Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Korektor ustawienia reflektorów Seicento

Drag 18 Kwi 2004 14:56 28385 25
  • #1 18 Kwi 2004 14:56
    Drag
    Poziom 16  

    Wprawdzie nie jest to urządzenie elektryczne,tylko hydrauliczne,ale jednak związane z reflektorami, dlatego pozwolę sobie zadać pytanie na tym forum...Przypadkowo wyrwałem wężyk z regulatora przy kolumnie kierownicy,wyciekł płyn.Wężyk włożyłem ,ale wiadomo,brak regulacji i co najgorsze,reflektory opadły i świecą teraz trzy metry przed maską.
    W związku z tym mam pytania:
    1.Czy jest możliwość uzupełnienia płynu w warunkach "garażowych"bez demontażu regulatora-pompy?
    2.Jeśli tak,to jakiego płynu dolać i gdzie jest korek wlewu?
    3.Jak z odpowietrzeniem układu?
    Proszę o wskazówki,Drag.

    3 25
  • #2 18 Kwi 2004 15:53
    Polaris
    Poziom 16  

    W przypadku rozczelnienia układ regulacji nadaje się raczej do wymiany, miałem podobny problem w favoricie i odpuściłem temat ustawiając reflektory ręcznie.

    1
  • #3 18 Kwi 2004 16:52
    Drag
    Poziom 16  

    Ten układ do momentu wycieku płynu był sprawny,a samo rozszczelnienie nie może kwalifikować go do wymiany.Nie da się go włożyć w całości do samochodu bez rozszczelniania,napełnienie płynem musi odbywać się po montażu i ktoś to przecież wykonuje w fabryce czy serwisie.Rozeznałem już wstępnie budowę układu regulatora,mam swoją koncepcję metody uzupełnienia płynu i odpowietrzania,chciałbym ją porównać z metodą kogoś doświadczonego w tej dziedzinie.Natomiast nie wiem czego dolać,medium w układzie "podchodzi mi" pod płyn hamulcowy,ale nie jestem pewiem i tu proszę o radę.Drag.

    0
  • #4 22 Kwi 2004 21:44
    romcost
    Poziom 11  

    Witam Wszystkich ...
    Jestem nowy na tym forum i akurat trafiłem na temat który mnie bardzo interesuje - @Drag mam ten sam problem co Ty z tym, że kupiłem SC 900 i nie zauważyłem tego, dopiero po jakimś czasie wyszło, nam zapowietrzony jeden wężyk z reflektora i jeden mi się rusza a drugi ni chu chu ... Czytałem gdzieś, że instalacja ta jest wypełniona płynem hamulcowym, ale nie jest (chyba) połączona z zbiorniczkiem wyrównawszym w żaden sposób, bo nie reaguje na naciskanie hamulca ... Nie wiem ( nigdzie nie widziałem ) czy jest jakiś zbiorniczek wyrównawczy do tej instalacji ... Jak by ktoś wiedział coś więcej to takę był bym wdzięczny ...

    0
  • #5 22 Kwi 2004 21:51
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Może jakiś spec od samochodów wypowie się co to za płyn. Też jestem tym zainteresowany.

    3
  • #6 23 Kwi 2004 19:38
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Dowiedziałem się już trochę o budowie hydrokorektora i chętnie podzielę się tym co wiem.Korektor ustawienia reflektorów montowany w Seicento wyprodukowany jest przez firmę HELLA (przynajmniej w moim).Układ wypełniony jest płynem o charakterystyce podobnej do płynu hamulcowego, w pełni z nim mieszalnym.Można dolać także spirytusu metylowego.Nie ma w układzie żadnego zbiorniczka wyrównawczego,jest on fabrycznie napełniany i występuje w nim niewielkie nadciśnienie.Z tego względu nie wolno go w żadnym wypadku rozbierać,montowany jest do samochodu w komplecie.Ubytek płynu na skutek rozszczelnienia układu kwalifikuje go do wymiany,cena kompletu to około 250 zł.
    Ale.....Polak potrafi.Doradzono mi jak uzupełnić ubytek płynu i jak wytworzyć w układzie owo nadciśnienie.Warunek podstawowy- całość musi być bezwarunkowo szczelna,żadnych pęknięć ,wycieków.Jeśli są,postarać się zlokalizować i usunąć.Ponieważ nie lubię pisać o czymś,czego sam nie wypróbowałem,nie piszę na razie jak i gdzie dolać płynu.Jutro przystępuję do roboty,o efektach poinformuję .
    Pozdrawiam wszystkich,Drag.

