zasilanie symetryczne o napięciu +/-:
1.44*9-0.7=12,26V
Czyli mamy plus 12,26V i minus 12.26V względem masy.
Po obciążeniu prądem napięcie to nieco zmaleje ze względu na spadek
napięcia na oporności uzwojeń transformatora.
Jeżeli białego przewodu nie wykorzystamy i włączymy tylko jedną diodę
w szereg z jednym z niebieskich przewodów a drugi podłączymy do masy,
to otrzymamy zasilanie niesymetryczne o napięciu:
1,44*18-0.7=25,2V (plus lub minus zależnie od kierunku włączenia diody)
Rozbudowując układy zasilaczy można zmieniać ich napięcia i obciążalności prądowe.