Witam, pralka jak w temacie, czteroletnia, podczas prania wybiło różnicówkę, musiałem wyjąć wtyczkę żeby udało się ją podnieść, żeby dokończyć pranie, podłączyłem bez ochrony, pranie doszło do końca ale miała fazę na obudowie, po otwarciu zacząłem szukać przyczyny, po wielu próbach mój wybór padł na filtr przeciwzakłóceniowy, po wypięciu go pralka uruchomiła się, fazy na obudowie nie było, myślę sobie - sukces, zapuściłem na próbę wirowanie, działa, wcisnąłem przycisk "off" i... różnicówka poleciała, może ktoś mi podpowiedzieć co mogę jeszcze sprawdzić w tej sytuacji? Pozdrawiam TC