Witam
Otóz mam następujący problem. Jakis czas temu kupilem obudowe do mojego dysku 3,5 cala ATA 320 gb i wszystko było ok do wczoraj. Odłączylem dysk wyjmują wtyczke usb i podłaczyłem do drugiego kompa no i nic. W obu komputerach dysku nie widać na dodatek dziwnie puka jakby mial z czym problem. Jak go wrzuce na tasme to w biosie go widać (w nazwie błędy) ale jak chce wejsc na jego "wlasciwości" to ekran sie czerwony robi i po zabawie. Mam nadzieje ze te dyski nie maja problemu przy wspólpracy z obudowami i nie szkodzi mu az tak bardzo inwazyjne wyłaczanie przez wyjecie wtyczki usb. Nawet jesli to chyba nie wykonczylby sie prze miesiąc. Proszę o Pomoc bo mam tam dane które sa mi b. potrzebne. Szukalem na forum i sieci ale nic konkretnego nie znalazłem.
Otóz mam następujący problem. Jakis czas temu kupilem obudowe do mojego dysku 3,5 cala ATA 320 gb i wszystko było ok do wczoraj. Odłączylem dysk wyjmują wtyczke usb i podłaczyłem do drugiego kompa no i nic. W obu komputerach dysku nie widać na dodatek dziwnie puka jakby mial z czym problem. Jak go wrzuce na tasme to w biosie go widać (w nazwie błędy) ale jak chce wejsc na jego "wlasciwości" to ekran sie czerwony robi i po zabawie. Mam nadzieje ze te dyski nie maja problemu przy wspólpracy z obudowami i nie szkodzi mu az tak bardzo inwazyjne wyłaczanie przez wyjecie wtyczki usb. Nawet jesli to chyba nie wykonczylby sie prze miesiąc. Proszę o Pomoc bo mam tam dane które sa mi b. potrzebne. Szukalem na forum i sieci ale nic konkretnego nie znalazłem.