Witam. Czy może mi ktoś pomóc. Od jakiegoś czasu pompa w moim nieszczęsnym piecu w ogóle się nie wyłącza. Więc jeśli z niego nie korzystam, to go po prostu wyłączam na głównym wyłączniku. Po włączeniu piec pomimo, że nie odkręcam wody, startuje, jakiś czas grzeje, po czy się wyłącza - jednak pompa nadal "buczy". Chciałbym nadmienić, że piec jest nastawiony na grzanie wody i na 40 stopni. Jeśli ustawię mu powyżej 40 st., piec włącza się co jakiś czas pomimo, że wody w ogóle się nie odkręca. Jeżeli nastawię go na grzanie wody i c.o, to pomimo, że mam wysoką temperaturę w domu i na sterowniku nastawione, że piec ma się włączyć jeżeli będzie poniżej 18 st. - niestety piec grzeje pełną parą tak, że do kaloryferów nie można się dotknąć. 3 m-ce temu było tak samo. Serwisanci przychodzili przez kilka dni i rozkładali ręce. W końcu wymienili czujnik zasilania co i c.w.u. za 200 zl. Pomogło, lecz nie na długo. Niestety teraz problem mam ten sam. Dodam jeszcze, że woda z kranu leci bardzo gorąca i na pewno ma ponad 40 st. Dzisiaj powiedzieli mi, że trzeba wymienić elektronikę, która kosztuje bagatela 1200zł. Może ktoś z Was miał podobny problem, albo przynajmniej wie, co z tym fantem zrobić. Za pomoc z góry dziękuję.