Witam!
K O N K U R S ! ! !
Mamy rok 2009 i myślę, ze to już pora po prawie 10 latach pokazać jak to się robiło w zeszłym stuleciu zasilacze laboratoryjne.
Schemat w załączniku to SN1533 z moich prywatnych opracowań. Na schemacie jest tylko narysowany stabilizator. Nie ma narysowanego transformatora sieciowego z włącznikiem i mostkiem prostowniczym oraz elektrolitem dużej pojemności. Nie ma bo to w każdym praktycznie przypadku jest to samo i tylko niepotrzebnie zajmuje miejsce.
Zasilacz jest niesamowicie prosty do wykonania, działa ultra stabilnie i bez żadnych niespodzianek. Wartości elementów są nie krytyczne i mogą być wykorzystane inne.
Moduł sterowania TRX1 może zostać zastąpiony sterownikiem z procesorem i enkoderami. Moduł odczytu to gotowe mierniki typu ASC-516, PWP2106, ASC-525 lub dowolne inne mierniki, w tym również wychyłowe.
Montaż zasilacza na płytce uniwersalnej trwa trochę dłużej niż przysłowiowe 10 minut ale i tak bardzo szybko.
Dla wtajemniczonych: prawie połowę elementów tego zasilacza można wyrzucić bez naruszenia zasady działania! To elementy o charakterze pomocniczym - np. dwukolorowa LED sygnalizująca kolorem zielonym stabilizację napięcia i kolorem czerwonym stabilizację prądu.
Układ może być z łatwością zmodernizowany na mniejszy lub większy prąd i większe lub mniejsze napięcie. Można dołożyć przełączanie odczepów transformatora, układ miękiego startu transformatora itd. Elektronika jest jak plastelina - ulepić można bardzo wiele urządzeń na różne sposoby.
Tranzystor polowy MOSFET pracuje liniowo, można połączyć kilka tranzystorów polowych równolegle i nie trzeba wtedy pomagać sobie w rozpraszaniu mocy tranzystorami npn (np. BD249C, 2N3055, KD502, BD911 itp.).
Parametry techniczne uzyskanego tą drogą zasilacza są na stosunkowo wysokim poziomie. Nie znalazłem na Elektrodzie żadnego opracowania o lepszych parametrach.
Przepraszam, ze umieszczam takie starocie z zeszłego stulecia ale na nowsze rozwiązania jeszcze ludzie w Polsce nie są gotowi. Piszę tak dlatego, że próbowałem już pokazać inne schematy ideowe, które opracowałem i sprawdziłem ale spotkałem się z powszechną krytyką, że to nie działa, że to nie zasilacz impulsowy, że to niesprawdzone rozwiązanie, że tranzystory polowe mogą pracować tylko i wyłącznie w pracy impulsowej a nie w zasilaczu liniowym, że stabilizacja LDO to pomyłka w stabilizatorach używanych w zasilaczach laboratoryjnych itd. itp. Pora chyba sprawdzić poglądy w praktycznych pracach kolegów nad prezentowanych układem.
W mojej ocenie prostota jest zaletą. Skomplikować układ bez litości każdy głupi potrafi. Przekopiować bezmyślnie też! Uprościć trudne układy to wyzwanie. Skonstruować własne, proste i niezależne rozwiązania jeszcze trudniej. Może ktoś przedstawi prostsze i lepsze rozwiązanie? Szczególnie Ci, którzy tylko krytykują, nic nie mając do zaprezentowania!
Oczywiście jest to stabilizator typu LDO. Napięcie zmienia się liniowo od 0 do 30V, prąd od 0 do 5A, tłumienie tętnień wynosi 68dB, odpowiedź impulsowa na jednostkowe obciążenie poniżej 50mV itd. Może potrzebne zdjęcia, wykresy, oscylogramy?
Chętnie odpowiem na pytania i pomogę w uruchomieniu lub podpowiem jak np. dodać zabezpieczenia termiczne.
