logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Junkers WRP 11 - jak zmniejszyć temperaturę wody? Regulacja ogrzewacza

łysy37 18 Cze 2009 11:01 17008 14
  • #1 6671318
    łysy37
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 6
    Ocena: 48
    za gorąca woda ustawiony na minimum i parzy ręce morze ktoś wie gdzie ewentualna regulacja w tym typie.
  • #2 6671614
    hilzie
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 29
    Ocena: 139
    nie rozumiem,znaczy się pokrętło wydatku gazu masz ustawione na minimum ,a płomień na palniku masz duży ?

    Moderowany przez serwisant73:

    Proszę rozpoczynać zdania(wypowiedzi)dużą literą,zgodnie z zasadami obowiązującymi w naszym języku i na tym forum.

  • #3 6671828
    łysy37
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 6
    Ocena: 48
    tak miej więcej to wygląda płomień nie jest za duży ale woda jest za gorąca.
  • #4 6672457
    12B
    Poziom 21  
    Posty: 237
    Pomógł: 55
    Ocena: 139
    W takim razie proponuję zwiększyć strumień wody kręcąc pokrętłem regulacji ilości wody w lewo. Możliwy obrót o ok. 360°
  • #5 6672865
    łysy37
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 6
    Ocena: 48
    ale nie oto chodzi ciśnienie jest wystarczające na minimum wody i nie chce dawać więcej chce zmniejszyć zużycie gazu.
  • #6 6673343
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 2334
    Pomógł: 199
    Ocena: 1031
    Dziwne, ale zauważyłem że w tych urządzeniach wraz ze zmniejszeniem przepływu na pokrętle przepływu wody zwiększa się płomień. Bez sensu ale tak jest.
  • #7 6674189
    12B
    Poziom 21  
    Posty: 237
    Pomógł: 55
    Ocena: 139
    Jeśli woda i gaz jest na min. (pokrętła) to sam nic nie zrobisz by woda była chłodniejsza poza zwiększeniem strumienia. Proponuję wezwać serwis by mikromanometrem sprawdził nastawy gazowe. A swoją drogą "gorąca woda" dla różnych ludzi ma inną temperaturę - sprawa indywidualna.
  • #8 6674356
    serwisszulborski.pl
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1844
    Pomógł: 360
    Ocena: 1441
    W termie WRP11B lub G ciśnienie minimalne gazu jest nie regulowane (max można ustawiać).Temperatura na wylewce jest wypadkową temperatury wody na dojściu i ciś. gazu w instalacji (PN dopuszcza dużą tolerancję,dla GZ-50 od 16-25mbar).Jeżeli masz za gorąco wodę przy min. gazie i min. wodzie to prawdopodobnie ciś. gazu w twojej instalacji jest na górnej granicy dopuszczalnego ciśnienia.Serwisant tutaj nic nie pomoże, poza kontrolą urządzenia.Najprostszą metodą będzie przykręcenie gazu na dojściu jeżeli chcesz być tak ekonomiczny czytaj oszczędny (na podobnej zasadzie jak to robisz na kuchence)
  • #9 6675342
    łysy37
    Poziom 14  
    Posty: 157
    Pomógł: 6
    Ocena: 48
    woda ma 49 stopni
  • #10 6814143
    cymesos
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 3
    Mam ten sam problem. Terma chodziła przez 5 lat normalnie, oba pokrętła na minimum -> woda w kranie letnia, do prysznica trzeba było podkęcić mocnie gaz. Po 5 latach nagle przy wszystkich pokrętłach na min. ->woda gorąca że nie da się utrzymać w niej ręki (parzy).
    Gdy odręcę przepływ wody to dopiero przy maksymalnym strumieniu przez piecyk woda ma trochę mniejszą temp. ale dalej jest gorąca.
    Może ktoś wie jak zmniejszyć jego moc (gaz) w przypadku gdy kończy się min. zakres gazu na pokrętle i maksymalny zakres wypływu wody an pokrętle.
    Max przepływ wody przez piec powoduje że mam całą mokrą łazienkę, takie jest mocne ciśnienie wody, a wodomierz szaleje i ja na widok rachunku za wodę.
  • #11 6868587
    kucdom
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Ocena: 5
    Zmniejszyłem temperaturę wody skręcając śrubę do ustawiania maksymalnego natężenia przepływu gazu.
