Kiedy kładłem się wczoraj spać to wszystko było ok.
Dziś rano na jednym z gniazdek w kuchni już nie było prądu, do gniazdka podłączona w tym czasie była tylko kuchenka elek-gaz, jedyne co pobierało prąd przez ten czas z tego gniazdka to wyświetlacz z zegarem na tej kuchence.
Instalacje mam niestety starego typu (bloki budowane w czasach prl-u) czyli instalacja aluminiowa i jeden bezpiecznik na wszystkie gniazdka w mieszkaniu (reszta gniazdek działa normalnie).
Gniazdko rozkręciłem i wszystko wydaje się ok.
Cóż mogła się stać?
Dziś rano na jednym z gniazdek w kuchni już nie było prądu, do gniazdka podłączona w tym czasie była tylko kuchenka elek-gaz, jedyne co pobierało prąd przez ten czas z tego gniazdka to wyświetlacz z zegarem na tej kuchence.
Instalacje mam niestety starego typu (bloki budowane w czasach prl-u) czyli instalacja aluminiowa i jeden bezpiecznik na wszystkie gniazdka w mieszkaniu (reszta gniazdek działa normalnie).
Gniazdko rozkręciłem i wszystko wydaje się ok.
Cóż mogła się stać?