adam.o napisał: Najprościej to by było zastosować jakiś stablizator o dopuszczalnym napięciu wejściowym ok.80V. Niesety nie mam dostępu do katalogów, czy może zna ktoś symbol takiego stabilizatora? Uwy=24V, I=100mA.
Można by połączyć 3 stabilizatory szeregowo, i stopniowo obniżać napięcie wejściowe.
Np. wejście końcowego stabilizatora 24V łączysz z wyjściem stabilizatora 12V, a "masę"
tego 12V z wyjściem końcowego 24V, i tylko trzeba dać opornik między tym wyjściem,
a prawdziwą masą, żeby prąd z "masy" 12V mógł gdzieś odpłynąć, jak nie będzie
poboru prądu przez obciążenie. To już wytrzyma zasilanie do 61V (24+37).
A jeśli chodzi o stabilizatory o wyższym napięciu wejściowym, to w IC MASTER z 1990
roku znalazłem takie: TDB1146 SGS-Thomson 77V 150mA; TL783C TI 125V 700mA.
Obydwa są regulowane, do pierwszego producent się nie przyznaje, drugi jest wciąż
w produkcji, pozwala na różnicę napięć do 125V (np. ze 149 może zrobić 24).
Sprawdź jeszcze:
http://www.national.com/search/search.cgi/design?keywords=LM117HV
to jest tylko 60V, ale pewnie liczy się między wejściem, a ADJ, który jest wyjście-1.2V,
więc spokojnie może robić 24V z 80 (tylko w razie zwarcia na wyjściu uszkodzi się,
więc "w pojedynkę" nie może być użyty).
A może użyć 78L24 + LM117? W sumie wytrzymają 74V, może to wystarczy?