    0
  • #7 23 Kwi 2004 21:11
    romcost
    Poziom 11  

    @Drag
    Super ...
    Jak Ci się uda i da radę uzupełnić płyn to za te zaoszczędzone 250 trzeba by kupić jakąś małą flaszeczkę... :)

    1
  • #8 24 Kwi 2004 08:31
    ladamaniac
    Poziom 37  

    W ładzie też jest takowe ustrojstwo (klasyk 2107) Jest montowane do auta w całości. siłowniki przekłada się przez odpowiedni otwór. W tym ruskim sprzęcie przy siłownikach i korektorze są wciskane krótkie metalowe szpilki do napełniania i odpowietrzania, poszukaj może też jest coś takiego (no i cena całości też jest trochę inna)

    0
  • #9 26 Kwi 2004 12:09
    romcost
    Poziom 11  

    Dzięki @ladamaniac ...

    0
  • #10 27 Kwi 2004 19:24
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Zgodnie z obietnicą wracam do tematu by poinformować o efektach mojej pracy nad hydrokorektorem.Otóż układ jest już sprawny,naprawa powiodła się w 100%.Dodatkowo wprowadziłem modyfikacje pozwalające na uzupełnienie płynu bez demontażu układu w przypadku zauważenia jakichkolwiek ubytków.Zaznaczam jednak,że naprawa nie jest rzeczą prostą,wymaga sporo cierpliwości i czasu oraz wiadomo,dokładności.Najtrudniejszą rzeczą do przebrnięcia są owe "metalowe szpilki",o których pisał ładamaniec.Trzeba je wyciągnąć zarówno przy siłowniku jak i regulatorze w kabinie samochodu,a przynajmniej jedną,dla jednej gałęzi układu (w zależności od sposobu naprawy,a są dwa).Kilkuletnie,zestarzałe obudowy elementów z tworzywa pękają,szpilki łamią się i tu trzeba tej cierpliwości i dokładności.Jeśli pokonamy pozytywnie ten etap,to reszta jest stosunkowo prosta.Można zmodyfikować hydrokorektor jak ja i w pełni przywrócić jego sprawność,można też o wiele prościej ,tylko uzupełnić płyn pozostawiając układ częściowo zapowietrzony,ale sprawny w wystarczającym stopniu.
    Jeśli będzie zainteresowanie tematem postaram się opisać na forum obie metody naprawy,obecnie z powodu problemów z siecią nie jestem w stanie tego zrobić.Proszę ewentualnie pytania na pw.
    Pozdrawiam wszystkich,Drag.

    0
  • #11 28 Kwi 2004 10:25
    romcost
    Poziom 11  

    @Drag ...
    To super, że Ci się udało ... Tym samym masz 250 zł w kieszeni, które mażna wydać na przyjemniejsze żeczy...

    0
  • #12 28 Kwi 2004 22:28
    piter11
    Poziom 11  

    jak mozesz to opisz to w jaki sposób zwalczyłes to ustrojstwo, zawsze moze się przydac na przyszłość. Pozdrawiam i podziwiam za upór.

    0
  • #13 29 Kwi 2004 11:04
    adudzi
    Poziom 11  

    witam!
    Mam pytanie odnośnie płynu do napełniania. czy zostało to uzupełnione płynem hamulcowym, czy jakimś innym? I czy poprzedni płyn został zciągnięty i dopiero nalany ten "właściwy" czy tylko dolany?

