Mam taki problem prawy kanał gra normalnie natomiast lewy względem tego prawego jest znacznie nawet powiedziałbym bardzo znacznie cichszy aby cokolwiek usłyszec trzeba dac balans na maksa na lewy i przekrecic gałke wzmocnienia prawie do końca. Co moze byc nie tak?
mierzyłem napiecie na tranzystorach wzmacniacza i jest jednakowe.
jaka moze byc przyczyna? na pewno nie jest to tez gniazdko słuchawkowe!
acha jeszcze jeden bajer- mianowicie gdy przełącze go z trybu mono na stereo to z kolei słychac ten lewy kanał tak słabo a prawy "buczy"!
co to moze byc? dodam jeszcze ze tranzystor lewego kanału jest inny niz na prawym tzn. jest to jego odpowiednik bd911 ale słyszałem ze powinny byc identyczne.
czy to moze byc przyczyna?
mierzyłem napiecie na tranzystorach wzmacniacza i jest jednakowe.
jaka moze byc przyczyna? na pewno nie jest to tez gniazdko słuchawkowe!
acha jeszcze jeden bajer- mianowicie gdy przełącze go z trybu mono na stereo to z kolei słychac ten lewy kanał tak słabo a prawy "buczy"!
co to moze byc? dodam jeszcze ze tranzystor lewego kanału jest inny niz na prawym tzn. jest to jego odpowiednik bd911 ale słyszałem ze powinny byc identyczne.
czy to moze byc przyczyna?