Witam,
Jak w temacie, problem dotyczy ręczniaka Dragon SY-101.
Radio zawsze funkcjonowało super, zawsze byłem z niego zadowolony.
3 lata temu popsuło się, próbowałem coś tam patrzeć, ale CB radio "umierało", ludzie przestli gadać, uciekli na GG i Skype więc odpuściłem. Teraz stało się potrzebne i pasuje mi je naprawić.
Problem polega na tym, że radio nie ma odbioru - nadając z innego radia w odległości metra w głośniczku słychać modulacje, ale jest dziwnie przesterowana, na wskaźniku sygnału nic się nie pokazuje.
Wydaje się jakby radio nie było w pełni przełączone w tryb odbioru.
Z głośnika słychać delikatny szum, reaguje na pokręcanie potencjometrem głośności blokada szumów działa prawidłowo po przekreceniu gałką.
Nadawanie i modulacja wyjściowa perfekcyjna, słyszalność z gumówki lub anteny stacjonarnej idealna.
Wydaję sie tak jak wspomniałem wcześniej jakby radio nie przełączało się w 100% na odbiór.
I jeszcze jedna ważna wskazówka, jaką zauważyłem - w momencie puszczania przycisku nadawania na ułamek sekundy szum wzrasta do normalnej głośności - tak jakby radio przez ten ułamek sekundy w momencie przełączania się z TX na RX pracowało poprawnie.
Wizualne sprawdzenie płyty głównej OK.
Może to być tylko jakaś pierdołka - nie chce nic sugerować nikomu, ale może to tylko jakiś tranzystor przełączający RX/TX
Może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem - dodam tylko, że Dragon SY-101 to to samo co jakiś tam INTEK i AEG
Dzięki z góry za każda pomoc. Może ktoś popatrzy w wolnej chwili na schemat i coś podpowie. Ja zaczynam z tym radiem walke od jutra.
PS
Jeszcze jedno - wiem, ze to nie ten dział, ale szukam też jakiegoś manuala do tego - bo co mi ze schematu, jak nie wiem gdzie na płycie są konkretne elementy.
Jak w temacie, problem dotyczy ręczniaka Dragon SY-101.
Radio zawsze funkcjonowało super, zawsze byłem z niego zadowolony.
3 lata temu popsuło się, próbowałem coś tam patrzeć, ale CB radio "umierało", ludzie przestli gadać, uciekli na GG i Skype więc odpuściłem. Teraz stało się potrzebne i pasuje mi je naprawić.
Problem polega na tym, że radio nie ma odbioru - nadając z innego radia w odległości metra w głośniczku słychać modulacje, ale jest dziwnie przesterowana, na wskaźniku sygnału nic się nie pokazuje.
Wydaje się jakby radio nie było w pełni przełączone w tryb odbioru.
Z głośnika słychać delikatny szum, reaguje na pokręcanie potencjometrem głośności blokada szumów działa prawidłowo po przekreceniu gałką.
Nadawanie i modulacja wyjściowa perfekcyjna, słyszalność z gumówki lub anteny stacjonarnej idealna.
Wydaję sie tak jak wspomniałem wcześniej jakby radio nie przełączało się w 100% na odbiór.
I jeszcze jedna ważna wskazówka, jaką zauważyłem - w momencie puszczania przycisku nadawania na ułamek sekundy szum wzrasta do normalnej głośności - tak jakby radio przez ten ułamek sekundy w momencie przełączania się z TX na RX pracowało poprawnie.
Wizualne sprawdzenie płyty głównej OK.
Może to być tylko jakaś pierdołka - nie chce nic sugerować nikomu, ale może to tylko jakiś tranzystor przełączający RX/TX
Może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem - dodam tylko, że Dragon SY-101 to to samo co jakiś tam INTEK i AEG
Dzięki z góry za każda pomoc. Może ktoś popatrzy w wolnej chwili na schemat i coś podpowie. Ja zaczynam z tym radiem walke od jutra.
PS
Jeszcze jedno - wiem, ze to nie ten dział, ale szukam też jakiegoś manuala do tego - bo co mi ze schematu, jak nie wiem gdzie na płycie są konkretne elementy.