Trzy lata temu fachowiec wymienił termostat, gdyż lodówka się w ogóle nie wyłączała. Zachowałem ten stary termostat i pudełko od termostatu który mi wymienił, na pudełku jest napisane +4,5 –6 –17. Wydawało mi się że od jakiegoś czasu słabo chłodzi i zrobiłem pomiar temperatury, na górnej półce w chłodziarce jest +12, a w zamrażarce –10. Pokrętło termostatu ustawione na 5 czyli na max. W zamrażarce tylko część parownika jest pokryta szronem. Co zrobić z tym fantem?