    0
  • #14 29 Kwi 2004 23:09
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Jak już pisałem,hydrokorektor można naprawić na dwa sposoby.W moim Seicento zrobiłem to w miarę profesjonalnie,modyfikując jednocześnie układ tak,by w przyszłości uzupełnienie płynu nie sprawiało kłopotów (podejrzewam,że wycieki będą,wykonanie hydrokorektora jest kiepskie).Mianowicie przeciąłem przewody w odległości około 10cm od siłowników i wstawiłem w te miejsca trójniki z zaworkami odcinającymi.Następnie bardzo ostrożnie należy wyjąć kołki-szpilki przy siłownikach i regulatorze (pisałem o tym wcześniej) i poprzez owe zaworki w trójnikach "przepłukać" obydwie ,niezależne gałęzie układu płynem hamulcowym lub spirytusem metylowym,wcześniej pokrętło regulacji ustawiamy w położeniu "na max" w lewo..Osobiście użyłem płynu hamulcowego R3,również do napełnienia układu.W dalszej kolejności wciskamy kołki-szpilki na swoje miejsca (dobrze jest posmarować je żywicą chemoodporną dla polepszenia szczelności) i przy pomocy solidnej strzykawki lub tp. wtłaczamy płyn przez zaworki tak,by tłoczyska siłowników wysunęły się na linię obudowy.Potem już tylko montaż i ustawianie kąta padania świateł.
    Jest też inny sposób,zastosowałem go w samochodzie Kolegi,ale tylko do momentu solidnej naprawy.Nie zapewnia on odpowietrzenia układu,można tak postąpić w przypadku niewielkiego ubytku płynu np.w jednej gałęzi korektora.Wystarczy wyjąć kołek-szpilkę z otworu odpowietrzającego przy siłowniku,maksymalnie wysunąć tłoczysko i w dowolny sposób zablokować w tym położeniu.Pokrętło regulatora "na max" w lewo.Następnie ostrożnie,cieńkim,tępym drutem poprzez otworek odpowietrzający wcisnąć membramę siłownika maksymalnie do przodu.UWAGA! przebicie membramy to nieodwracalne zniszczenie siłownika!Potem strzykawką z igłą napełniamy siłownik oraz przewód doprowadzający płynem (można dolać R3) i wciskamy kołek.Po zwolnieniu tłoczyska montaż i regulacja.Nie zauważyłem by pozostałe w układzie pęcherzyki powietrza znacząco wpłynęły na pracę hydrokorektora.
    Na koniec jeszcze jedna uwaga.Wszelkie nieszczelności w układzie należy bezwzględnie usunąć przed napełnieniem.Najlepiej zastosować do tego celu żywicę chemoodporną epoksydową.
    Życzę wszystkim,którzy podejmą się tej naprawy powodzenia i cierpliwości.Drag. :)

    0
  • #15 30 Kwi 2004 11:52
    romcost
    Poziom 11  

    Dzięki @Drag za pomoc ... Opisałeś to super ... Jak będę miał trochę wolnego to sięchwytam za mój reflektor ...

    0
  • #16 05 Maj 2004 18:43
    Drag
    Poziom 16  

    Witam
    W związku z licznymi pytaniami na pw informuję,że do uszczelnienia pękniętej obudowy w miejscu osadzenia kołka-szpilki (ostrzegałem,by wyciągać ostrożnie!) osobiście użyłem kleju dwuskładnikowego Devcon 1-Minute Epoxy.Jest on jednakże drogi,można więc użyć z powodzeniem popularnych klejów jak Poxipol czy Distal,ale zawsze należy pamiętać o odtłuszczeniu np.acetonem podłoża i czasie koniecznym do utwardzenia kleju zgodnie z instrukcją.Przypuszczam,że właśnie to nieodpowiednie przygotowanie i pośpiech są przyczyną,że klej "nie trzyma".
    Życzę powodzenia,Drag.

    0
  • #17 12 Maj 2004 16:30
    Lukalago
    Poziom 26  

    A czy jest jakaś mozliwość, żeby wyregulowac reflektory bez naprawy tego układu, jakies podkładki etc... ? W sumie i tak się z niego nie korzysta :roll:

    0
  • #18 12 Maj 2004 17:52
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Jeśli ktoś jeżdzi sam lub z jednym pasażerem,bez większych bagaży,to faktycznie rzadko sięga do korektora.Można wtedy ustawić reflektory w położenie "zero" przy niedziałającej regulacji.Wystarczy wyjąć siłownik z mocowania przy reflektorze(1/4 obrotu w lewo) , wykręcić śruby regulacyjne z tłoczyska siłownika o około 15 mm i skontrolować ustawienie świateł - ewentualnie wkręcić lub więcej wykręcić śrubę.
    Jeśli jednak wozimy solidne bagaże czy komplet pasażerów ,zalecam naprawę.Przy pełnym obciążeniu samochodu i reflektorach na "zero" będziemy oślepiać!!!
    Pozdrawiam,Drag.

