Witam.
Nie wiem czy to odpowiedni dział, jeśli nie to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Sąsiad poprosił mnie o pomoc w sprawie swojego skutera, mianowicie jak jest zimny to nie pali na starter. Trzeba kilka razy kopnąć (ok. 10 razy) i dopiero zapali. Po małej przegazówce silnik pali bez problemu. Dopiero po 1-2 godz jak ostygnie ma taki sam problem. Akumulator naładowałem , nawet był w serwisie z podładowaniem go i przez jakiś czas chodził dobrze potem znów to powróciło. Wiecie może co z nim nie tak ? Nie czyściłem jeszcze gaźnika ale raczej to nie to.
Nie wiem czy to odpowiedni dział, jeśli nie to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Sąsiad poprosił mnie o pomoc w sprawie swojego skutera, mianowicie jak jest zimny to nie pali na starter. Trzeba kilka razy kopnąć (ok. 10 razy) i dopiero zapali. Po małej przegazówce silnik pali bez problemu. Dopiero po 1-2 godz jak ostygnie ma taki sam problem. Akumulator naładowałem , nawet był w serwisie z podładowaniem go i przez jakiś czas chodził dobrze potem znów to powróciło. Wiecie może co z nim nie tak ? Nie czyściłem jeszcze gaźnika ale raczej to nie to.