Pod linkiem jest dokumentacja do ASC-525:Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Podpowiem, jakie elementy mogą być zamiennie stosowane, mogę także narysować schemat transformatora z mostkiem i elektrolitami. Mogę też udostępnić schemat modułu sterowania termicznego wentylatora.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
P.S. Ogłaszam konkurs: kto zrobi praktycznie ten zasilacz i podzieli sie swoimi uwagami na Forum, wraz ze zdjęciami i wynikami pomiarów parametrów, ten dostaje w prezencie moduł ASC-525 z wyświetlaczem LCD 2x20 znaków do tego zasilacza.
Nagradzam pierwsze pięć zbudowanych projektów.
Chętni są proszeni o zgłaszanie swojego udziału. prześlę materiały uzupełniające.
Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Ważne informacje:
1. Regulacja napięcia i prądu względem wspólnej masy, może być realizowana z przetworników C/A lub potencjometrów cyfrowych i oczywiście potencjometrów liniowych jedno lub wieloobrotowych;
2. Pomiar napięcia i prądu odbywa się względem wspólnej masy, podobnie jak regulacja;
3. Przy maksymalnym prądzie mamy maksymalnie 150mV spadku napięcia - wartość porównywalna lub mniejsza do spadku napięcia na przewodach połączeniowych;
4. Jeśli użyjemy dużego elektrolitu za mostkiem (10mF) to tętnienia na wyjściu będą na poziomie kilku miliwolt przy prądzie bliskim prądowi maksymalnemu;
5. Zalecam użycie diod Schottky'ego w prostowniku;
6. Moduł odczytowy można złożyć z dowolnych multimetrów - odczyt napięcia - woltomierz na 30V i amperomierz -woltomierz z zakresem 150-200mV;
KONKURS jest kierowany do ludzi młodych, niespaczonych obiegowymi poglądmi o niewykonalności tego typu dobrych urządzeń. Każde pytanie na temat działania jest na miejscu i nikogo nie ośmiesza. Każdy ma prawo mieć małą wiedzę na ten wąski temat. Znudziło mi się już udzielać setek porad kierowanych pod moim prywatnym adresem mail. Pytania się powtarzają. Proszę pytać tu, pozostali koledzy tylko zyskają.
K O N K U R S ! ! !
Mamy rok 2009 i myślę, ze to już pora po prawie 10 latach pokazać jak to się robiło w zeszłym stuleciu zasilacze laboratoryjne.
Schemat w załączniku to SN1533 z moich prywatnych opracowań. Na schemacie jest tylko narysowany stabilizator. Nie ma narysowanego transformatora sieciowego z włącznikiem i mostkiem prostowniczym oraz elektrolitem dużej pojemności. Nie ma bo to w każdym praktycznie przypadku jest to samo i tylko niepotrzebnie zajmuje miejsce.
Zasilacz jest niesamowicie prosty do wykonania, działa ultra stabilnie i bez żadnych niespodzianek. Wartości elementów są nie krytyczne i mogą być wykorzystane inne.
Moduł sterowania TRX1 może zostać zastąpiony sterownikiem z procesorem i enkoderami. Moduł odczytu to gotowe mierniki typu ASC-516, PWP2106, ASC-525 lub dowolne inne mierniki, w tym również wychyłowe.
Montaż zasilacza na płytce uniwersalnej trwa trochę dłużej niż przysłowiowe 10 minut ale i tak bardzo szybko.
Dla wtajemniczonych: prawie połowę elementów tego zasilacza można wyrzucić bez naruszenia zasady działania! To elementy o charakterze pomocniczym - np. dwukolorowa LED sygnalizująca kolorem zielonym stabilizację napięcia i kolorem czerwonym stabilizację prądu.
Układ może być z łatwością zmodernizowany na mniejszy lub większy prąd i większe lub mniejsze napięcie. Można dołożyć przełączanie odczepów transformatora, układ miękiego startu transformatora itd. Elektronika jest jak plastelina - ulepić można bardzo wiele urządzeń na różne sposoby.
Tranzystor polowy MOSFET pracuje liniowo, można połączyć kilka tranzystorów polowych równolegle i nie trzeba wtedy pomagać sobie w rozpraszaniu mocy tranzystorami npn (np. BD249C, 2N3055, KD502, BD911 itp.).