    0
  • #19 12 Maj 2004 19:12
    Lukalago
    Poziom 26  

    Więc tak. Zrobiłem to w ten sposób, że wyjąłem szpilkę odpowietrzającą i w to miejsce wkręciłem śrubę z haczykiem od kołka rozporowego. Śruba po wkręceniu wypycha tłoczek. Po zamontowaniu siłownika przeprowdziłem tylko regulację już na warsztacie, przegląd przeszedł :)
    Oczywiście, tak jak piszesz Drag lepiej jest naprawić lub wymienić hydraulikę, żeby po załadowaniu auta nie oślepiać innych.

    0
  • #20 12 Maj 2004 20:18
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Z tym wypchnięciem tłoka śrubą z haczykiem to dobry i bardzo prosty sposób :) No i można regulować skok bez wyciągania siłownika z reflektora.Godne polecenia.
    Pozdrawiam wszystkich,Drag.

    0
  • #21 23 Cze 2005 20:52
    Piotr1
    Poziom 12  

    Witam

    Także mam problem z tym korektorem świateł, tylko, że moje mają pęknięcia tam gdzie jest szpilka (odpowietrzająca) z tym problemem będę mógł sobie poradzić zaleję jakimś klejem, ale następny problem to w moich przewodach brak jakiegokolwiek płynu, czy może to być wypełnione powietrze? Jest to auto Renault 19 z roku 1991. A może lepiej kupić z demobilu elektroniczny regulator? Zastanawia mnie to jak działa elektroniczny jaki jest moduł sterowania takowego siłownika?
    Za wszelkie sugestie i porady z góry dziękuję.

    0
  • #22 23 Cze 2005 23:40
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Z perspektywy czasu,a upłynęło go już trochę od momentu założenia przeze mnie tego postu i "zabawy z korektorem" mogę śmiało stwierdzić,że naprawa nie ma sensu!Najlepiej od razu wymienić na nowy układ albo założyć sterowanie elektryczne,co uczyniłem osobiście.Korektory hydrauliczne po upływie pewnego czasu po prostu "sypią się" ze starości (tak jest przynajmiej po pięciu latach w Seicento).Pokleisz wyciek w jednym miejscu,a zacznie w drugim.Kleje zresztą,choćby nie wiem jakie też pękają.Ja kleiłem,uzupełniałem płyn,aż do znudzenia,w końcu rozsypała się membrama w siłowniczku i to był definitywny koniec!
    Pozdrawiam,Drag.

    0
  • #23 23 Cze 2005 23:59
    Piotr1
    Poziom 12  

    No właśnie także się zastanawiałem jak długo wytrzyma tłok. Ale Wspomniałeś, że pneumatyczny regulator zastąpiłeś elektronicznym, czy kupiłeś wszystko łącznie z przewodami i sterowaniem silników? Może podpowiesz jaki to jest koszt i jakie problemy są podczas przeróbki. Ja siłowniczki widziałem w cenie od 10 do 20 zł oczywiście jest tu mowa o używanych, ale jakoś nigdzie nie mogłem dorwać sterowania.

    0
  • #24 24 Cze 2005 00:34
    Drag
    Poziom 16  

    Witam.
    Nie robiłem tego osobiście,dałem zarobić znajomemu.Kosztowało mnie to 250PLN,tyle co chcieli w sklepie za nowy komplet korektora hydraulicznego.Z tego co wiem,wymontował on cały układ łącznie z reflektorami z "rozbitka",w którym jakimś cudem się to zachowało.Na robotę poświęcił trochę czasu,bo musiał pociągnąć nowe kable i przerobić pokrętło regulatora aby nie wycinać nowego otworu w desce rozdzielczej.Nie jest to więc takie proste,ale warto zrobić,kłopoty z brakiem regulacji skończyły się.
    Pozdrawiam.

    1
  • #25 05 Sie 2005 11:41
    Skolmi
    Poziom 15  

    Też mam teraz takie SC z padniętym hydro i po wpisach Draga będę się chyba przymierzał do elektryki.
    Dobrze, że napisałeś co się dzieje po dłuższym czasie.

    0
  • #26 05 Sie 2005 22:45
    Piotr1
    Poziom 12  

    A może ktoś z was zna zasadę działania siłowniczków sterowanych elektronicznie? Czy reflektory są opuszczane po wyłączeniu zapłonu?

    1