Witam.
Od dawna mam problemy z ładowaniem. Nie pomagało nic - łącznie z wymiana alternatora na nowy. Za każdym razem po jakiejkolwiek robocie w okolicach alternatora ładowanie wracało. Raz na dłużej raz na krócej.
Ostatnio przy próbie odkręcenia kabla od alternatora - tego grubego urwałem konektor oczkowy. Wymieniłem go na nowy i takiego dobrego ładowania jeszcze nie miałem. Niestety znów znikło... odkryłem że w pewnym położeniu kabla jest ładowanie a w pewnym nie ma. Jestem pewnien żepo jego stronie leży wina.
Kabel ten o ile się nie mylę łączy alternator z klemą akumulatora. Jaki i gdzie kabel kupić aby go wymienić? Zupełnie nie znam się na prądzie więc proszę o pomoc.
Jakie cechy powinien posiadać taki kabel (co powiedzieć sprzedawcy) oraz jakie łączniki oczkowe ( czy jakieś specjalne) oraz czy jakoś specjalnie je montować?
Czy aby nie rozbierać połowy wiązki mogę stary kabel odłączyć, zaizolować a nowy puścić swoją drogą?
Dodam że auto to Renault Clio 1.8 16V z 1992 roku.
Z góry dziękuję za pomoc.
Od dawna mam problemy z ładowaniem. Nie pomagało nic - łącznie z wymiana alternatora na nowy. Za każdym razem po jakiejkolwiek robocie w okolicach alternatora ładowanie wracało. Raz na dłużej raz na krócej.
Ostatnio przy próbie odkręcenia kabla od alternatora - tego grubego urwałem konektor oczkowy. Wymieniłem go na nowy i takiego dobrego ładowania jeszcze nie miałem. Niestety znów znikło... odkryłem że w pewnym położeniu kabla jest ładowanie a w pewnym nie ma. Jestem pewnien żepo jego stronie leży wina.
Kabel ten o ile się nie mylę łączy alternator z klemą akumulatora. Jaki i gdzie kabel kupić aby go wymienić? Zupełnie nie znam się na prądzie więc proszę o pomoc.
Jakie cechy powinien posiadać taki kabel (co powiedzieć sprzedawcy) oraz jakie łączniki oczkowe ( czy jakieś specjalne) oraz czy jakoś specjalnie je montować?
Czy aby nie rozbierać połowy wiązki mogę stary kabel odłączyć, zaizolować a nowy puścić swoją drogą?
Dodam że auto to Renault Clio 1.8 16V z 1992 roku.
Z góry dziękuję za pomoc.