Witam.
Tym razem mam poważny problem. Jestem nowym posiadaczem Forda Mondeo MK2 2.0 16v Benzyna Automat. Kupiłem auto rozbite (przód uderzony w drzewo). Dałem do mechanika i jest już zrobiony. Pytałem sie nie dawno na forum o oleje, kupiłem i po zalaniu coś się złego dzieje.
Mianowicie zaraz po zalaniu chłodnicy płynem borygo i odpaleniu auta silnik zaczą parskać, dusić się, na maske zaczeła dmuchać para wraz z płynem tak jak by z głowicy. Prawie dwa pojemniki po 5l borygo poszło sie kompać. Dodam, ze auto dostało wysokich obrotów i szybko łapać temperature. Co to może być? Mechanik powiedział, że to może być:
1. Uszkodzona głowica
2. Uszczelka pod głowicą
3. (Najgorsze) Silnik zaraz po wypadku jeszcze pracował i mógł się przegrzać co za tym idzie silnik do wymiany.
Prosze o pomoc.
Tym razem mam poważny problem. Jestem nowym posiadaczem Forda Mondeo MK2 2.0 16v Benzyna Automat. Kupiłem auto rozbite (przód uderzony w drzewo). Dałem do mechanika i jest już zrobiony. Pytałem sie nie dawno na forum o oleje, kupiłem i po zalaniu coś się złego dzieje.
Mianowicie zaraz po zalaniu chłodnicy płynem borygo i odpaleniu auta silnik zaczą parskać, dusić się, na maske zaczeła dmuchać para wraz z płynem tak jak by z głowicy. Prawie dwa pojemniki po 5l borygo poszło sie kompać. Dodam, ze auto dostało wysokich obrotów i szybko łapać temperature. Co to może być? Mechanik powiedział, że to może być:
1. Uszkodzona głowica
2. Uszczelka pod głowicą
3. (Najgorsze) Silnik zaraz po wypadku jeszcze pracował i mógł się przegrzać co za tym idzie silnik do wymiany.
Prosze o pomoc.