Parametry techniczne uzyskanego tą drogą zasilacza są na stosunkowo wysokim poziomie. Nie znalazłem na Elektrodzie żadnego opracowania o lepszych parametrach.
Przepraszam, ze umieszczam takie starocie z zeszłego stulecia ale na nowsze rozwiązania jeszcze ludzie w Polsce nie są gotowi. Piszę tak dlatego, że próbowałem już pokazać inne schematy ideowe, które opracowałem i sprawdziłem ale spotkałem się z powszechną krytyką, że to nie działa, że to nie zasilacz impulsowy, że to niesprawdzone rozwiązanie, że tranzystory polowe mogą pracować tylko i wyłącznie w pracy impulsowej a nie w zasilaczu liniowym, że stabilizacja LDO to pomyłka w stabilizatorach używanych w zasilaczach laboratoryjnych itd. itp. Pora chyba sprawdzić poglądy w praktycznych pracach kolegów nad prezentowanych układem.
W mojej ocenie prostota jest zaletą. Skomplikować układ bez litości każdy głupi potrafi. Przekopiować bezmyślnie też! Uprościć trudne układy to wyzwanie. Skonstruować własne, proste i niezależne rozwiązania jeszcze trudniej. Może ktoś przedstawi prostsze i lepsze rozwiązanie? Szczególnie Ci, którzy tylko krytykują, nic nie mając do zaprezentowania!
Oczywiście jest to stabilizator typu LDO. Napięcie zmienia się liniowo od 0 do 30V, prąd od 0 do 5A, tłumienie tętnień wynosi 68dB, odpowiedź impulsowa na jednostkowe obciążenie poniżej 50mV itd. Może potrzebne zdjęcia, wykresy, oscylogramy?
Chętnie odpowiem na pytania i pomogę w uruchomieniu lub podpowiem jak np. dodać zabezpieczenia termiczne.
Pod linkiem jest dokumentacja do ASC-525:Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Podpowiem, jakie elementy mogą być zamiennie stosowane, mogę także narysować schemat transformatora z mostkiem i elektrolitami. Mogę też udostępnić schemat modułu sterowania termicznego wentylatora.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
P.S. Ogłaszam konkurs: kto zrobi praktycznie ten zasilacz i podzieli sie swoimi uwagami na Forum, wraz ze zdjęciami i wynikami pomiarów parametrów, ten dostaje w prezencie moduł ASC-525 z wyświetlaczem LCD 2x20 znaków do tego zasilacza.
Nagradzam pierwsze pięć zbudowanych projektów.
Chętni są proszeni o zgłaszanie swojego udziału. prześlę materiały uzupełniające.
Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Ważne informacje:
1. Regulacja napięcia i prądu względem wspólnej masy, może być realizowana z przetworników C/A lub potencjometrów cyfrowych i oczywiście potencjometrów liniowych jedno lub wieloobrotowych;
2. Pomiar napięcia i prądu odbywa się względem wspólnej masy, podobnie jak regulacja;
3. Przy maksymalnym prądzie mamy maksymalnie 150mV spadku napięcia - wartość porównywalna lub mniejsza do spadku napięcia na przewodach połączeniowych;
4. Jeśli użyjemy dużego elektrolitu za mostkiem (10mF) to tętnienia na wyjściu będą na poziomie kilku miliwolt przy prądzie bliskim prądowi maksymalnemu;
5. Zalecam użycie diod Schottky'ego w prostowniku;
6. Moduł odczytowy można złożyć z dowolnych multimetrów - odczyt napięcia - woltomierz na 30V i amperomierz -woltomierz z zakresem 150-200mV;
KONKURS jest kierowany do ludzi młodych, niespaczonych obiegowymi poglądmi o niewykonalności tego typu dobrych urządzeń. Każde pytanie na temat działania jest na miejscu i nikogo nie ośmiesza. Każdy ma prawo mieć małą wiedzę na ten wąski temat. Znudziło mi się już udzielać setek porad kierowanych pod moim prywatnym adresem mail. Pytania się powtarzają. Proszę pytać tu, pozostali koledzy tylko zyskają.