    W instrukcji natomiast każą ustawiać tylko natężenie max. i kontrolować z tabelą ciśnień w palniku... miernika nie mam więc nie wiem czy jestem zgodny z tabelą.
    Czy dobrze zrobiłem? Czy to jest bezpieczne?
  • #12 6869898
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1257
    Żadne regulacje urządzeń gazowych bez odpowiedniego sprzętu i minimum wiedzy w tym zakresie nie są bezpieczne!
  • #13 6870494
    kucdom
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Ocena: 5
    Czym realnie grozi przykręcenie tej śruby?
  • #14 7161478
    andrzej12345789
    Poziom 1  
    Posty: 1
    No i właśnie....po co się brać za coś o czym nie ma się pojęcia???Czytam to forum i potwierdza się tylko moje spostrzeżenie poczynione już dawno temu : prawie wszyscy polacy to jednocześnie lekarze , mechanicy i fachowcy w innych dziedzinach ...tylko jak przychodzi co do czego to mało kto wie o co tak naprawdę chodzi. Ludzie...kiedy ten nasz naród zrozumie,że należy być dobrym w tym co się robi (z czego się żyje) a nie po trochu ze wszystkiego. Prawie 50 lat komuny wpoiło w nas konieczność kombinowania ale może już wystarczy?
    Nie wiem jak Wy ale ja od kiedy korzystam z usług fachowców i wybieram ich nie tylko patrząc na cenę usługi jestem zadowolony. Mnie też żal dupę ściska jak muszę wydać więcej niż znajomy za podobną lub taką samą usługę ale przynajmniej wiem ,że nie wrócę do tematu tak szybko jak on ponieważ robota wykonana jest na innym poziomie a koszty jak się policzy tak naprawdę porównywalne - lepszy fachman zrobi trwalszą robotę i zaoszczędzi materiał a w tym konkretnym przypadku dotyczącym kotłów gazowych zapewni usunięcie usterki w sposób zapewniający bezpieczeństwo eksploatacji. Jestem przerażony czytając niektóre posty , gdzie niektórzy wesołki piszą : "...a co to gaz albo prąd ? Tyle ludzi w tym grzebie i nic im nie jest..to i ja mogę" ...Ja pierdziu... pewnie ,że nie ma co panikować ale czy to oznacza od razu ,że można lekceważyć zagrożenia? Nie dajcie się zwariować tzw Adamom Słodowym. Naprawa kotłów co wymaga nie tylko umiejętności ale też doświadczenia i wiedzy.Skąd ma ją brać urzytkownik kotła gazowego szt 1 ??? Wielokrotnie byłem świadkiem totalnej porażki użytkownika ,który sam sobie naprawiał kocioł w efekcie czego np drobna regulacja którą należało przeprowadzić za kwotę 30 zł urosła do kilkuset złotowego problemu na skutek elementarnego braku wiedzy i zniszczeń jakie sam sobie sprawił swoimi działaniami.
    Nie twiertdzę,że wszyscy którzy zajmują się kotłami gazowymi profesjonalnie to fachowcy ale część z nich na pewno. Warto popytać znajomych i samemu ocenić pracę fachowca na miejscu.A w jaki sposób? Wbrew pozorom to bardzo proste...wystarczy popatrzeć na narzędzia - który z profesjonalistów urzywa sprzętu z "biedronki"??? Żaden - a wiecie dlaczego? Bo mu się to nie opłaca! Jeśli ma dobre narzędzia i sprzęt to znaczy ,że zarabia CZYLI MA DOŚWIADZCZENIE a to oznacza,że ma i klientów ....a więc ma doświadczenie ...i tak by można w kółko.Czytałem na różnych forach "porady" domorosłych pożal się Boże fachowców...współczuję tym którzy im zaufali. Z całą pewnością w najlepszym przypadku mocno sobie nie poprawili sytuacji a być może "padło" im coś poważniejszego za dużo większą kasę. Brak wiedzy na temat całości mechanizmów i zasad pracy urządzeń a jedynie wyrywkowe działanie (np ....bo jestem, elektronikiem to sobie poradzę) kończą się w gruncie rzeczy porażką ,która nie zawsze nie zawsze łączona jest z tym postępowaniem ale prawie zawsze jest jego wynikiem.
    Tak czy inaczej pozdrawiam tych wszystkich którzy lubią sobie pogrzebać...dzięki Wam również i moje istnienie w zawodzie nabiera sensu...

