Witam mam problem z rozruchem mojej hondzi! 1,3 94'
Samochód posiadam od 2 miesięcy i do tej pory nie miałem z nim problemów, ale przez ostatnie cztery dnia zaczęło dziać się z nim coś dziwnego mianowicie:
Wstaje rano odpalam - wszystko super! Przejadę nim powiedzmy 20km gaszę, odpalam ponownie za 10 minut, lecz bez skutecznie, nie raz uda sie odpalić auto może za 15 próbą z pedałem gazu w podłodze i wtedy silnik zaczyna się rozkręcać od minimalnych obrotów, ale jak złapie jest wszystko ok podczas jazdy nie ma z nim problemów następnie, gdy powtórzę czynność zgaszenia i odpalania bywa różnie albo zapali z miejsca albo znów trzeba kręcić 20x i może w końcu się uda.
Bardzo prószę o pomoc, ponieważ zaczyna mnie to dołować, dziś byłem z nim u mechanika zgasiłem auto zapaliłem po 15 min odpalił, następną próbę zrobiłem za pól godziny i zapalił. Na forum czytałem podobne tematy i wskazywałoby na zdupczony przekaźnik pompy jednak wole najpierw zapytać.
Samochód posiadam od 2 miesięcy i do tej pory nie miałem z nim problemów, ale przez ostatnie cztery dnia zaczęło dziać się z nim coś dziwnego mianowicie:
Wstaje rano odpalam - wszystko super! Przejadę nim powiedzmy 20km gaszę, odpalam ponownie za 10 minut, lecz bez skutecznie, nie raz uda sie odpalić auto może za 15 próbą z pedałem gazu w podłodze i wtedy silnik zaczyna się rozkręcać od minimalnych obrotów, ale jak złapie jest wszystko ok podczas jazdy nie ma z nim problemów następnie, gdy powtórzę czynność zgaszenia i odpalania bywa różnie albo zapali z miejsca albo znów trzeba kręcić 20x i może w końcu się uda.
Bardzo prószę o pomoc, ponieważ zaczyna mnie to dołować, dziś byłem z nim u mechanika zgasiłem auto zapaliłem po 15 min odpalił, następną próbę zrobiłem za pól godziny i zapalił. Na forum czytałem podobne tematy i wskazywałoby na zdupczony przekaźnik pompy jednak wole najpierw zapytać.