Witam i od razu dziękuję, choć przyznam, że traciłem już nadzieję że ktoś odpowie w tym temacie, a szkoda by było, bo problem ciekawy i dość uporczywy. Może kosztować niepotrzebnie...
Do rzeczy... Zacząłem od zbiornika. Już po zdjęciu w kabinie z podłogi wykładziny pierwszy zonk. Jeden z przewodów wychodzących z baku luźny na szybkozłączce!!! Jednak postanowiłem zwalić zbiornik i wyczyścić; nie było tak źle jak u kolegi. Niewielkie farfocle na siateczce i luzem w zbiorniku. Po zamocowaniu zbiornika uszczelniłem dobrze szybkozłączki na przewodach paliwowych.
Teraz komora silnika... Kolejna wymiana filtra na oryginalny fiata (do kupienia na allegro w sklepie z oryginalnymi częściami). Odkręciłem przy filtrze paliwa śruby z dziurkami mocujące metalowe kolanka, do których mocowane są przewody paliwowe, czysto tam było, nic nie znalazłem. Podstawy filtra więc nie odkręcałem. Zdjąłem przewody gumowe z dolotu powietrza do kolektora dolotowego, jak i te od pokrywy filtra powietrze. Odkręciłem plastikową pokrywę filtra powietrza. Wszystkie pow. dobrze wyczyściłem, odpowietrzyłem gruszką gumową układ paliwowy, aż pokazała się ropa i odpalam. Załapał za pierwszym strzałem! Później trochę pochodził nierówno i już po chwili i małej przygazówce zaczął na wolnych obrotach pracować równo. Na wciśniętym pedale gazu do oporu jeszcze trochę kopcił, ale coraz mniej i mniej, aż się odpowietrzył cały układ paliwowy.
Na pracującym silniku sprawdziłem siłę ssania kolektora dolotowego, było ok, aż mi o mało co ręki nie wciągnęło. Powietrze ładnie przechodzi przez intercooler i dmucha też nieźle od turbiny. Nie będę więc rozbierał dolotu. Powinno być wszystko dobrze, skręcam i jadę na próbną jazdę.
Reasumując; w jednym warsztacie auto stało trzy dni. Wymieniono końcówki wtrysku, wyczyszczono katalizator, sprawdzono turbo... Wysyłali mnie do pompiarza.
Przyczyna główna całego zamieszania, nieszczelność w układzie paliwowym. Przewód w kabinie kierowcy, a właściwie pod podłogą, od zbiornika do filtra...
Pozdrawiam i wszystkim mającym podobne objawy zaleciłbym zaczęcie szukania od układu zasilania paliwem, od zbiornika dalej, po kolei... Uchronić to może przed sporym i niepotrzebnym uszczupleniem budżetu.