    Dodano po 6 [minuty]:

    No i właśnie....po co się brać za coś o czym nie ma się pojęcia???Czytam to forum i potwierdza się tylko moje spostrzeżenie poczynione już dawno temu : prawie wszyscy polacy to jednocześnie lekarze , mechanicy i fachowcy w innych dziedzinach ...tylko jak przychodzi co do czego to mało kto wie o co tak naprawdę chodzi. Ludzie...kiedy ten nasz naród zrozumie,że należy być dobrym w tym co się robi (z czego się żyje) a nie po trochu ze wszystkiego. Prawie 50 lat komuny wpoiło w nas konieczność kombinowania ale może już wystarczy?
    Nie wiem jak Wy ale ja od kiedy korzystam z usług fachowców i wybieram ich nie tylko patrząc na cenę usługi jestem zadowolony. Mnie też żal dupę ściska jak muszę wydać więcej niż znajomy za podobną lub taką samą usługę ale przynajmniej wiem ,że nie wrócę do tematu tak szybko jak on ponieważ robota wykonana jest na innym poziomie a koszty jak się policzy tak naprawdę porównywalne - lepszy fachman zrobi trwalszą robotę i zaoszczędzi materiał a w tym konkretnym przypadku dotyczącym kotłów gazowych zapewni usunięcie usterki w sposób zapewniający bezpieczeństwo eksploatacji. Jestem przerażony czytając niektóre posty , gdzie niektórzy wesołki piszą : "...a co to gaz albo prąd ? Tyle ludzi w tym grzebie i nic im nie jest..to i ja mogę" ...Ja pierdziu... pewnie ,że nie ma co panikować ale czy to oznacza od razu ,że można lekceważyć zagrożenia? Nie dajcie się zwariować tzw Adamom Słodowym. Naprawa kotłów co wymaga nie tylko umiejętności ale też doświadczenia i wiedzy.Skąd ma ją brać urzytkownik kotła gazowego szt 1 ??? Wielokrotnie byłem świadkiem totalnej porażki użytkownika ,który sam sobie naprawiał kocioł w efekcie czego np drobna regulacja którą należało przeprowadzić za kwotę 30 zł urosła do kilkuset złotowego problemu na skutek elementarnego braku wiedzy i zniszczeń jakie sam sobie sprawił swoimi działaniami.
    Nie twiertdzę,że wszyscy którzy zajmują się kotłami gazowymi profesjonalnie to fachowcy ale część z nich na pewno. Warto popytać znajomych i samemu ocenić pracę fachowca na miejscu.A w jaki sposób? Wbrew pozorom to bardzo proste...wystarczy popatrzeć na narzędzia - który z profesjonalistów urzywa sprzętu z "biedronki"??? Żaden - a wiecie dlaczego? Bo mu się to nie opłaca! Jeśli ma dobre narzędzia i sprzęt to znaczy ,że zarabia CZYLI MA DOŚWIADZCZENIE a to oznacza,że ma i klientów ....a więc ma doświadczenie ...i tak by można w kółko.Czytałem na różnych forach "porady" domorosłych pożal się Boże fachowców...współczuję tym którzy im zaufali. Z całą pewnością w najlepszym przypadku mocno sobie nie poprawili sytuacji a być może "padło" im coś poważniejszego za dużo większą kasę. Brak wiedzy na temat całości mechanizmów i zasad pracy urządzeń a jedynie wyrywkowe działanie (np ....bo jestem, elektronikiem to sobie poradzę) kończą się w gruncie rzeczy porażką ,która nie zawsze nie zawsze łączona jest z tym postępowaniem ale prawie zawsze jest jego wynikiem.
    Tak czy inaczej pozdrawiam tych wszystkich którzy lubią sobie pogrzebać...dzięki Wam również i moje istnienie w zawodzie nabiera sensu...
  • #15 7165296
    akwedukt
    Poziom 24  
    Posty: 675
    Pomógł: 24
    Ocena: 277
    Lepiej nie można było tego ująć.Popieram.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy zbyt wysokiej temperatury wody w ogrzewaczu Junkers WRP 11, mimo ustawienia pokręteł gazu i przepływu wody na minimum. Użytkownicy zauważyli, że zmniejszanie przepływu wody powoduje wzrost płomienia, co skutkuje wyższą temperaturą wody. Minimalne ciśnienie gazu w modelach WRP11B i WRP11G nie jest regulowane, a temperatura wody zależy od ciśnienia gazu w instalacji, które może być na górnej granicy dopuszczalnej wartości. Proponowane rozwiązania to zwiększenie strumienia wody lub mechaniczne przykręcenie dopływu gazu na instalacji, co jednak wymaga fachowej wiedzy i odpowiedniego sprzętu pomiarowego. Regulacja śruby do ustawiania maksymalnego natężenia przepływu gazu może obniżyć temperaturę, ale bezpieczne jest to tylko przy użyciu mikromanometru i zgodnie z instrukcją producenta. Wskazane jest wezwanie serwisu do kontroli i regulacji, gdyż samodzielne ingerencje mogą być niebezpieczne. Dyskusja podkreśla również znaczenie korzystania z usług wykwalifikowanych fachowców przy regulacji urządzeń gazowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA