Witam
Chciałbym się poradzić mądrzejszych jakie zastosować ogrzewanie w mieszkaniu zaprezentowanym na szkicu poniżej.
1 - jest to niby kuchnia z instalacją wodną, i kominem zbiorczym (tzw. sztajger).
2 - przedpokój
3- pokój z kominem podzielonym na dwie osobne komory wylotowe
nie ma możliwości zastosowania pieca gazowego (brak takowej instalacji)
mieszanie jest na 2 piętrze w starym familoku, powyżej jest strych i dach....
Rozmawiając z kominiarzem na temat ogrzanie tych pomieszczeń, stwierdził że kocioł co nie przejdzie, ze względu że musi być na niego wydzielone pomieszczenie min. 12m3 (metrów sześciennych) co znacznie pomniejsza pomieszczenie nr 1 czy 3, poza tym byłby problem z podpięciem się pod wspólny komin gdyż powinien być wydzielony indywidualny (co by się wiązało z jego zrobieniem obok istniejącego).
Zaproponował zamiast kotła co, piec kuchenny który będzie wykorzystany do ogrzania mieszkania i nie potrzebuje wydzielonego pomieszczenia, z tym że w kominie w pomieszczeniu nr 1 musiałbym zrobić wsad żaroodporny - co nie jest tanie (ok 7-10 m rury).
ostatnio żona wspomniała coś na temat możliwości ogrzania tych pomieszczeń kominkiem, z tym że bojler na ciepłą wodę musiałby już chodzić na prąd co też w zimie podnosi koszty.
a oto mniej więcej schemat mieszkania (całoś to ok 37m2, z czego powierzchnia mieszkalna 18m2):
wymiary kominów podane są od strony pomieszczeń wg długości ścianek,z czego w wymiarze nr 5 znajdują się wspomniane dwie komory wylotowe
jeszcze odnośnie pomieszczeń:
1 - wstępnie ma tam powstać wzdłuż ściany przy kominie na 3/4 jej długości ścianka która by wydzielała dwa pomieszczenia - przy kominie kotłownia (problem z kotłem co - bo nie będzie to 12m3 tylko ok 3-4m3) oraz dalej łazienka z wc (na mieszalniku).
jeżeli chodzi o rozmieszczenie kaloryferów to docelowo mają być pod oknem w pomieszczeniu 1 i 3, w pomieszczeniu 2 przy drzwiach wejściowych oraz w pomieszczeniu 1 (w zabudowanej już łazience) jak na obrazku poniżej
co byście poradzili w tej sprawie, przyzna na temat " piecy kuchennych" nie mam pojęcia (czy faktycznie potrafią ogrzać takie mieszkanie), ogrzewanie elektryczne odpada (koszty na pewno dużo większe niż w przypadku innych możliwości). Osobiście co by mi bardzo pasowało ze względu że z węglem nie mam problemu jak i wiem że bojler może pod niego być podpięty bez problemowo.
schemat mieszkania po planowanym zabudowaniu:
jeżeli coś napisałem niejasno lub niezrozumiale to przepraszam - proszę sprecyzować to postaram się jak najszybciej wyjaśnić..
z góry dziękuję za wszelkie rady
Chciałbym się poradzić mądrzejszych jakie zastosować ogrzewanie w mieszkaniu zaprezentowanym na szkicu poniżej.
1 - jest to niby kuchnia z instalacją wodną, i kominem zbiorczym (tzw. sztajger).
2 - przedpokój
3- pokój z kominem podzielonym na dwie osobne komory wylotowe
nie ma możliwości zastosowania pieca gazowego (brak takowej instalacji)
mieszanie jest na 2 piętrze w starym familoku, powyżej jest strych i dach....
Rozmawiając z kominiarzem na temat ogrzanie tych pomieszczeń, stwierdził że kocioł co nie przejdzie, ze względu że musi być na niego wydzielone pomieszczenie min. 12m3 (metrów sześciennych) co znacznie pomniejsza pomieszczenie nr 1 czy 3, poza tym byłby problem z podpięciem się pod wspólny komin gdyż powinien być wydzielony indywidualny (co by się wiązało z jego zrobieniem obok istniejącego).
Zaproponował zamiast kotła co, piec kuchenny który będzie wykorzystany do ogrzania mieszkania i nie potrzebuje wydzielonego pomieszczenia, z tym że w kominie w pomieszczeniu nr 1 musiałbym zrobić wsad żaroodporny - co nie jest tanie (ok 7-10 m rury).
ostatnio żona wspomniała coś na temat możliwości ogrzania tych pomieszczeń kominkiem, z tym że bojler na ciepłą wodę musiałby już chodzić na prąd co też w zimie podnosi koszty.
a oto mniej więcej schemat mieszkania (całoś to ok 37m2, z czego powierzchnia mieszkalna 18m2):
wymiary kominów podane są od strony pomieszczeń wg długości ścianek,z czego w wymiarze nr 5 znajdują się wspomniane dwie komory wylotowe
jeszcze odnośnie pomieszczeń:
1 - wstępnie ma tam powstać wzdłuż ściany przy kominie na 3/4 jej długości ścianka która by wydzielała dwa pomieszczenia - przy kominie kotłownia (problem z kotłem co - bo nie będzie to 12m3 tylko ok 3-4m3) oraz dalej łazienka z wc (na mieszalniku).
jeżeli chodzi o rozmieszczenie kaloryferów to docelowo mają być pod oknem w pomieszczeniu 1 i 3, w pomieszczeniu 2 przy drzwiach wejściowych oraz w pomieszczeniu 1 (w zabudowanej już łazience) jak na obrazku poniżej
co byście poradzili w tej sprawie, przyzna na temat " piecy kuchennych" nie mam pojęcia (czy faktycznie potrafią ogrzać takie mieszkanie), ogrzewanie elektryczne odpada (koszty na pewno dużo większe niż w przypadku innych możliwości). Osobiście co by mi bardzo pasowało ze względu że z węglem nie mam problemu jak i wiem że bojler może pod niego być podpięty bez problemowo.
schemat mieszkania po planowanym zabudowaniu:
jeżeli coś napisałem niejasno lub niezrozumiale to przepraszam - proszę sprecyzować to postaram się jak najszybciej wyjaśnić..
z góry dziękuję za wszelkie rady