Witam.
Tesciu kupił staruszka Fiat Ducato 2.5D zwykły klekot bez turbiny.
Jest trochę zapuszczony bo jezdzi 80% w polu po maliny czyli tzw w koło komina.
Dzisiaj miałem okazję tym jechać nsa pusto niebotyczne dla niego 60km w trasie i o ile jestem w stanie uwierzyć w mułowate rozpędzanie to pod lekkie gorki auto spada z obrotow na 5 biegu i domaga się 4ki. Gaz oporu czy 3/4 to jedzie tak samo jakby nie wkrecal sie na full obroty....max na rownym to 80km/h.
Co to może być skoro to zwykly traktor.
Zapalił na dotyk po miesiecznym postoju...nawet nie kopci...powietrze w oponach jest, hamulce nie grzeją felg.
Może być zapchany filtr paliwa?
Tesciu kupił staruszka Fiat Ducato 2.5D zwykły klekot bez turbiny.
Jest trochę zapuszczony bo jezdzi 80% w polu po maliny czyli tzw w koło komina.
Dzisiaj miałem okazję tym jechać nsa pusto niebotyczne dla niego 60km w trasie i o ile jestem w stanie uwierzyć w mułowate rozpędzanie to pod lekkie gorki auto spada z obrotow na 5 biegu i domaga się 4ki. Gaz oporu czy 3/4 to jedzie tak samo jakby nie wkrecal sie na full obroty....max na rownym to 80km/h.
Co to może być skoro to zwykly traktor.
Zapalił na dotyk po miesiecznym postoju...nawet nie kopci...powietrze w oponach jest, hamulce nie grzeją felg.
Może być zapchany filtr paliwa?