Witam, mam taki problema , zbudowałem wzmacniacz stereo na układach TDA7294 , zasiliłem oba stopnie mocy dwoma transformatorami , wsadziłem to wszystko w obudowe po kompie, i wszystko bardzo fajnie tylko że po dołączeniu jakiegokolwiek przewodu do wejścia , powoduje ciche ale uciążliwe byczenie , ale o dziwo jak wzmak pracuje bez żadnego przewodu na we. to jest bardzo dobrze nic nie słychać . Normalnie nie wiem co to może być być może trzeba jakiś filtr zaporowy na we. układu taki ze 100kHz , nie wiem , czy może mi ktoś pomóc ? Dodam tylko że masa układu jest w postaci gwiazdy , czyli osobne przewody masy od zazilacza do płytki wzmacniaczy , potem od wzmacniaczy do jednego punktu , radiatory do tego samrgo punktu a potem to wszystko do obudowy . poj. filtrująca 4700uF ( wiem że mało ale bez sygnału wejściowego to i tak nie powinno być nic słychać w głośnikach ) . LUDIZE HELP