Podłączyłem sobie wzmacniacz Peying 2H30R pod subwoofer. Zgodnie z zasadami położyłem zasilanie z lewej, a sygnał po środku. Po pierwszym uruchomieniu miałem straszne świsty i buczenie(słychać pracę lasera), ale tylko w subwooferze. Przód jest sterowany tylko przez radio i dźwięk jest bez żadnych zakłóceń.
Dodam, że te świsty i buczenie były słyszalne tylko podczas odczytu płyty CD, na stacjach radiowych dźwięk w subwooferze jest idealny. Po przeszukaniu forum połączyłem masę RCA z masą radia i świst ustał , ale buczenie, które naśladuję pracę lasera jest słyszalne choć w mniejszym stopniu.
Dodam, że masę mam podłączoną najkrótszym grubym kablem do karoserii zgodnie z instrukcją producenta.
Co jeszcze mogę zrobić, aby całkowicie wyeliminować pracę lasera w głosniku basowym?
Czy podłączenie filtra zasilania przed radiem coś poskutkuje?
Dodam, że te świsty i buczenie były słyszalne tylko podczas odczytu płyty CD, na stacjach radiowych dźwięk w subwooferze jest idealny. Po przeszukaniu forum połączyłem masę RCA z masą radia i świst ustał , ale buczenie, które naśladuję pracę lasera jest słyszalne choć w mniejszym stopniu.
Dodam, że masę mam podłączoną najkrótszym grubym kablem do karoserii zgodnie z instrukcją producenta.
Co jeszcze mogę zrobić, aby całkowicie wyeliminować pracę lasera w głosniku basowym?
Czy podłączenie filtra zasilania przed radiem coś poskutkuje?
